Schowek na mieso

Historia lubi sie powtarzac.

Kiedy Zuzia byla mala, pamietam do szewskiej pasji doprowadzalo mnie gdy jadla obiad, i potrafila trzymac mieso w buzi przez kilka godzin.

Teraz Ola robi dokladnie to samo!!! Dzisiaj obiad jadlysmy o godzinie 14. Jest godzina prawie 16, a Ola zdazyla sie juz przespac, napic wody, pobawic, i WCIAZ TRZYMA MIESO Z OBIADU W BUZI!!!!!

No coz. Teraz jestem bardziej zrelaksowana jesli chodzi o dzieci. Bedzie miala kolacje, jak znalazl 🙂 

A Zuzia chyba dostala ospy wietrznej… takie ma pryszcze na calym ciele.. twarde i czerwone.

Kiedys myslalam….

Kiedys myslalam, ze bede ksiezniczka. Nigdy sie nie stalam ksiezniczka.

Kiedys myslalam, ze pewne rzeczy sa na zawsze. Nic nie jest na zawsze.

Kiedys myslalam, ze warto dac komus szanse. Teraz wiem, ze nie zawsze warto. Za to warto sie zastanowic, zanim sie ta szanse da.

Kiedys myslalam, ze jestem z dojrzalym czlowiekiem. Teraz wiem, ze zupelnie tego czlowieka nie znalam. 

Kiedys myslalam, ze bede szczesliwa. Teraz mam nadzieje, ze kiedys jeszcze bede.

Kiedys nie wiedzialam jak ciezko jest, gdy konczy sie cos, co kiedys bylo piekne. Teraz wiem. I tylko mam nadzieje, ze koniec czegos bedzie poczatkiem czegos innego… 

Alez smuty sadze.Â