Okropny swiat

Wczorajsze nieudane zamachy w Londynie, dzisiaj wlasnie uslyszalam, ze policja brytyjska zabila jednego z podejrzanych o wczorajsze zamachy – scigali go, on nie chcial sie zatrzymac, gdy wsiadl do metra zabili go, jeszcze jeden podejrzany ukrywa sie w meczecie (policja okrazyla meczet), bomby dwa tygodnie temu…

Ja nie chce zyc w takim swiecie. Dlaczego ludzie musza sie tak nienawidziec, dlaczego musza sie zabijac, walczyc, po co? Przeciez w zadnej religii nie chodzi o to, by zabijac, ale o to, by kochac, czyz nie?

Daktyle od Indi.

Indi przyniosla dzis dla nas daktyle. Pudlo pelne daktyli.
– To od mojej tesciowej – powiedziala.

Indi przychodzi do nas trzy razy w tygodniu aby posprzatac. Przyjechala do Kataru ze Sri Lanki, wraz ze swoim narzeczonym (ktorego nazywa husband, maz), oraz z jego matka. Ma dwadziescia lat. Moze dwadziescia jeden.

Tesciowa Indi mieszka i pracuje u rodziny arabskiej (jest pokojowka). Indi mieszka z nia, ale pracuje w innych miejscach – troche u nas, troche u naszych sasiadow.

Indi bardzo nas lubi. Kilka razy powiedziala juz, ze ‘panie’ z Polski to sa fajne. No pewnie, ze fajne. Jakos tak nie potrafie jej opieprzyc za to, ze zadrapala nowy stolik… no i jak kurzy nie wyciera po polkach, to tez jej to delikatnie mowie, a nie jak wiekszosc, bez ogrodek. No i widzialam jak byla poruszona gdy pamietalam o jej urodzinach, i dalismy jej prezent. Prawie ze sie poplakala dziewczyna, bo tutaj przeciez nikogo nie ma…. Poza tym traktuje ja jak osobe, nie jak odkurzacz (a to jest typowe podejscie do “sluzby” tutaj. Oni nie sa postrzegani jako ludzie, a jedynie jako sila robocza. Tania).

Zatem Indi nas lubi, i dlatego przyniosla nam pudlo pelne daktyli. W ogrodku u tej rodziny arabskiej, u ktorej pracuje jej tesciowa jest mnostwo palm daktylowych. Jest tez jasmin, kiedys Indi przyniosla nam kwiatuszki jasminu i wstawila je do wody do kieliszka. Czy wiecie, jak pieknie pachnie jasmin? Zapach rozchodzil sie po calej kuchni…

O daktylach mozna sobie poczytac tutaj.

A kto ma pomysl na dania z daktylami? Bo ja w zyciu tylu daktyli sama nie zjem (Matt ‘wynalazkow’ nie rusza, Zuzia juz oswiadczyla, ze nie lubi…).


Indi brought dates today. A box full of dates.
– This is from my mother-in-law – she said.

Indi comes to our villa three times a week, to clean. She came to Qatar from Sri Lanka, together with her fiance (whom she calls her husband), and her mother in law. She’s twenty, maybe twenty one.

Indi’s mother in law lives and works for an Arab family (she’s a maid). Indi lives with her, but she works somewhere else – a bit with us, a bit with our neighbours.

Indi likes us a lot. She said few times that ‘ladies’ from Poland are nice. Of course they are. I can’t give her bollocks for scratching a new table… and when she doesn’t dust shelves I try to say it as polite as possible, unlike most people, directly to the point. And I saw how touched she was when I remembered about her birthday and we gave her a present. She almost cried, because she doesn’t have anybody here…. Besides I treat her as a person, not like a hoover (which is typical here, maids very often are not perceived as people, they are just cheap workers who can be abused).

