Slepy jest?

Rano wyjezdzamy do szkoly, hydraulik z asystentem sie nie pojawil. Ustalilam z nim, ze zostawie okno uchylone w pokoju dzieci, zeby mogl oknem do domu wejsc.

Poniewaz juz ich troche znam, i wiem, ze niszcza wszystko, co im stanie na drodze, poniewaz nie mysla o takich drobiazgach, daje mu instrukcje: tylko uwazaj prosze na te wszystkie zabawki zlozone pod oknem, zebys ich nie polamal za bardzo jak bedziesz wskakiwal do pokoju.

Skonczylam rozmowe, a Ola rezolutnie pyta:

– A co on, slepy jest?

A tymczasem trzeba rozwiazac problem z kontenerem na gruz, ktory stoi na ulicy. Dzis sie dowiedzialam, ze cofneli mi licencje pozwalajaca aby kontener stal na ulicy, bo odbywaja sie ‘nielegalne czynnosci’ obok kontenera. Co to za ‘nielegalne czynnosci’ tego nie wie nikt. Nie wie firma dostarczajaca kontener, nie wie urzad miasta, ktory licencje cofnal, nie wiem ja. Zakladam, ze nie chodzi raczej o seks uprawiany przy moim kontenerze przez pijanych imprezowiczow wracajacych z klubu nad ranem. Nie to, ze uprawiaja, tudziez nic mi na ten temat nie wiadomo nawet jesli. Ale jakie nielegalne czynnosci? Jak sie dowiem, to napisze.

 

Leave a comment

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.