Prawda na temat klamstwa.

– Jakie klamstwa opowiadaja Wasi znajomi swoim rodzicom? zapytalam swoje pociechy.

Ola bez zastanowienia wypalila – O inhalacji ci klamie. Udaje, ze oddycham, a nie oddycham.

No dobra. Zuzia lepiej pytanie zrozumiala i dowiedzialam sie, ze dzieci np. opowiadaja rodzicom, iz pani uwaza, ze sa najlepsze w klasie.

Ciekawa bardzo bylam, jakie klamstwa Zuzia opowiada. Nie sadzilam, ze mi powie, ale dowiedzialam sie, ze:

– Jak zrobie Oli krzywde, i Ola bardzo placze, to mowie bardzo glosno, zebys Ty uslyszala: Ola, Ola, co sie stalo, kochana, co ci sie stalo? a pozniej prosze ja, zeby przestala plakac, i obiecuje, ze cos jej dam. Pozniej mowie, ze jej to dam jutro, i znow ze jutro, i w koncu Ola zapomina i nie musze jej nic dawac.

A jak mi sie nie chce robic pracy domowej – dodaje – to ide do toalety, biore ksiazke, i czytam dopoki sie nie zdenerwujesz, ze tak dlugo w toalecie siedze.

Potem Zuzia zamilkla na minute, po czym ja oswiecilo i rezolutnie dodala – Nie powinnam ci mowic, o czym ci klamie, bo pozniej bedziesz wiedziala, prawda?

No, prawda 🙂

Znowu w życiu mi nie wyszÅ‚o…

No dobra, temat nieco melodramatyczny, ale tak mi się ta piosenka przypomniała.

Chciałam dobrze, i znów nie wyszło. Taki już talent mam, że każdą sytuację, każdą szansę potrafię zmarnować. Czy też tak macie? Czy też może jesteście w czepku urodzeni i wszystko się Wam udaje?

Chociaż z drugiej strony, wszystko, co się dzieje, dzieje się z jakiejś przyczyny i ma jakiś głębszy sens. Przynajmniej ja w to wierzę. Zatem,

Czemu ty sie, zła godzino,
Z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś- a więc musisz minąć.
Miniesz- a więc to jest piękne. 

Mój jÄ™zyk Å›wiadczy o mnie.

– ZÅ‚aź ze mnie, pi***ona gÅ‚upia s**o z pier***onÄ… tÅ‚ustÄ… dupÄ…!

– Ty stara, gÅ‚upia pier***ona p*zdo!

– Pi**ol siÄ™!

Tak krzyczało ośmioletnie dziecko do swojej matki. Przez pół godziny. Okładając ją przy tym pięściami.

Kilka wpisów temu wspominałam o pani, która ma 12 dzieci. To właśnie jej syn, który chodzi do naszej szkoły, tak się wydzierał. Nie wiem, o co mu poszło, bo nie widziałam początku, przyłączyłam się do widowiska (które rozgrywało się tuż przed moim oknem) jak dziecko leżało na ziemi, wijąc się jak piskorz, a matka siedziała na nim, próbując go opanować.

Nie oceniam matki ani sytuacji, bo sama pamiÄ™tam, jak Ola potrafiÅ‚a mi takie sceny urzÄ…dzać. WiÄ™kszość dzieci wpada od czasu do czasu w szaÅ‚. Ale Ola nie przeklinaÅ‚a. I zastanawiam siÄ™ – gdzie to dziecko nauczyÅ‚o siÄ™ tak mówić? Za mÅ‚ode jest na to, aby inne dzieci w klasie tak mówiÅ‚y. NauczyÅ‚o siÄ™ w domu. A to już nie jest fajne. Brat tego chÅ‚opaka chodzi do klasy z OlÄ… – 5 lat. Ola wiele razy skarżyÅ‚a siÄ™, że on jest niegrzeczny – popycha inne dzieci, bije je, przezywa. Sama sÅ‚yszaÅ‚am, jak mówiÅ‚ do Oli – to jest twój pi**olony samochód?

