Pisalam o tym, ze rzad wprowadzil kare za opuszczanie zajec szkolnych.
A teraz w odpowiedzi zaczela krazyc petycja, aby uregulowac oplaty za przeloty w czasie wakacji i wszelakich ferii.
Tutaj ferie sa w tym samym czasie w kazdej szkole, w calym panstwie. Wiec, oczywiscie, wszyscy na wakacje (w lipcu, w kwietniu, w grudniu, nie pamietam, kiedy jeszcze jest taka dluzsza przerwa) wyjezdzaja rowniez w tym samym czasie. W rezultacie ceny biletow lotniczych, pokojow hotelowych, pociagow sa o wiele drozsze. To samo z powrotem.
I to niebagatelnie drozsze. Na przyklad bilet do Polski potrafi kosztowac o £90 taniej jesli gotowym jest sie leciec trzy dni przed zakonczeniem roku szkolnego. Jesli leci rodzina czteroosobowa, to juz sie robi olbrzymi roznica w cenie biletu.
Nie sadze, zeby petycja odniosla jakikolwiek rezultat. A nawet jesli, to przeciez nie ograniczy sie ceny pokojow hotelowych na calym swiecie, na przyklad….
