Zaczynam zycie od nowa.
I nigdy nie zaniedbujcie przyjaciol, bo nawet jesli nie macie ochoty nikogo ogladac, to rozmowa z przyjacielem potrafi rozjasnic umysl, pozwoli spojrzec inaczej, i generalnie przywroci chec do zycia.
Zaczynam zycie od nowa.
I nigdy nie zaniedbujcie przyjaciol, bo nawet jesli nie macie ochoty nikogo ogladac, to rozmowa z przyjacielem potrafi rozjasnic umysl, pozwoli spojrzec inaczej, i generalnie przywroci chec do zycia.
Gulf Times poruszyl ostatnio jedna z najgoretszych kwestii tutejszych expatow (czyli cudzoziemcow), a mianowicie szkolnictwo.
Przyjezdza do Kataru mnostwo ludzi, wiekszosc z nich z dzieciakami w wieku szkolnym. Szkol nie przybywa, nic dziwnego zatem, ze miejsc w szkolach nie ma, a za to sa dlugie listy czekajacych. Przecietnie w kazdej klasie jest 20-30 dzieci oczekujacych na miejsce!
Doszlo do tego, ze trzeba sie nawet zapisywac z wyprzedzeniem do zlobka!!! Zupelnie jak w Ameryce, gdzie zbyt ambitne mamusie zapisuja swoje pociechy do najbardziej renomowanych przedszkoli jeszcze ZANIM zajda w ciaze 🙂
No i szkoly moga wybierac i przebierac, oczywiscie. Na porzadku dziennym sa egzaminy, nawet do Reception (czyli naszej jakby zerowki), gdzie ida dzieci 4 letnie! (Zuzia musiala takie egzaminy do szkoly przechodzic poltora roku temu).
Poza tym szkoly maja swoje kryteria. Szkoly angielskie, na przyklad (DESS, Doha College, Parkhouse) przyjmuja w pierwszej kolejnosci rodzenstwo swoich uczniow; potem dzieci z angielskim paszportem; potem dzieci z krajow anglojezycznych; no i na samym koncu cala reszte.
Jak widzicie, sito jest geste, i coraz trudniej zdobyc miejsce w szkole.
Staje sie to wielkim problemem dla nowo przybylych rodzin, a niektorych wrecz zniecheca do przyjazdu do Kataru.Â
Katar probuje sie cywilizowac. Roznica pomiedzy tym, co bylo, gdy tutaj przyjechalam, a tym, co jest teraz, jest kolosalna.
Jednym sposobem na ucywilizowanie jest wprowadzanie praw, regulujacych rozne aspekty zycia.
Najbardziej ucywilizowania potrzebuje ruch samochodowy, poniewaz wiekszosc jezdzi tutaj jak idioci i szalency, prawie nikt nie wie, co to jest kierunkowskaz, przejezdzaja na czerwonym swietle, pod prad, wciskaja sie w 50cm szpare pomiedzy autami, na 2 pasach jada 3 albo i 4 pasy samochodow…. dziki zachod, doslownie.
No i teraz coraz wiecej sie zmienia w tej materii.Â
Kiedys nie bylo na przyklad znakow z ograniczeniem predkosci. Mozna bylo 120, i tyle. Teraz, nie tylko pojawily sie ograniczenia (w wiekszosci do 80 km/h), ale pojawilo sie rowniez wiele kamer, ktore robia zdjecia pedzacym samochodom, a pozniej trzeba placic mandaty. Wcale niemale.
No i to nowe prawo, nakladajace olbrzymie kary. Dla przykladu:
Wprowadzono system punktow karnych. Za 14 punktow traci sie prawo jazdy na 3 miesiace. Jesli ta sama osoba zarobi kolejne 12 punktow, straci prawko na pol roku; kolejne 10punktow-prawko zabieraja na 8 miesiecy; no i za kolejne 8pktow zabieraja na rok. Za piatym razem, jak ktos jest bardzo uparty, i zgromadzi 6 punktow, pozegna sie z prawkiem na zawsze.