So Indi likes us. That’s why she brought a box full of dates. In the garden of this Arab family that her mother in law is working for there are lots of date palms. There is also jasmin, some time ago Indi brought few jasmin flowers and put them in water in the kitchen. Do you know beautifully jasmin smells? It smelled in the whole kitchen…

And maybe you know what dishes I can make with dates? Because I will never eat so many dates myself, and Matt doesn’t touch such ‘experiments’, Zuzia also already told me she doesn’t like them…

50 stopni

Godzina 8 rano. Na termometrze 38 stopni.

Wczoraj termometr pokazywal 50. Witaj lato?

Wczoraj wieczorem wybralysmy sie z Zuzia na 30 minutowy spacer dookola naszego osiedla. Wilgotnosc byla znosna, wiec i upal nie przeszkadzal tak bardzo. Patrzyli sie na nas jak na wariatki. Tutaj sie nie spaceruje. A zwlaszcza nie latem.

Lece na zakupy. Maja wyprzedaze, kupie Zuzi sandalki, bo dzis zauwazyla slusznie, ze mama ma duzo butow, a ona tylko jedna pare (i oczywiscie staly tekst: jak bede taka duza jak ty, to tez bede miala tyle butow? Ach, te wlosy na cipce, nic dziwnego, ze dziecko sie doczekac nie moze, pewnie uosabia  z tymi wlosami wszystkie luksusy swiata: spanie z mama, duzo butow, i ogladanie telewizji!).


8 a.m. Thermometer shows 38 Celsius degrees (I think 100 Faranhait).

Yesterday it showed 50 Celsius. Welcome summer?

Yesterday evening me and Zuzia went for a 30 minute walk around our compound. Humidity was ok, so the heat wasn’t so bad as well. But people looked at us as if we were crazy. Here you don’t walk. And especially not in the summer.

I’m going shopping today. They have sales, so I’ll buy Zuzia sandals, as she noticed rightly today that mummy has a lot of shoes, and she has only one pair. (And of course normal text: when I’m as big as you are, will I have so many shoes as well? Well, these hair on pussy, she must embody them with all luxuries of the world: sleeping with mummy, lots of shoes and watching TV. No wonder poor child can’t wait to have them!)

Arabski cmentarz

H. i AMO zabrali nas na cmentarz katarski. Do tej pory nawet nie wiedzialam, gdzie on jest.
H. kazal nam ubrac sie odpowiednio (dlugie spodnie, dlugi rekaw), oraz przyniosl chustki na glowe dla mnie i dla AMO.
H. opowiedzial nam jak wyglada taki pogrzeb.

Otoz
nieboszczyk jest myty, na cmentarzu jest specjalne miejsce sluzace do
tego celu. Pozniej zatyka sie mu wszystkie dziury (nos, odbyt), aby
rozne nieczystosci nie wyplywaly z tych dziur. Przykrywa sie go
calunem. Oczywiscie modli sie za zmarlego.

Grob jest wykopany w
ksztalcie litery L. Nieboszczyk jest skladany w tym grobie (wczesniej
odkrywa sie jego twarz) na prawym boku, twarza jest skierowany do Mekki
(poludniowy wschod). Glowe jego kladzie sie na betonowej plycie, i
cialo jest rowniez przykrywane betonowymi plytami. Dopiero pozniej
zakopuje sie grob.

Muzulmanie wierza, ze zycie na ziemi jest
tylko tymczasowe, wazne jest to, co po smierci. Dlatego tez nie ma
zwyczaju odwiedzania grobow, wszystkie groby wygladaja tak samo. Tylko
nieliczne rodziny znacza groby swoich bliskich. Zdjecia cmentarza w
Doha ponizej.


H. and AMO took us to a cementary in Qatar. Until now I didn’t even know where the cementary is.
H. told us to get dressed properly (long pants, long sleeve), and he brought head scarves for me and for AMO.
H. told us how a funeral looks like.

The
dead body is washed, there is a special place for it on the cementary.
Later on they close (with cotton, for example) all the holes in dead
body (nose, anus), so that nothing comes out of these. The body is
covered with material. Of course they pray over the dead person.

