Pozny wieczor. Zuzia siedzi cicho w kuchni. Dlugo siedzi. Wiem, ze cos tam rozrabia. Podejrzewam, ze siedzi na telefonie – Snapchat i Instagram, to lubia nastoletnie dziewczynki. A zakaz na telefon ma od 19.
– Co robisz? pytam.
– Nic.
– Co robisz, natychmiast mi powiedz. Siedzisz na telefonie, tak?
– Nie, nie siedze. Nic nie robie!
– Zuzia, wiesz, ze jestem podejrzliwa, i nie wierze, jak mi klamiesz. Wiec natychmiast mi powiedz, co robilas!
– NIE JEM! wykrzykuje Zuzia.
Chwila ciszy.
I obydwie zaczynamy sie smiac – dziecko sie wygadalo, co poczynialo w tej kuchni. Przez przypadek. Ale jej teraz glupio 😀