Sa trzy rodzaje ksiazek, ktore relatywnie dobrze sie sprzedaja. Mianowicie:
- historie o czarach, gnomach, i tego typu niesamowitosciach – nie jestem pewna, o co chodzi, bo nigdy nie czytalam, ale jak powiem Harry Potter to pewnie wiekszosc z Was bedzie wiedziala, o co chodzi.
- porno, tudziez erotyka oklejone etykietka ‘literatura’. 50 shades of Grey, na przyklad. Moje tlumaczenie to 50 odcieni szarosci, jest w Polsce? Tez tak baby wariuja na tym punkcie? Bo w Anglii nie ma chyba jednej kobiety, oprocz mnie, oczywiscie, ale ja mam wiele genow meskich, ktora nie mialaby ochoty przeczytac tej ksiazki, albo juz ja skonczyla, albo wlasnie jest w trakcie.
- Poradniki. Jak schudnac, jak utyc, jak sie zakochac, jak odnowic mieszkanie…
Gdybym zechciala, z latwoscia moglabym Olzusy przerobic na (1). Ja bylabym wiedzma na zamku, ktora uczy dzieci czarow. W celu odkrycia nowych zaklec podrozujemy po swiecie. Po drodze przypaletal sie gnom (to bylby Matthew), ktory narobil sporo zamieszania, a potem sie zmyl.
Moglabym tez napisac erotyk. Nie to, ze mam takie bujne doswiadczenia, ale od kolezanek sie wystarczajaco duzo nasluchalam, co ta mlodziez dzisiaj wyprawia. Do tego kilka porad z Cosmopolitan i powiesc gotowa!
Mysle jednak, ze napisze poradnik. O mezczyznach. Jak traktowac mezczyzne, o, to dopiero jest chodliwy temat.
Wszyscy zaangazowani w ten blog wiedza, ze poradami na temat jak utrzymac mezczyzne nie powinnam sie raczej zajmowac. Ale nie rozpaczajmy, moge za to radzic tym kobietom, ktore z jakiegos powodu chcialyby sie pozbyc natreta. Na przyklad takiego, ktory je kocha za bardzo. Albo ma za duzo pieniedzy, i kobieta nie czuje sie komfortowo w jego towarzystwie, bo mysli, ze on mysli, ze ona jest z nim dla jego pieniedzy.
Taki wlasnie poradnik napisze. Dla Was, w podziekowaniu za wiernosc, kilka porad, zanim ukaza sie w druku.
Jak traktowac mezczyzne:
- nie pomin zadnej okazji do wytkniecia mu bledu. Niech wie doskonale, co robi zle, moze w koncu sie nauczy.
- ucz go od samego poczatku, ze to ty masz zawsze racje. A nawet jak nie masz racji, to, oczywiscie, tez masz racje.
- zabieraj go na zakupy. Im dluzej przymierzasz te buty, im wiecej sukienek na siebie wciagasz i im czesciej pytasz – kochanie, jak Ci sie podoba? Ale nie jestem za gruba? ale na pewno? Na pewno? – tym lepiej.
- za wszelka cene postaraj sie go zmienic. Jesli lubisz mezczyzn metroseksualnych, a twoj akurat jest rolnikiem, nie spocznij dopoki na nauczysz go, ze rzesy mozna henna sobie przyciemniac, i ze powinien stosowac rozne kremy do rak, twarzy, stop, i posladkow. Jesli lubisz facetow z klasa, a ten akurat ma klase, to nie szkodzi, wmow sobie, ze wolisz prostakow, i do dziela!
- wyslij mu swoje zdjecie z kielbasa. Dziala bezblednie. Mialam jednego takiego prawie narzeczonego, jak mu wyslalam zdjecie z kielbasa, to juz sie nie odezwal. Chyba nawet zmienil numer telefonu, bo jak dzwonilam, to mi mowilo, ze nie ma takiego numeru.
Czego absolutnie nie robic:
- Nie zgadzaj sie z jego mamusia. Pamietaj – im wiecej jedziesz na tesciowa, tym lepiej!
- Nigdy, przenigdy go nie chwal. Mezczyzna chwalony rozwydrza sie, i potem oczekuje pochwal za absolutnie wszystko, co robi. Nawet jesli w koncu naprawi ten kapiacy od miesiaca kran.
- Nie dawaj mu chwili wytchnienia. W pracy dzwon do niego co godzine, pisz tez smsy, czasami wpadnij niezapowiedziana. Im wiecej czasu dla siebie ma taki delikwent, tym lepiej dla waszego zwiazku, wiec absolutnie nie mozna do tego dopuscic.
- Ewentualnie mozecie przyjac zupelnie odwrotna strategie – unikajcie go jak ognia. Ale to byloby za latwe, oczywiscie.
- Nie wyznawaj swoich uczuc. Jesli on powie, ze Cie kocha, to najlepiej zacznij uciekac. Z wrzaskiem.
- Nie przyznawaj sie. Do niczego. Nigdy. Jesli, na przyklad jestes z narzeczonym numer trzy, a Twoj delikwent akurat dzwoni, to daj mu zjebke, i powiedz mu, zeby przestal Cie sprawdzac na kazdym kroku.
Jesli zastosujesz sie do wszystkich podanych wskazowek, delikwent powinien zerwac z Toba w miare szybko. Jesli jednak jest uparty, i sie nie poddaje, czas ponownie wziac sprawy w swoje rece. Pamietaj, najlepszym sposobem jest przekonanie go, ze to on zrobil cos zle. Mozesz rowniez zaczas plakac, i powiedziec – “to nie przez ciebie, kochanie, to ze mna jest cos nie tak”. Koniecznie dodaj, ze wciaz mozecie byc przyjaciolmi. Zawsze rowniez pozostaje sms, jesli absolutnie nie mozesz powiedziec mu prosto w twarz, ze z wami juz koniec.
**Malym drukiem: chcialabym dodac, ze z wlasnego doswiadczenia moge reczyc tylko za kielbase. No dobra, moze tez i za zakupy….
W sobote pojechalysmy na party. Impreza byla z okazji 21 urodzin niejakiej Sophie. Sophie jest przesliczna dziewczyna, blondynka, ktora chcialaby zostac aktorka. Gdybym byla mezczyzna, byc moze i bym sie w Sophie zakochala. A byc moze nie. Bo uroda Sophie taka troche nudna jest. Dzisiaj jest poniedzialek i juz nie bardzo pamietam twarz Sophie. I powodem wcale nie sa te cztery butelki szampana, ktore wypilam tejze nocy. Byc moze nie zakochalabym sie rowniez w Sophie bo jej palce u stop wystawaly z butow i paznokcie rysowaly podloge. Ciagle musialbym ta podloge cyklinowac, gdybym byla mezczyzna.
Party bylo przesliczne. Na roznie piekl sie prosiak. Kelnerzy czestowali wykwintnymi kanapeczkami z sera koziego i karmelizowanej cebulki. Barman polewal szampana. DJ zachecal do tanca. Klaun zabawial dzieci. Mozna bylo skorzystac sobie z baru tlenowego, albo zrobic sobie zdjecie – gospodarze wynajeli budke fotograficzna.