The
grave is shaped like an L leetter. A body is put in it (before they
take material off his or her face, face is not covered), on the right
side, with face towards Mekka (south east). The head of a dead person
is put on a concrete slab, and the body is covered with concrete slabs
as well. Then the sand goes over this.

Muslims believe that life
on the earth is only temporary, what is important is after the death.
That’s why most of them don’t visit graves, and all the graves look the
same. Only few families mark the graves of their relatives. Photos from
Doha cementary below.

To jest pojedynczy grob. Glowa jest tam, gdzie wyzsza tabliczka, nizsza tabliczka znajduje sie przy nogach. Na tym grobie tabliczki (betonowe) sa pomalowane na zielono, przy wiekszosci grobow sa one jednak nieoznaczone.
This is a single grave. Head is where the longer slab is, feet where the lower slab. The concrete slabs on this grave are painted green, but on majority of graves they are not marked.

Nowy hotel w Doha i tesciowa z piekla rodem.

Chce napisac pozniej o cmentarzu arabskim, a ze cmentarz obok seksu jakos mi tak nie bardzo lezy, wiec musze oddzielic to notka o czyms innym.

Wczoraj bylismy w restauracji, jedzenie bylo naprawde bardzo dobre. Poszlismy do hotelu Four Seasons (Cztery Pory Roku), ktory znajduje sie tuz obok hotelu Sheraton. Four Seasons zostal otworzony prawie dwa miesiace temu, zatem jest to najmlodszy hotel w Doha. I bardzo, bardzo elegancki, i bardzo, bardzo luksusowy.

Hotel wyglada tak:

A w kinie w Doha graja wlasnie Monster-in-Law (jak zwykle, jaki jest polski tytul?). Rewelacji sie nie spodziewalismy, ale poszlismy obejrzec, bo nic innego nie bylo (byl Batman, nie lubie, byli Mr and Mrs Smith, Matt sie slinil na Angeline, ale Jolie odpada, bo strzela, a z Zuzka szlismy).

Oczywiscie Lopez niczym nie zaskoczyla, i byl to kolejny film typu Lopezowna wykonuje nisko platne prace, jest sierotka bez zadnego obycia towarzyskiego, taka ‘och ja nie wiem co powiedziec, tak sie wstydze….’, poznaje bogatego panicza, i robi sie romans (patrz np. Pokojowka na Manhattanie). Ale obejrzelismy, takie sobie lekkie, niewymagajace, letnie kino….

Gdzie sie podzialy moje daktyle?

Oficjalnie potwierdzam, zgadza sie, owoce tych palm to DAKTYLE. Ale jaja, daktyle na ulicach rosna!

Robia
sie juz dojrzale, zawiniete w siatki zwisaja ciezko z drzew jak piersi
murzynki. Sprobowalam jednego. Zupelnie jak ze sklepu. A ja myslalam,
ze te w sklepie cukrem faszerowane, a tymczasem one dojrzewajac
nabieraja takiej konsystencji i slodyczy…. Te na zdjeciach nie sa
jeszcze dojrzale, dojrzale daktyle sa ciemnobrazowe, jakby zgnile…

Daktyle
tutaj sa niezwykle popularne, i traktowane z wielkim respektem chyba.
Np. w Ramadanie (gdy w ciagu dnia nic sie nie je) mozna przelamac post
wlasnie daktylami….


Officially
confirmed, fruit on these palm trees are DATES. They are getting very
ripe now, wrapped in nets they hand heavily like old African woman’s
breasts.
I tried one. It’s exactly as from a shop. And I thought
these in shops have sugar added to them, but turns out that when dates
get ripe they obtain this consistency and sweetnes… These on photos
are not ripe yet. Ripe dates are dark brown, look like if they were
rotten.

Dates are very popular here, and they are, how to say
it, respected. For example in Ramadan (when one can’t eat anything
during daylight hours) one can break fasting with dates….


1. Daktyle w torbach uwiezione/ Dates in nets


2. Siatka sie rozerwala/ A broken net


3. Daktyle z bliska. Posrodku widac takiego jednego brazowego. Ten jest dojrzaly / Dates close up. In the middle you can see a very brown one. That one is ripe.

