Caluj stopy!!

Ola zebra o kawalek ciasta. Ja uparcie odmawiam, po raz setny.

Ola pada na kolana, z dramatyzmem typowym dla Oli, z twarza uniesiona ku niebu, z zalosna mina, z oczami jak spodki, blaga:

– Mamooo, no moge? No moge? Prooooszeee!

– Caluj stopy! – odpowiadam, delikatnie wysuwajac wlasnego platfusa bez zrobionego pedicuru.

Ola, niewiele myslac, siada na tylku, podnosi swoja chuda noge, i caluje sie w stope.

Ciasto dostala.

kiss my feet

 

Zdjecie pozyczone od Bridgette E.

Leave a comment

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.