Fundusz zdrowia w Anglii

9 powodow, dla ktorych angielski fundusz zdrowia (NHS) jest swietny:

  1. Pigulka antykoncepcyjna jest za darmo. Dla kazdej kobiety. Przez cale zycie. Aczkolwiek gdy pigulke wprowadzono we wczesnych latach 60 byla ona dostepna tylko dla mezatek.
  2. Aborcja jest legalna. Od 1967 roku. To tak w swietle tego, co sie dzieje w Polsce teraz.
  3. Leki dla osob chorujacych na niektore przewlekle choroby (wymagajace lekarstw do konca zycia) sa za darmo. Wszystkie leki, nie tylko te dotyczace ich choroby (czyli na przyklad jesli ktos ma niedoczynnosc tarczycy dostaje wszystkie lekarstwa za darmo. Do konca zycia).
  4. Osoby na zasilkach dostaja leki za darmo
  5. Lekarstwa dla dzieci sa za darmo
  6. Pozostale osoby placa jedna stawke za kazde lekarstwo – £8.40. Bez wzgledu na rzeczywisty koszt leku
  7. Nie trzeba chodzic do lekarza po recepte na lekarstwa brane przez dluzszy czas – jest to tzw. repeat prescription – mozna bezposrednio w aptece zamowic kolejna porcje gdy leki sie skonczyly. Mozna to rowniez zrobic online (przynajmniej w niektorych aptekach)
  8. Kobiety po 50 roku zycia maja zapewniona mammografie za darmo. 
  9. Czasami nie trzeba sie nawet wybierac do lekarza, mozna zamowic sobie rozmowe telefoniczna. Lekarz dzwoni, opowiada sie mu o problemie, i lekarz decyduje, co dalej. 

I … rzeczy, ktore juz takie swietne nie sia:

  1. Z dziecmi nie idzie sie do pediatry, tylko do lekarza ogolnego. Ktory ma wiedze ogolna, ale niekoniecznie szczegolowa
  2. Na spotkanie z lekarzem trzeba czekac kilka dni. Jesli jest to cos pilnego, mozna zadzwonic rano i umowic sie na dany dzien – o ile jeszcze sa miejsca.
  3. Lekarz ma na wizyte 10 minut. Maksimum
  4. Dlugi okres oczekiwania na specjalistyczne badania
  5. Podobno NHS nie kiepski w utrzymywaniu ludzi przy zyciu (statystyki pacjentow i dzieci, ktore moglyby zyc, ale zmarly)  

Zawsze tylko z polecenia.

Ze ludzi do pracy trzeba brac z polecenia, to kazdy wie. Nie kazdy jest jednak na tyle madry, aby sie do tego stosowac. Pan, ktorego zatrudnilam do polozenia podlog mial bardzo ladna strone internetowa. I na tym sie skonczylo.

Okazalo sie, juz w trakcie prac, ze wynikly z tego same problemy.

Najpierw powiedzial mi, jak go zapytalam, kiedy listwy przypodlogowe zamontuje, ze to nie jego robota, on kladzie podlogi, a nie listwy, i listwy sa robota dla stolarza. W wycenie listew nie bylo. Ale przeciez rozmawialismy o tym, przypomnialam mu. Powiedzialam Ci, ze sa dociete, ze wystarczy je tylko przymocowac. Nie rozmawialismy – ucial.

Gdy podlogi ubarwil na ciemno, wyszedl z mojego domu dumny jak paw ze swietnie wykonanej roboty. Ja zobaczylam, i za glowe sie zlapalam. Podlogi byly cale w zacieki. Ubejcowane nierowno. Poprosilam, aby przyszed i poprawil. Przysle kogos w niedziele.

W niedziele sie nikt nie pojawil. Robotnik na wakacjach, wraca za dwa tygodnie.

Po dwoch tygodniach przyjechal, poprawil. Progi pozakladal.

Gdy poszlam obejrzec podloge, to sie prawie poplakalam… Szpary dookola barierek silikonem polatal. Progi za krotko uciete. Listewki za krotko uciete, i wyszczerbione.. drzwi, barierki, i schody pochlapane bejca. Zal i nedza.

Oto rezultaty:

Widzicie silikon (w dwoch kolorach!!!) w rogu, gdzie mu sie listewka za krotko uciela? 

Kazalam mu przyjechac, i poprawic.

Przyjechal.

Poprawil.

Efekt koncowy jest zadawalajacy, ale nie bardzo dobry. To mnie nauczylo, zeby ZAWSZE brac kogos z polecenia.

Kolor wyglada tak:

20160922_18.41.06

20160922_18.41.02

Dodam, ze barierki nie sa jeszcze wykonczone, beda pomalowane na bialo, a porecz bedzie w kolorze podlogi.

Dzisiaj przenioslam sobie lozko do nowej sypialni! Jeszcze tylko gigantyczne szafy mi potrzebne! 🙂 

20161022_15.22.58

 

Syrop imbirowy

Dzis zrobilam, i goraco polecam przepyszny syrop imbirowy.

Nalezy wziac duzy korzen imbiru, obrac, i zetrzec na tarce. Wrzucic do garnka. Dorzucic skorke z jednej cytryny lub limonki, zalac zimna woda, i gotowac przez mniej wiecej pol godziny, az sie zmniejszy nieco ilosc wody.

Przecedzic przez szmatke lub gaze. Dodac szklanke miodu – lub mniej, jesli wolicie mniej slodko, przelac do szklanej, szczelnie zamykanej butelki, i trzymac w lodowce. Podobno wytrzyma kilka tygodni (nie wiem, bo dopiero dzis zrobilam).

Syrop mozna zmieszac z zimna woda gazowana, powstanie wtedy tzw. ginger ale – pychota!

Albo dodac do herbaty, wraz z plasterkiem cytryny. Wlasnie sobie sacze. Przepyszna herbatka!