Na przyklad!

Dzis sa urodziny Matt’a. Dwa dni temu poszlam do sklepu (z Zuzia), i kupilysmy mu prezent – zestaw blue tooth do jego telefonu, i karte pamieci, bo wiecznie mu sie kontakty i spotkania gubily.

Dzisiaj spiewamy Sto lat i Happy Birthday, i mowie Matt’owi, ze prezent dostanie jak wroci z pracy.

A Zuzia na to:

– No, nowy telefon! (w tym momencie zdala sobie sprawe z tego, iz to miala byc niespodzianka, bo natychmiast dodaje): NA PRZYKLAD!


Today is Matt’s birthday. Two days ago we (me and Zuzia) went to a shop, and bought a present for him: blue tooth for his phone, and memory card, because he was always loosing data on his phone.

Today we sing Happy Birthday to Matt, and I tell him that he’ll get his present when he comes back from work.

And Zuzia says:

– Yeah, a new phone! (at this point she realized that it was supposed to be a surprise, because she adds very quickly): FOR EXAMPLE!

Wlosy na cipce

– Mamusiuuuuu! (wola Zuzia wieczorem).
– Co?
– Spisz?
– Spie.
– Teraz spisz?
– Teraz spie.
– To dlaczego swieci ci sie swiatlo?

I drugi dialog.

– A kiedy bede miala wlosy na cipce?
– Jak bedziesz taka duza jak mama.

Kilka dni pozniej:
– Jak bede taka duza jak ty, to bede miala wlosy na cipce, prawda?
– Prawda.

Kilka dni pozniej:
– Bardzo chce miec wlosy na cipce.
– A dlaczego tak bardzo chcesz miec wlosy na cipce?

Bo jak bede miala wlosy na cipce, to bede taka duza jak ty, i bede
spala z mama i tata w lozeczku, bo moje bedzie juz za male i by sie
popsulo!

(byc moze to i dziwnie zabrzmi, ale moja corka chce miec wlosy na cipce, bo sie boi sama spac).


– Mummyyyyyyy! (Zuzia is calling in the evening).
– What?
– Are you sleeping?
– I am.
– Now you are sleeping?
– Now.
– So why is the light on?

And second dialog.

– When will I have hair on my pussy?
– When you are as big as your mummy is.

Few days later:
– When I’m as big as you, I will have hair on my pussy, right?
– Right.

Few days later:
– I want to have hair on my pussy a lot.
– And why do you want it so much?

Because when I have hair on my pussy, I’ll be as big as you are, and
I’ll sleep with mummy and daddy in their bed, because my bed will be
too small and it would break!

(strange as it sounds, my daughter wants hair on her pussy because she is scared to sleep alone).

Arabska powiesc erotyczna / Arab erotic novel

W Katarze dzis wietrznie, lezak do opalania lata po ogrodku (nie podlanym od dwoch dni, stracilam serce do tych uschnietych krzakow) jak oszalaly.

A ja tymczasem skonczylam czytac ‘pierwsza powiesc erotyczna napisana przez muzulmanke’. Ksiazka nosi tytul Migdał, i jest napisana przez kobiete o pseudonimie Nedjma. Muzulmanke, ktora chciala miec ‘najpiekniejsza pizde na swiecie’.

Na poczatku mialam trudnosci z przebrnieciem przez ksiazke, pozniej jakos latwiej szlo.

Nedjma opisuje swoja historie. Dziecinstwo, gdzie chlopcy onanizuja sie nawzajem, a dziewczynki jedna drugiej robia sobie dobrze palcami. Opisuje, jak zostala sprzedana (zgodnie ze zwyczajem) swojemu mezowi. Opisuje jak matka jej przyszlego meza ogladala ja w lazni jak towar, jak pozniej sprawdzala palcem, czy Nedjma jest jeszcze dziewica, i jak w noc poslubna cale towarzystwo (tesciowa, matka, siostry i kuzynki) czekalo pod drzwiami, az malzenstwo zostanie skonsumowane (gdy sie nie udalo, tesciowa weszla do pokoju, przywiazala Nedjme do lozka, a maz na oczach swojej matki i siostry "rozdarl ja na dwoje").

