Z policji

O posterunku nie pisalam, bo mnie Matt nie zabral. Nie chcial.  Sam pojechal.

Musial sie biedny tluc od komisariatu do towarzystwa ubezpieczeniowego i z powrotem. Bo policja nie wyda oswiadczenia o ile nie zobaczy ubezpieczenia. A ubezpieczenie potrzebuje oswiadczenia od policji.

W kazdym badz razie naprawa bedzie kosztowala minimum 1000 riali.

Nie wiem, czy pisalam, ale w Katarze nie naprawi sie auta o ile nie ma sie oswiadczenia z policji. Czyli nawet jak sie wjedzie na sciane, to do niedawna trzeba bylo wzywac policje, aby spisali oswiadczenie. Ostatnio zmienili prawo, i nie trzeba juz wzywac. Ale i tak trzeba na policje pojechac, bo bez oswiadczenia ani rusz, zaden warsztat nie dotknie nawet auta.

Leave a comment

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.