Ale okazja!

Zajrzalam do szmatlandu i kupilam mydlo i balsam do rak, w ladnych butelkach, w szykownej plastikowej podstawce. Tylko £3.99, nowe, zapakowane. No okazja! Kupilam, bo widzialam takie w bardzo eleanckim hotelu, w bardzo eleganckiej toalecie, i pomyslalam, ze tez sobie wsadze szykowne mydla do swojej zapyzialej lazienki.

Wrocilam do domu, w google wpisalam nazwe, klikam na strone Baylis & Harding, i zacieram rece – mydla kosztuja £36. No okazja, nie?

Nie nacieszylam sie dlugo, bo drugi link skierowal mnie do supermarketu, gdzie mydla takie moge sobie kupic za….. £4.

I jak to mozliwe, ze w jednym sklepie sa o £32 tansze niz w drugim? To takie niesprawiedliwe!

 

Leave a comment

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.