Zanim opisze, co porabialysmy w Nowym Jorku, i zanim wrzuce kilka zdjec, napisze o tym, jak wracalysmy do domu. Bo u nas bez przygod sie obyc nie moze….
Lot z Nowego Jorku do Atlanty byl opozniony o 3 godziny. Malo mnie to przejelo, bo siedzialysmy sobie w executive lounge (mam w dobrej cenie w zwiazku z tym, ze wyrobilam sobie specjalna karte American Express. Karta kosztuje £140 na rok, ale pierwszy rok jest za darmo. Wyrabiajac sobie ta karte dostalam £100 – bo kupilam bilety uzywajac tej karty; dodatkowo dostaje wstep do executive lounge – super!). W tej ekskluzywnej poczekalni jest jedzenie i alkohol – za darmo. Siedze wiec, pije winko, i sie nic nie przejmuje, ze lot opozniony o 3 godziny – w koncu zawsze ten nastepny samolot czeka, bo wiedza, ze sa opoznienia.
Dolecialysmy do Atlanty. Szybko weszlam do bezclowego, zeby jakies kremy i wodki kupic. Nic nie kupilam, bo mi powiedzieli, ze do bramki juz rzeczy dostarczyli (w Stanach gdy kupuje sie alkohol w bezclowym placi sie, ale nie dostaje sie butelek, tylko przynosza je do bramki, i wreczaja Ci tuz przed lotem. Podobno to ze wzgledow bezpieczenstwa, zeby tylko ludzie wylatujacy spoza Stanow mieli ten tani alkohol).
Doszlysmy do bramki, a tu niespodzianka – lot zamkniety. Juz nas nie przyjma.
Poszlysmy do obslugi klienta, po kilku godzinach czekania przebookowali nas na lot do Paryza, z Paryza do Londynu. W Paryzu kolejne (nieplanowane) zakupy bezclowe (odkrylam francuska marke, moze okaze sie dobra?).
Dolecialysmy do Londynu. Tutaj sie okazalo, ze nasze bagaze zaginely. Moze sie odnajda kiedys? Z wszystkimi moimi amerykanskimi zakupami????
W domu wszystkie kwiatki poschniete, bo pogoda w Anglii dopisywala podobno. Pan z prognozy powiedzial: jest cieplo, mozemy to nawet latem nazwac. Wiec pojechalam na dzialke podlac pomidory, bo mi zwiedly.
Niestety, przewrocilam sie i rozharatalam sobie noge. Rana gleboka, caly tluszcz podskorny na lydce widac (mam zdjecie, ale nie wstawie!). Zabralam psa, i do samochodu poszlam. Chcialam psa do domu zawiezc, a pozniej do szpitala pojechac. Ale chyba kiepsko wygladalam, bo pani w ciazy przechodzila, i zadzwonila po pogotowie. A mi bylo slabo, bylam na pograniczu zemdlenia. Pozniej dlonie mi zdretwialy, w ogole ich nie czulam, i ruszac nimi nie moglam. Dostalam tikow w oczach, drgawek, wszystko to nieco przerazajace bylo. Pies siedzial grzecznie w samochodzie, bo wiedzial, ze cos sie dzieje.
Przyjechala karetka, wsadzili mnie do srodka, puls zmierzyli, temperature, poziom curku we krwi, cisnienie, nie wiem co tam jeszcze. A ja sie trzese, i rak nie czuje. Noga boli.
I problem z psem, bo do szpitala go nie wpuszcza, w samochodzie nie zostawie, bo za goraco….
W koncu panowie z karetki postanowili, ze pieska do domu podrzuca, a pozniej mnie do szpitala zawioza. Tak tez uczynili. Ha, nigdy nie przypuszczalam, ze karetka bedzie mojego pieska wozila! Sanitariusz pod domem wzial pieska, i mowi, ze go w domu zamknie. Zartobliwie zaoferowal, ze na spacerek tez go moze wziac 🙂
W szpitalu posadzili mnie na wozek, i zawiezli do recepcji. Czekalm 2.5 godziny zanim mnie przyjeli. Zalozyli 5 szwow, plasterki, dali szczepionke na tezec, i kazali odpoczywac.
Zatem, moi drodzy, uwazajcie na siebie, gdy pielicie chwasty, bo to moze byc niebezpieczne zajecie!





