Dzis poczulam sie tak, jakbym byla znow w Katarze. Oto farsa na dzis.
Zadzwonilam do firmy Przeprowadzki prawie za darmo* proszac o wycene – ile bedzie kosztowalo spakowanie gratow moich i przewiezienie mebli do nowego domu.
Zadzonilam tez do firmy Przeprowadzka jak w rodzinie*, w takim samym celu.
Za darmo przyslali mi calkiem ladna cene. No to zaakceptowalam oferte i ustalilam konkretna date.
Rodzinni tez mi przeslali oferte, niestety, o wiele wyzsza. Ale oni tacy mili sie wydawali, no i poza tym nalezy wspierac male, rodzinne firmy, wiec powiedzialam im otwarcie, ze dostalam oferte taka to a taka, od Darmowych, no i czy oni nie mogliby swojej ceny nieco dostosowac. I wtedy z najwieksza przyjemnoscia im wlasnie zlece przeprowadzke.
Rodzinni wydzwaniali do mnie przez caly dzien, przekonujac mnie, jak to bardzo musze uwazac, ze Darmowi zanizyli oferte, bo pozniej sie okaze, ze mam wiecej rzeczy (a mam) i oni mnie dodatkowo skasuja. Poza tym podoliczaja rozne dodatkowe rzeczy, ktorych w ofercie nie uwzglednili (np. parking).
Ok, dziekuje bardzo, sluszne to uwagi, i cenne. Szkoda tylko, ze szef Rodzinnych przekazywal mi te uwagi w sposob bardzo agresywny. Ale moge z tym zyc, moze ma taki sposob bycia chlopak.
Nic to. Po poludniu kolejny juz telefon on Rodzinnego. Ze on zadzwonil do Darmowych, podal sie za mojego meza, powiedzial, ze mamy wiecej mebli niz Darmowi przewidzieli, i ile w zwiazku z tym bedzie kosztowala przeprowadzka.
Ok. Troche mi sie to nie spodobalo, ze on sie za mojego meza podaje, i to bez mojej zgody, ale trudno, pomysle o tym pozniej, teraz jestem zajeta.
Wieczorem zadzwonilam do Darmowych. Ostrzezona przez Rodzinnego chcialam zapytac, co sie stanie, jesli sie okaze, ze mam wiecej gratow niz oni przewidzieli.
To, co uslyszalam, przeszlo wszelkie moje oczekiwania!
Otoz moj ‘maz’ a.k.a. wlasciciel Rodzinnych zadzwonil do Darmowych (to wiemy), podal sie za mojego meza (to tez wiemy), zrobil im awanture, oskarzyl ich o to, ze chca mnie nabrac w butelke, i ODWOLAL MOJA REZERWACJE!!! No tego to sie nie spodziewalam!
Gdybym nie zadzwonila do Darmowych i zdecydowala, ze jednak to oni mnie przeprowadza, dnia przeprowadzkowego, niczego nieswiadoma, czekalabym na firme i bym sie guzik doczekala.
Zawsze wiedzialam, ze firma rodzinna najlepiej sie o ciebie zatroszczy…
*Nazwy firm totalnie wymyslone aczkolwiek odzwierciedlajace nature danych firm.