Do szkoly

Zuzia idzie do szkoly.

Od poniedzialku.

Powinna od niedzieli, ale w niedziele jest dzien niepodleglosci w Katarze, zatem jest wolne.

I szkola zaczyna sie w poniedzialek.

Pojechalismy kupic jej mundurek. Sukienka, stroj gimnastyczny, torby (na stroj sportowy, na ksiazki z biblioteki) … wszystko ma byc zakupione w sklepiku szkolnym, bo ma byc takie samo jak innych dzieci. Wlacznie z gumka do wlosow w barwach szkolnych (czerwono bialych) – za piec riali.

Wydalismy 280 riali, a jeszcze musimy kupic buty (bo nie moga byc byle jakie, buciki ktore sie nadaja sa dokladnie opisane), tenisowki, kostium kapielowy (czerwony, a jakze!)….

Szkola nie jest tania!

A oto jak wyglada nasza nowa uczennica:


Stroj szkolny – sukienka, kapelusz, torba na ksiazki z biblioteki. Ponizej stroj sportowy – spodenki, koszulka, plecak na stroj i buty.
 

Leave a comment

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.