Tutaj się pewnie narażę, ale powiem, co myślę. Polskie kobiety na starość stają się zgorzkniałe. Coś w tym jest. Zwróćcie uwagę na te opadające kąciki ust, na ten smutny wyraz twarzy….
W kościele w niedzielę (tak, wybieram się do kościoła czasami) siedziała Pani. Tak około 60 może. obok niej chłopiec.
Pani miała opadające kąciki ust, ubrana była elegancko w sukienkę, a na głowie miała moherowy beret. W dłoniach trzymała ksiązeczkę do nabożeństwa. Ni chybił to Polka – pomyślałam.
Nie pomyliłam się. Usłyszałam, jak po polsku beszta wnusia – nie gadaj! W kościele się nie gada!
Anglicy mają bardziej zrelaksowane podejście do całej tej religii. Na przykład nikt się nie obrusza, jak dziecko coś głośniej powie, albo jak sobie chodzi po kościele… albo jak sobie rysuje podczas mszy.
W czasie mszy dzieci wychodzą z głównej sali kościoła i idą na – nazwijmy to – lekcję ewangelii, gdzie panie wolontariuszki przygotowują ciekawe zajęcia dla kilku grup dzieci (w zależności od wieku) – podczas zabawy wyjaśniają to, co w podniosłych słowach dla dorosłych jest mówione w kościele.
Nie powiem, żeby dzięki temu moje córki chodziły do kościoła chętnie, ale o ileż przyjemniejsze takie zajęcia niż to, co ja musiałam robić jak byłam w ich wieku (dzięki, mamo!!!) – cicho siedzieć, ręce złożone, i udawać, że się nic a nic nie nudzę! I broń Panie Boże ziewnąć, bo to obraza majestatu!!
No i muszę wspomnieć o największej róznicy pomiędzy kościołem w Polsce, a tym w Anglii (cały czas mówię o kościele katolickim). U nas to wszytko jest pompatyczne, pełne zadufania, i oczywiście zero przyjemności, za to pełno cierpienia, winy, posypywania głowy popiołem i grzech na każdym kroku.
Tutaj z kolei uczą, że Jezus chce, abyśmy się bawili – w końcu pierwszego cudu dokonał podczas imprezy z alkoholem, nie? Na zakończenie mszy ksiądz mówi otwarcie – a teraz ide się napić dżinu z tonikiem, bo mi w gardle zaschło! Albo – muszę kończyć mszę, bo mamusia chciała obejrzeć Modę na sukces i będzie zła, jak się msza przedłuży.
No i jak mi się temat zmienił, od zgorzkniałych kobiet do religii….
