Dwa slowa… moze chociaz dwa slowa, zapytal yoskaiga..
To ja moze powiem trzy.
Ola sie wyprowadzila.
Tuz po wakacjach.
W dodatku zapowiedziala kazdemu, ze nie wolno ze mna rozmawiac. Skonczyla 16 lat, i ma takie prawo. Wiec nikt mi nic nie powie.
Nie wiem, gdzie mieszka, nie wiem, czy sama, czy z kims, nie wiem, kto jej daje pieniadze, nie wiem, co jej lekarze mowia, a jak wyladowala w szpitalu bo przedawkowala, to sie dowiedzialam z posrednich zrodel, bo nikt do mnie nie zadzwonil – bo Ola nie chciala.
Jej ojciec wie, gdzie jest, ale mi nie powie, bo musi ‘dbac o zdrowie emocjonalne Oli’, wielce troskliwy tatus sie po 16 latach znalazl.
Nie wiem, czy Ola do mnie kiedys wroci – mowie tutaj o powrocie emocjonalnym. Mam nadzieje. Mam nadzieje, ze nie bedzie tak, ze bedziemy rozmawiac raz w roku…
Nie pisalam, bo bardzo mi z tym ciezko. Teraz, po kilku miesiacach, troche sie z ta sytuacja oswoilam.. Aczkolwiek Ola powiedziala, ze na Swieta do domu nie przyjdzie, wiec tez bedzie byle jak.