Talenty.

Wiekszosc matek nie jest obiektywna przy ocenianiu telentu swoich wlasnych dzieci. Ja jestem. Oczywiscie, ze moje dzieci sa najlepsze 🙂

Zuzia i Ola wziely udzial w konkursie telentow. W poludnie byly eliminacje, z 15 dzieci wybrano siedmioro – w tym Ole i Zuzie (obie tanczyly – Zuzia baleto-jazz, Ola kompozycja wlasna z elementami podskokow, rzucania sie na podloge i machania wlosami).

Wsrod ‘talentow’, ktore odpadly byl chlopak, ktory potrzasal tylkiem, dziewczynka, ktora wyrecytowala slowa piosenki Adele, oraz komik, ktory wcale nie byl smieszny.

Wieczorem byl konkurs. Nie wiem, czy ja odwazylabym sie wyjsc na scene przd wszytkimi tymi ludzmi, kilkaset przynajmniej, zatem wielkie brawa dla wszystkich dzieciakow za odwage. Kilka osob tanczylo, kilka spiewalo. Dziewczynki, ktore spiewaly mialy naprawde piekne, silne glosy, i nalezala im sie wygrana.

Aczkolwiek zupelnie obiektywnie (oczywiscie) stwierdzam, ze Zuzia i Ola tanczyly swietnie. I zdobyly calkiem sporo glosow. A ja nie oszukiwalam, i mialam tylko jeden glos, zatem wszystkie pozostale byly od zupelnie obcych osob, ktorym po prostu podobalo sie to, co moje dzieci zrobily.

A ja ciesze sie tylko, ze udalo mi sie odwiesc Zuzie od spiewania, bo chciala wyjsc i spiewac… glos odziedziczyla, niestety, po mnie…

Leave a comment

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.