Zdrady

Ostatnio jakos tak wszedzie zdrady…

W telewizji o facecie, ktory puscil zone w trabe. W gazecie o zonie pilkarza, ktora on zdradzil…

Dwie kolezanki zwierzyly mi sie, ze maja mezow, ktorzy znalezli sobie kochanke…. jeden tak z nienacka, w dzien urodzin swojego syna oswiadczyl zonie, ze nie jest szczesliwy, i ze odchodzi. Tak po prostu. A zona niczego sie nie spodziewala, jej sie wydawalo, ze to malzenstwo to juz na zawsze…

Teraz musi sobie zycie ulozyc od nowa, z dziecmi, bez meza…

Tak myslalam o tym, i obie w sumie dostaly taka wiadomoscia jak obuchem w glowe. Nie spodziewaly sie niczego, i nagle sie okazuje, ze maz, mezczyzna, z ktorym ma sie dzieci, z ktorym dzieli sie ZYCIE znalazl sobie jakas inna suke (przepraszam), ktora….

No wlasnie, co 'ta druga' daje, czego zona nie dala? Czy to jest lepszy seks? Robi lepsze laski (przepraszam za wyrazenie)? Bardziej go podziwia? Jest nowosci?

Tak nie moge przestac myslec. 

Czy naprawde wszyscy  mezczyzni zdradzaja? Dlaczego to robia? Czy mozna tego uniknac? Czy moj maz mnie zdradza, i tylko ja o tym jeszcze nie wiem?

Leave a comment

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.