Poszlam na poczte paczke wyslac. Na paczce jak byk napisane “FRAGILE”, czyli ostrzezenie, ze w srodku sa kruche rzeczy i bardzo prosze z szacunkiem paczke traktowac.
Pani pieniadze przyjela, paczke wziela, i SRU! za siebie rzucila do metalowego pudla. Gruchot rozszedl sie po calej poczcie. Ja przerazona patrze na pania, niedowierzajac wlasnym oczom.
A paniusia z mina debila: o-o, czy tam bylo napisane fragile?
No nic tylko jej w leb dac, zeby sie obudzila.