Ostatnio sie troche zaniedbuje, ale juz niedlugo wracam do Kataru, to nadrobie….
Wczoraj wybralismy sie odwiedzic kolege Matt'a. Piec godzin jazdy samochodem w jedna strone, kolacja i nocleg u kolegi, a rano w samochod i z powrotem piec godzin.
Kolega dom ma przecudny, warty okolo 600 tysiecy funtow. Sypialnia dla gosci, na przyklad, ma kilkumetrowy taras…a widoki sa po prostu przecudowne… a w lazience dla gosci byl np. balsam do ciala Balenciaga….
Jutro o 6 rano jedziemy do Disneylandu pod Paryzem. Wracamy we wtorek w nocy, a w czwartek rano wylatujemy do Kataru. Takze kilka nastepnych dni bedzie dosyc napietych 🙂
Zatem odezwe sie juz z Kataru, najprawdopodobniej…