Reakcja matki – jakbym miaÅ‚a przepraszać za każdy czyn wyrzÄ…dzony przez moje dzieci, to nic innego bym nie robiÅ‚a, tylko bym przepraszaÅ‚a.

Może i tak. To ja przepraszam, ale nie chcę takiego towarzystwa dla moich dzieci.

PiÄ™kno to pojÄ™cie wzglÄ™dne.

Na stare lata nie tylko oczy się psują, ale i gust też, proszę Państwa.

Wczoraj siedzimy sobie z dziewczynami (wszystkie o 8 lat młodsze ode mnie, więc to w sumie nie tak dużo), wódkę pijemy, dzwoni domofon.

– To mój brat – mówi Koniara.

– No, on to jest super ciacho – dodaje Azjatka

– Baaaaardzo przystojny jest – wtrÄ…ca SpiÄ™ta.

NastawiÅ‚am siÄ™ na modela, zawsze to fajnie na “ciacho” popatrzeć, zwÅ‚aszcza po wódce.

Wchodzi. Przetarłam oczy, chyba tyle nie wypiłam? Do pokoju wszedł tak na oko dwudziestolatek. Buzia pryszczata do granic możliwości. Chudy jak patyk. Za długie ręce, za wielkie stopy. Spodnie opierają się na połowie tyłka i widać szare majtki pod spodem. Za to włos wyżelowany na maksa!

To jest to ciacho????

Pamiętacie, jak byliście w szkole, i mamie Waszej zawsze podobał się najbardziej obciachowy chłopak, a ten odjazdowy nie podobał jej się w ogóle?

No. Ja oficjalnie wkroczyÅ‚am w wiek “obciachowoÅ›ci”.

Nieusprawiedliwiona nieobecność.

Każdy wie, że w sezonie najdrożej. A sezon jest wtedy, kiedy są wakacje. Jeśli pojedziemy na wczasy w marcu, wyniesie nas to taniej niż ta sama wycieczka w sierpniu na przykład.

JeÅ›li rodzice chcÄ… zabrać dzieci na wakacje w czasie roku szkolnego, muszÄ… uzyskać zgodÄ™ dyrektora. A ten może dać maksymalnie 10 dni w roku. Ale i to siÄ™ wkrótce ukróci, bo podobno dzieci maja “tylko jednÄ… szansÄ™ na to, aby uzyskać wyksztaÅ‚cenie i aby zrobić to porzÄ…dnie”, zatem za zabieranie dziecka na wakacje można bÄ™dzie zapÅ‚acić karÄ™ w wysokoÅ›ci 100 funtów.

Ciekawa jestem Waszej opinii na ten temat. Czy szkoÅ‚a powinna mieć prawo do karania rodziców za to, że dzieci opuszczajÄ… lekcje? Czy też może rodzice powinni mieć prawo decydować, czy ich dzieci bÄ™dÄ… w stanie “nadgonić” materiaÅ‚ czy nie?

Czy żyjesz w nÄ™dzy?

Otóż jeśli:

– nie posiadasz kolorowego telewizora;

– nie masz telefonu komórkowego;

– nie stać ciÄ™ na samochód oraz

– nie stać ciÄ™ na tygodniowe wakacje

to i owszem, żyjesz w nędzy. Przynajmniej Anglia tak uważa. Stworzyli listę biedy i aby się zakwalifikować, wystarczy nie móc sobie pozwolić na cztery z dziewięciu rzeczy. Pozostałe wyznaczniki biedy to płacenie czynszu i rachunków na czas; ogrzewanie domu; możliwość zapłaty nieoczekiwanego rachunku; jedzenie ryby lub mięsa co drugi dzień.

A co ciekawe, Anglia ma największą w Unii Europejskiej liczbę domostw, w których nikt nie pracuje, a w tym samym czasie liczba rodzin biednych jest jedną z najniższych w UE.

