Dzisiaj jest polski dzien matki… jak Ci minal dzien, pyta mnie Zuzia…
Odpisalam jej tak:
Jak zwykle. Pojechalam z Billem* na zakupy, potem mialam spotkanie z Clare** (ktos chce na policje nas zglosic, ze narazamy ludzi na niebezpieczenstwo***.. 😦 ) Potem zawiozlam ole do psychiatry, ale poszla sama, wiec czekalam w samochodzie, mialam ja po psychiatrze na szczepionke zawiezc, ale sie obrazila, wiec na szczepionke nie poszla, wiec wrocilam do domu, poszlam z Freksiem na spacer, potem mialam 2 spotkania, jedno bardzo obiecujace, moze cos sie w projekcie ruszy do przodu… Zadzwonilam do Babci, i wyslalam Julce zyczenia (bo to pierwszy raz, kiedy jest mama!!) Potem Ola nie wrocila do domu, to ja zapytalam, gdzie jest, i kiedy wroci, to mi powiedziala, ze w grobie, i nigdy. Potem poszlam na spacer z Freksiem, napisalam do taty, ze musimy porozmawiac (nie odpisal). Zrobilam zdjecia na insta, i zasiadlam. Obejrze cos w TV, ale nic nie ma, co mnie ciekawi, na netfliksie chyba mi sie nawet to badziewie, ktore ogladam juz przejadlo… Mozesz cos polecic?
I tak mi minal Dzien Matki… Zuzia zlozyla mi zyczenia rano, Ola nawet slowem sie dzisiaj do mnie nie odezwala… A ja sie zastanawiam, co mozna zrobic, aby byc dobra matka? Zazdroszcze mamom, ktore maja dobre stosunki ze swoimi dziecmi. Ja mysle, ze tak realistycznie, jakikolwiek zwiazek z Ola zostal tak doszczetnie zerwany (przez nia, nie przeze mnie), ze juz sie nie da tego naprawic, i ze juz nigdy nie bede z nia blisko. Nawet nie, mysle, ze bedziemy sie kontaktowac, moze raz, dwa razy w roku, o ile nawet i to…
Mamy ciezkie czasy w domu w tej chwili. Jest najgorzej jak kiedykolwiek bylo. Nie pisze duzo, ale nie jest latwo, i jak podjac dobre decyzje? Skad wiedziec, co zrobic, skad wiedziec, jak nie spieprzyc wszystkiego jeszcze bardziej? Peka mi glowa. Przepraszam, za ten nieskladny wpis.
Kochane mamy. Udanych zwiazkow z Waszymi dziecmi. Bo to jest najwazniejsze. xxxx
*Bill to moj stary sasiad i znajomy – stary wiekiem – 87 lat, i stary jak stary kumpel – jest to pierwsza osoba, ktora poznalam w Anglii, i do tej pory sie przyjaznimy. Bill wie o mnie doslownie wszystko. Wszystko.
** Clare to jest moja szefowa.
*** Jedna wolontariuszka taka. NIe dalam jej soba pomiatac, to sie zdenerwowala.