Dziwny tytuł ale będę mówiła na temat krzeseł i polskiej sprzątaczki.
Bardzo dziekuje wszystkim za komentarze i glosy na temat krzesla z Marylin Monroe. Doceniam kazdy i biore pod uwage (na konto przyszlych projektow). Widze, ze ma w rownym stopniu zwolennikow jak i przeciwnikow. Chcialam w ankiecie dac opcje “do dupy” (zamiast na smietnik), ale pomyslalam, ze moglaby ta opcja uzyskac 100% glosow 😀
Tez sie zastanawialam, czy siadanie na czyjejs twarzy bedzie w porzadku (usmialam sie z tego, ze MM nie lubilaby byc pod dupskiem :D), ale doszlam do wniosku, ze nie nalezy byc przesadnie wrazliwym :). Sprzedawac swoje rzeczy w Harrodsie bardzo bym chciala, ale do tego to mi chyba jeszcze daleko….
Krzeslo podobalo mi sie wlasnie dlatego, ze nie jest typowym nowoczesnym krzeslem, podobal mi sie jego ksztalt. I mialo byc kontrastowo – czarny polysk i bialo czarna MM na nim, plus czerwone usta. Nie mialam czerwonego mazaka, wiec wyszly rozowe, ale i tak moga byc.
Lucy, to jest moje pierwsze podejscie do decoupage i mam sie wiele do nauczenia jeszcze… te kolejne warstwy lakieru, a zwlaszcza mycie szczotki po, dobijaja mnie!!
Byc moze zrobie lepsze zdjecie krzesla, ustylizowane juz jakos (idelnie pasowaloby do lazienki w stylu Edwarowskim (tak to sie po polsku nazywa?) albo moze art deco (nie jestem pewna, czy wiem, o czym mowie 🙂 ).
A teraz jesli chodzi o sprzataczke polska, oto zdjecie dla Zwyciezcy (prosze sobie samemu nagrode przyznac, mnie tam sie wszystkie podobaly i zapewniam, bede uzywala na zmiane!):

Wiem, ze mialabyc szczotka do kurzu, ale mysle, ze piekarnik czysty tez sie Wam przyda, a z takim przystojnym angielskim sprzataczem to sama przyjemnosc 😛
p.s. FG, dla Ciebie nie tylko instrukcje, ale i sama sprzatajaca:
![]()