Virtualne podroze

Znow ucichlo, przepraszam! Zaczne pisac, obiecuje, ja razie tylko tyle, ze u nas wszystko w porzadku, pomimo korony.

Tuz przed ogloszeniem izolacji bylam na wakacjach w Cape Town (napisze pozniej), i ledwo udalo mi sie wrocic – najpierw nie wiedzialam, czy uda mi sie zabrac na lot z Cape Town do Johanesburga, z ktorego mialam leciec do Londynu, pozniej lot z Johanesburga zostal odwolany, w koncu udalo mi sie zabrac na lot dnia nastepnego. A jak wyladowalam, to na drugi dzien oglosili izolacje.

Dziewczynki byly z ojcem u dziadkow. Zuzia wrocila do domu, ale poniewaz Ola ma chore pluca, postanowilismy, ze zostanie u dziadkow przez 2 tygodnie, w razie gdybym ja cos w samolocie zalapala.

Pozniej jak sie sytuacja na gorsze z wirusem rozwijala, postanowilismy, ze Ola zostanie u dziadkow – oni rowniez sa chorzy, wiec zadne z nich nigdzie nie wychodzi, nawet na zakupy. Tam jest Oli bezpieczniej.

No i my w domu tez mamy spokoj, i porzadek, bo Ola to taka balaganiara mala… 😀

Ale ja nie o tym chcialam, chcialam sie podzielic linkiem do wirtualnych podrozy. Bo w tej calej izolacji mi najbardziej przeszkadza to, ze nie moge sobie wakacji planowac… Zazwyczaj mam cos w zapasie, cos, na co czekam, co planuje… a teraz nic. Wiec dla mnie to dosyc depresujace.

Na tej stronie mozna sobie w 3D poogladac rozne miejsca, na przyklad Nowy Jork. Do ktorego polece jak juz bedzie mozna latac.

Wirtualne podroze