Spotkalam sie dzisiaj ze znajoma na kawie. Znajoma, nazwijmy ja Kate, zaczela opowiadac mi swoja historie.
Poznala chlopaka gdy miala 20 lat. Po jakims czasie razem zamieszkali, a do czasu, gdy mieli po trzydziesci lat mieli juz wspolne talerze, znajomych, kredyt na mieszkanie…. Dzieci nie mieli, i na szczescie, powiedziala Kate, ale mieli psa i kota.
Kate jednak czula sie osaczona. Czula, ze to nie to, i chciala sie wyrwac. Ale jak tu zostawic chlopaka, ktory dla niej cale swoje zycie poswiecil? Z ktorym ma psa i kota?
Kate zwierzyla sie swojemu tacie, bo tato, co ja mam zrobic??? I tata powiedzial jej tak:
Kochanie. Ludzie dziela sie na dwie kategorie. A kategorie te poochodza z czasow pra czlowieka. Wtedy, dawno, dawno temu byly dwa rodzaje ludnosci.
Pierwszy rodzaj to ludzie doliny. Mieszkali oni w dolinie, wsrod swoich sasiadow, otoczeni swoja blizsza i dalsza rodzina. Cale pokolenia mieszkaly razem. Ludzie nie wypuszczali sie daleko, bo nie musieli. Wszystko, co im potrzebne, bylo w dolinie lub w najblizszej okolicy – jagody, zwierzyna, woda…..
Ale nie kazdy mieszkal w dolinie. Drugi rodzaj to ludzie prerii – preria nie jest laskawa – malo wody, roslinnosc przerzedzona i w dodatku sama trawa…. Ludzie prerii musieli sie przemieszczac, aby znalezc jedzenie, i wode. Musieli sie przemieszczac, aby przezyc.
Dzisiaj, moje drogie dziecko, ludzie wciaz dziela sie na dwa rodzaje. Ludzi prerii, i ludzi dolin. Wiele osob mieszka cale zycie w tym samym miejscu, pracuje w tym samym miejcu, i jest im z tym dobrze. Maja poczucie bezpieczenstwa, stabilizacji, i nie potrzebuja niczego innego.
Dla ludzi z prerii, z drugiej strony, stabilizacja to klatka, to niewola, z ktorej za wszelka cene chca sie wyrwac. Ludzie prerii potrzebuja zmian, nowych miejsc, twarzy… Ludzie prerii, na przyklad, nigdy nie jezdza na wakacje w to samo miejsce….
Ja, coreczko, jestem typowym czlowiekiem prerii. Ale posubilem Twoja matke, ktora jest kobieta z doliny. Dlatego Ty czujesz sie taka rozdarta, bo masz w sobie krew obydwu plemion. Do tej pory zylas jak dziewczyna z doliny. Byc moze nadszedl czas, aby wyzwolic z siebie czlowieka prerii…..
Historia bardzo mi sie spodobala. W koncu zrozumialam, skad u mnie taki ped do czegos nowego, dlaczego nudze sie, gdy za dlugo jestem w jednym miejscu, dlaczego nigdy nie jezdze na wakacje w to samo miejsce…..
A Ty, czy jestes czlowiekiem doliny, czy prerii? Jaka dusza w Tobie drzemie?
xx















