Dnia ostatniego, z samego rana, pojechalismy ogladac delfiny. Za kwote
ok. 130 zlotych od osoby wsadzili nas na lodke, i zabrali w morze.
Poczatkowo wszystko bylo ekscytujace, a morze cudowne – dwukolorowe!
gdy tak plywalismy po tej zatoce, w poszukiwaniu delfinow, przez ponad
poltorej godziny, to jakos juz coraz mniej urocze sie nam to wszystko
wydawalo. W koncu jednak sie udalo!!! Zobaczylismy najpierw rybakow:
A
pozniej i same delfiny!!! Alez to byla frajda, takie dzikie delfinki,
plywaly dwojkami lub trojkami, wyskakiwaly z wody, pokazujac
pyszczki…. podobno w wodach tych zyja tez wieloryby!
Niestety,
bardzo trudno uchwycic takiego delfina na zdjeciu, zatem przedstawiam
to, co mi sie udalo zlapac. Dla Zuzi to bylo jedno z najpiekniejszych
przezyc w Omanie, chociaz nieco rozczarowana byla, bo rekina nie
widziala 🙂