Nedjma opisuje, jak uciekla od meza, bo jej nigdy orgazmow nie dawal, i jak wyladowala u swojej ciotki, w miescie gdzie istnieja obok siebie dwie dzielnice: muzulmanska, i europejska.

W koncu Nedjma opisuje bardzo graficznie, nie stroniac od wulgarnego jezyka, swoj zwiazek z pewnym mezczyzna (na kocia lape, co w kulturze arabskiej wiadomo, nie ma prawa istniec). Mezczyzna, ktory dal jej niezliczona ilosc orgazmow, ktory mial jednoczesnie mase innych kochanek, i ktory sprobowal wielu rzeczy, jesli chodzi o seks.

Ksiazka nie jest zadnym arcydzielem literackim, o kochankach arabskich zbyt wiele tez sie z niej dowiedziec nie mozna. Ale mozna znalezc w niej inne perelki, jak np. to, ze kobiety arabskie gola sie wszedzie i calkowicie 🙂

A oto fragment ksiazki, o czworokacie: autorka i jej kochanek, oraz dwie lesbijki (takie slownictwo to nie wyjatek):
"- No dalej, odslon jej lewa piers. Dawaj! Gryz sutek. No! Nie za mocno! Liz, stary, liz! Najat uwielbia, jak sie ja ssie. na obawy! Juz jest mokra! Wsadz palec, to sie przekonasz, czy klamie. Miej litosc nad moja kobieta! Za bardzo otwarta i za szeroka, ale pachnie pieknie. Czuje twoj zapach, moja kochana, moja pizdo cudzolozna!
Otworz sie, zeby Driss zobaczyl ten gigantyczny srom, ktory terroryzuje mnie przez cale noce i wypelnia moje dlonie. No! Driss! Najat lubi to robic z facetami tylko wtedy, kiedy ja na to patrze. Mowi, ze za kazdym razem, kiedy widze, jak robi to z facetem, moja lechtaczka rosnie o centymetr. Rosnie, twarda jak z zelaza, dlatego, ze wciaga moja cipke ustami co wieczor. Przez nia wyrosnie mi jeszcze kutas miedzy nogami, zeby ja pieprzyc az do macicy i zeby juz nigdy nie musiala z facetami."


It’s very windy in Qatar today, a sunbed is being dragged around the garden by wind.

And I finished reading ‘a first erotic novel written by a Muslim woman’. A book is entitled Almond, and is written by a Muslim who wanted to have ‘the most beautiful vagina in the world’.

In the beginning I couldn’t get into the book, later on it was better.

Nedjma describes her story. Childhood, where boys masturbate each other, and girls please each other with fingers. She describes how she was ‘sold’ (according to local custom) to her husband. She describes how mother of her future husband was looking at the author as if she was goods in store (to estimate, whether her tits are perky, for example), how she later on checked with her fingers whether Nedjma is still a virgin, and how the whole society (mother, mother in law, sister, cousins) was waiting in front of the room to hear that marriage has been consumated after the wedding (when it didn’t happen, mother in law entered the room, tied Nedjma to bed, and husband in front of his mother and her sister ‘tore her apart’).

Nedjma
describes how she run away from her husband, because he didn’t give her orgasms, and how she started living at her aunt’s, in a city where there are two districts: Arab and European.

Finally Nedjma describes with great detail, often using vulgar language, her relationship with a guy (without marriage, what in Arab culture is a no no). A guy, who gave her lots and lots of orgasms, a guy who had lots and lots of other lovers, a guy who tried lots and lots of various things when it comes to sex.

A book isn’t any masterpiece, and you won’t find much about Arab lovers as well. But you can find some interesting facts, like for example the one that Arab women shave themselves everywhere and completely.