Sekret.

 

 

 

 

 

 

Podobno przecietna kobieta potrafi utrzymac sekret przez 32 minuty. Nie wiem, jak to zmierzyli, i ile kobiet zapytali, ale ja osobiscie nie mam problemu z trzymaniem buzi na klodke. A mam sekretow wiele, o niektorych nie wie nikt. Jak na przyklad o tym, ze czasami tesknie za Katarem. Ups, wydalo sie!

Czesto za to zdarza mi sie zapominac, ze sekret ujawniony jednej osobie przestaje byc sekretem. Ze jesli opowiem Betty, iz Tom uwaza, ze jestem atrakcyjna, to na drugi dzien Alice pogratuluje mi zareczyn, i obieca, ze nikomu, ale to nikomu nie powie. Po czym plotka, ktora wyleciala ptakiem, wroci wolem, bo zona Toma wpadnie do mnie i urzadzi mi awanture, ze bigamia w tym kraju to jest zabroniona, i jakim cudem on ze mna slub wzial, skoro jest jej mezem??

Ostatnio przeczytalam sekret na znalezienia idealnego partnera.

Po pierwsze, nalezy znalezc mezczyzne, ktory ma swietna prace, ale ktory lubi tez pomagc w domu.

Po drugie, nalezy znlezc mezczyzne, ktory jest swietnym kochankiem.

Po trzecie, nalezy znalezc mezczyzne ze swietnym poczuciem humoru.

Po czwarte, nalezy znalezc mezczyzne, na ktorym mozna polegac, i ktory nie ma przed Toba zadnych sekretow.

A po piate, nalezy stanac na glowie, aby tych czterech mezczyzn nigdy sie nie spotkalo.

O kurcze. Wlasnie wyjawilam kolejny sekret.

Zaloze sie, ze kazdy z Was ma ukryte jakies ‘kosciotrupy w szafie’ (idiom angielski). Rzeczy, o ktorych wolelibyscie, aby nikt nie wiedzial. Pamietajcie, po 32 minutach mozecie z czystym sumieniem sie nimi podzielic z innymi. Na przyklad z nami tutaj! Chetnie poczytam. No smialo! Nikomu nie powiem! 🙂

Leave a comment

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.