Uzywanie komorki podczas jazdy: od 3 do 10 tysiecy riali; plus rok wiezienia;
Jazda bez prawa jazdy, pod wplywem alkoholu, jazda pod prad, ucieczka z miejsca wypadku, przekroczenie predkosci:Â 10,000 do 50,000 riali plus/albo od 3 miesiecy do roku wiezienia;
Teraz pasazer na przednim siedzeniu musi miec zapiete pasy (wczesniej nie musial; jeszcze chyba z rok czy dwa lata temu dzieci nie musialy jezdzic w fotelikach; ba, mogly sobie siedziec na kolanach u mamusi/sluzacej na przednim siedzeniu!!!!).
Motocyklisci nie moga jezdzic na jednym kole 🙂
A punkty? Najwiecej, bo 7, mozna zarobic za przejechanie na czerwonym swietle.
Z ciekawszych to 3 punkty za pogwalcenie norm moralnych (o co tu moze chodzic??? Kto wie?); 2pkty za danie prawa jazdy komus, kto nie ma prawa jazdy; no i 1 punkt jesli nie chcemy pokazac prawa jazdy policjantowi 🙂Â

"Jakos sobie radzilem w tym skurwysynskim swiecie. Musialem sobie radzic i tak, i tak, i jeszcze inaczej; to nie moja wina, ze on jest w ten sposob urzadzony. Gdyby byl urzadzony inaczej, dzialalbym inaczej."
Tak tlumaczy swoje skurwysynskie zachowanie A.Z., bohater powiesci Janusza Andermana Caly czas.
Akcja Caly czas (310 stron) w sumie rozgrywa sie w ciagu kilku, kilkunastu sekund. Niemozliwe? A jednak. Jest to kilkanascie sekund gdy auto, w ktorym znajduje sie A.Z. pedzi wprost na wielka ciezarowke, ktora pedzi z naprzeciwka. I nie ma zadnej drogi ucieczki.
W ciagu tych kilkunastu sekund dowiadujemy sie jakim niefajnym czlowiekiem jest A.Z. Czlowiekiem bez skrupulow, ktory wykorzystuje wszystkich aby osiagnac swoje cele i prywatne korzysci.
Caly czas jest jedna z lepszych ksiazek, ktore ostatnio czytalam. W sumie powiem inaczej – dawno nie czytalam takiej dobrej ksiazki.
10/10, zdecydowanie.Â
Lulu to jeden z najwiekszych, i najtanszych, supermarketow w Doha. Nie to, ze mamy tych supermarketow tak duzo, bo z takich naprawde wielkich to jest Lulu wlasnie (co po arabsku oznacza perla), oraz Carrefour. No i kilka pomniejszych, typu Giant (nie mylic ze znanym w Polsce Geant!!!).
Dzis wybralam sie do Lulu, bo w koncu trzeba bylo zrobic te zakupy. Myslalam, ze padne trupem! Lulu zawsze zapelnione jest Arabami i Hindusami – jakos upodobali sobie oni to miejsce; ale dzisiaj to te tlumy przeszly wszelkie pojecie.
Nie bylo gdzie zaparkowac.
Wozkiem trzeba bylo sie przeciskac, albo wrecz przechodzic inna alejka, gdy ta pierwsza byla zakorkowana totalnie. Zuzia mnie za rekaw ciagnie: mama, mama…. (i chce tysiac rzeczy). Ola albo probuje wydostac sie z wozka, albo krzyczy, albo przegryza wieczka od jogurtow; tudziez paluchem wierci dziury w miesie mielonym.
Dziwne te tlumy, przeciez Ramadan, oni nie jedza w ciagu dnia, ale chyba oni wszyscy te sklepy szturmuja w mysl zasady, ze jak sobie nie pojesc nie moge, to chociaz sobie popatrze na jedzenie….. Â
Moje zycie w czasie Ramadanu konczy sie okolo godziny 13. Bo
Jesli cokolwiek chce zalatwic, mam czas do poludnia, bo wtedy wszystko jest jeszcze otwarte (oprocz oczywiscie wszelakich przybytkow zywieniowych, wlaczajac w to kawiarnie). Potem jade po Zuzie, a po 13 to juz absolutnie wszystko jest zamkniete. Nie ma nic. A na spacery za goraco. Wiec pozostaje siedzenie w domu.