Jak to możliwe? Ano, znów mój ulubiony temat zasiÅ‚ków powraca…

Źródło tutaj (po angielsku). Ciekawy artykuł i kilka interesujących statystyk.

Na dobre i na zÅ‚e… przez dwa lata.

Rząd meksykański rozważa wprowadzenie tymczasowej licencji małżeńskiej. Takiej na dwa lata.

On i Ona mogliby wziąć ślub na dwa lata, i jeśli w tym czasie okazałoby się, że małżeństwo im się nie udało, kontrakt byłby zakończony i On mógłby iść sobie na prawo, a ona na lewo, unikając dlugiego i kosztownego rozwodu.

Jak myślicie, dobry pomysł?

Bałwan.

SpadÅ‚ pierwszy Å›nieg, i ulepiÅ‚yÅ›my pierwszego baÅ‚wana. PostawiÅ‚yÅ›my pod domem. SprawiÅ‚ wiele radoÅ›ci ludziom, przechodzÄ…cym obok. Komentowali: Ale sÅ‚odki… pokazywali dzieciom. Robili sobie z nim zdjÄ™cia. Teraz tylko muszÄ™ dzieci na sanki jakoÅ› wysÅ‚ać aby dopeÅ‚nić doÅ›wiadczenia zimowego. Niestety, sanek w domu nie mamy, bo nie byÅ‚oby gdzie ich schować.

WstawiajÄ…c zdjÄ™cie baÅ‚wana otrzymaÅ‚am od Blox.pl komunikat: Balwanek.jpg jest za duży. Jaki on za duży, skoro on taki malutki jest… (bo cierpliwoÅ›ci nam brakÅ‚o).

A oto i nasz bałwan.

balwanek snowman

Oj, siÄ™ narobiÅ‚o….

Byłam w sklepie z komputerami. Stał tam sobie cudowny, prześliczny, wielki MAC. Co więcej, obraz z tego MACa widoczny był na olbrzymim ekranie na ścianie.

Pomyślałam sobie, że jakiś film puszczę, albo zdjęcia, żeby było zabawnie w sklepie. Miał to być niewinny psikus.

Kliknęłam na iPhoto, ale nie byÅ‚o tam żadnych zdjęć. Za to wyÅ›wietliÅ‚o siÄ™, że sÄ… zdjÄ™cia na iPhone niejakiego Chris’a. Widocznie iPhone Chrisa skumaÅ‚ siÄ™ ze sklepowym komputerem. I zapytanie – chcesz zaimportować 192 zdjÄ™cia? Nie chciaÅ‚am, ale nie miaÅ‚am wyjÅ›cia, bo inaczej nie mogÅ‚abym obejrzeć zdjęć. Kliknęłam wiÄ™c tak.

ZdjÄ™cia siÄ™ importowaÅ‚y, oj, co to byÅ‚y za zdjÄ™cia!!! Chris okazaÅ‚ siÄ™ mÅ‚odym, przystojnym brunetem, który miaÅ‚ w swoim telefonie zdjÄ™cia takie jak skan paszportu, caÅ‚ujÄ…ca siÄ™ para, goÅ‚y owÅ‚osiony tyÅ‚ek, kolczyk w pÄ™pku jakiejÅ› dziewczyny, i oczywiÅ›cie sporo zdjęć imprezowych….

Gdy skoÅ„czyÅ‚ siÄ™ import, MAC zapytaÅ‚ mnie: czy usunąć zdjÄ™cia z telefonu? ChciaÅ‚am kliknąć nie, ale siłą rozpÄ™du, ponieważ “tak” byÅ‚o podÅ›wietlone, kliknęłam tak… i 192 zdjÄ™cia, włączajÄ…c w to caÅ‚ujÄ…cÄ… siÄ™ parÄ™ i owÅ‚osiony tyÅ‚ek zostaÅ‚y usuniÄ™te z iPhone Chrisa…..

PoczuÅ‚am siÄ™ bardzo źle, biedny Chris… pewnie bardzo siÄ™ zdziwi, gdy odkryje pusty folder na swoim telefonie….