

Jak powszechnie wiadomo, celem nadrzednym kazdego noworodka jest TYCIE. Ola
widocznie zbytnio zasugerowala sie kanonami piekna lansowanymi w magazynach
czytanych przez jej matke, bo tyc nie chce, postanowila ze pozostanie chuda i
ze trzy kilogramy 800 gram jej wystarcza. Ale ze ‘mamusia zawsze wie najlepiej’,
zaczely sie przekrety z dokarmianiem.
Kobiece piersi sa to twory niezwykle inteligentne – wiedza kiedy, ile, i
jakiego mleka maja naprodukowac, aby sie dziecko najadlo do syta.
Moje cyce jakies takie niekumate sa chyba. Bo Ola co godzine by jesc
chciala, i tak jakos niewiele tego mleka jej leci. Zatem trzeba ja dokarmiac.
Zalezy mi na tym, aby Olka jadla moje mleko, wzbraniam sie przed mieszanka
jak moge. Zatem odbywa sie codzienny rytual odciagania mleka.
Jak to wyglada? Ano tak:
Stoje posrodku pokoju, z koszulka pod broda.
Do cyca mam doczepiony laktator, i prawa reka pompuje, pompuje, aby mleko
lecialo do buteleczki.
Lewa reka bujam wozek, z ktorego dochodzi: łaaaaaaaa, łaaaaaaaa….
A noga kopie pilke, probujac wcelowac do bramki, ktorej broni Zuzia.
Jestem kobieta wielofunkcyjna.
As it’s well known, every baby’s
main goal is putting on weight. Ola apparently got hooked too much on the
beauty canons promoted by glossy magazines, because she decided to stay slim,
and that 3 kilograms and 800 grams is enough for her. But because ‘mummy always
knows best’, we started extra feeding.
Woman’s breast are very
intelligent things – they know when, how much and what milk to produce to
provide for baby’s needs.
My breasts are stupid. Ola wants
to eat every hour, and somehow she’s still hungry. So I have to give her extra
milk.
And because I don’t want to give
her formula, I have to express my milk.
This is how it looks:
I stand in the middle of the
room, with t-shirt under my chin.
To my breast I have a milking
machine attached, and with my right hand I pump, pump, pump.
With my left hand I’m pushing the
pram forwards and backwards (as Ola is crying).
And I’m kicking the ball with my leg,
trying to get the goal (defended by Zuzia).
I’m a multifunctional woman!