Az do godziny 20, no ale o 20 to juz moje dzieci spia dawno snem sprawiedliwego, wiec i tak nigdzie juz nie wyjde.
Zatem Ramadanowa atmosfera malo mi sie udziela.
Chcielismy sie wybrac do tzw. Ramadan tent (pisalam w latach poprzednich). Zadzwonilismy do hotelu Ritz Carlton, gdzie taki ramadanowy bufet kosztuje 200 riali za osobe. I myslicie, ze sala pustkami stoi? A gdzie tam! Nie ma ani jednego wolnego miejsca w ten weekend! To samo w innym pieciogwiazdkowym hotelu, Intercontinental.
Wiec w ten weekend nie bedzie Ramadan Tent. Moze za tydzien. W koncu wypadaloby, nie? Jest Ramadan!Â
Jestesmy teraz na etapie szkolenia Oli w uzywaniu nocnika.
Jeszcze w Anglii, puscilam ja bez pieluchy, w samych rajtuzach. Ucieszylam sie nieziemsko, gdy Ola zrobila kupe wprawdzie w rajtuzy, ale siedzac na nocniku!Â
Juz mi sie wydawalo, ze Ola zalapala, o co chodzi, gdy…..
Ola zrobila kupe na dywan, TUZ OBOK nocnika, i radosnie mnie wola:
-mama, mama, eee (takie stekanie), brawo! Brawo! good girl!
Albo zsikala sie na podloge pod stolem, idzie do mnie, i mowi:
-be! be!
Nocnik jest uzywany w roznorakich celach.
Swietnie nadaje sie na schronienie dla bucikow;
Tworzy wysmienity kapelusz;
Jako torebka, z ktora sie chodzi po mieszkaniu, tez nie najgorszy.Â
Dzis wybralam sie na babski lunch. Troche mnie to spotkanie przerazalo, szczerze mowiac, bo oprocz gospodyni nie znalam tam NIKOGO! A ja wbrew pozorom niesmiala jestem (tutaj mrugam niewinnie).
Ale ze gospodynie lubie, to sie wybralam.
I bardzo dobrze, ze sie wybralam, bo sie swietnie bawilam. Poznalam mnostwo nowych osob, wartosciowych i ciekawych, no i zdalam sobie sprawe, ze taka dawka 'swiezej krwi', nowej energii, kontakt z osobami o roznych pogladach i innych spojrzeniach na zycie, bardzo mi byla potrzebna.
Dzieki, Magda 🙂Â
Ogloszenie zamieszczone w kategorii: USLUGI:
Poszukiwana partnerka na zycie
Jestem z Indii, Maharashtra, mezczyzna, 35, dobrze wygladajacy, i mieszkajacy samotnie w malym, w pelni umeblowanym mieszkaniu. Pracuje jako inzynier w dobrej firmie chemicznej.
Nie potrafie gotowac. Szukam kobiety szczuplej i ladnej, ktora ze mna zamieszka, i bedziemy sie razem rozumiec, aby w przyszlosci stac sie partnerami zyciowymi.
Jesli jestes zainteresowana, zadzwon po 15:30.
Jesli ktoras jest zainteresowana, moge przeslac numer telefonu 🙂Â
Z uporem maniaka na Kopciuszka mowi KAPCIUSZEK. Poprawialam ja, dopoki nie zdalam sobie sprawy, iz w sumie to Zuzia ma racje. Kapciuszek ma wiecej sensu od Kopciuszka, bo Kopciuszek sie nie kopcil, ale kapcia to zgubil. Zatem jest Kapciuszek 🙂
Przyniosla mi klocki na kanape, i mowi z czarujacym usmiechem:
– Good girl! (grzeczna dziewczynka; w Anglii slyszala to bardzo czesto i sie nauczyla).Â