Każdy wie, że w sezonie najdrożej. A sezon jest wtedy, kiedy są wakacje. Jeśli pojedziemy na wczasy w marcu, wyniesie nas to taniej niż ta sama wycieczka w sierpniu na przykład.
Jeśli rodzice chcą zabrać dzieci na wakacje w czasie roku szkolnego, muszą uzyskać zgodę dyrektora. A ten może dać maksymalnie 10 dni w roku. Ale i to się wkrótce ukróci, bo podobno dzieci maja “tylko jedną szansę na to, aby uzyskać wykształcenie i aby zrobić to porządnie”, zatem za zabieranie dziecka na wakacje można będzie zapłacić karę w wysokości 100 funtów.
Ciekawa jestem Waszej opinii na ten temat. Czy szkoła powinna mieć prawo do karania rodziców za to, że dzieci opuszczają lekcje? Czy też może rodzice powinni mieć prawo decydować, czy ich dzieci będą w stanie “nadgonić” materiał czy nie?


