Najpopularniejsze blogi i starosc

Zajrzalam sobie do listy 75 najpopularniejszych blogow. Dawno mnie tam
nie bylo, oj dawno. Zajrzalam, i sie zdziwilam, podwojnie.

Po
pierwsze, ta lista sie ZMIENILA!! Zawsze byly tam te same blogi, a
teraz nie, a teraz cos nowego, wiekszosc z blogow na tej liscie nie
jest mi znana. I bardzo dobrze, bo jak bylo na liscie 50 gnusnie, to
przestalam tam zagladac.

Po drugie, az CZTERY BLOGI sa na temat
tajemniczego TOKYO HOTEL. A co to kurcze jest?? Juz wiem, ze zespol, bo
sobie poczytalam, ale czy ja taka zacofana? Ja w zyciu nie slyszala o
zadnym Tokyo Hotel!!! Czy to tylko ja? Czy TH jest az tak popularne w
Polsce??? Ale przeciez ogladam polska tv, slucham polskiego radia!

A
tak na temat muzyki jeszcze, kiedys czlowiek znal wszystkie hity z MTV.
A teraz, jak wlacze MTV, to znam co dziesiata piosenke. Ha, MTV Classic
dla mnie, hiciory z lat osiemdziesiatych… starosc, panie dziejku,
starosc, a swiat naprzod jak zolw pomyka!

Rozwazania o latwosci zycia

Na blogu American Love napisalam komentarz, fg odpisal mi tak:

fg2002
2006/01/17 14:21:15
sylwiastep – wolimy życie za łatwe. A ono jest takie jakie jest, czyli do dupy. Prawdziwe życie jest trudne.

I
tak sobie uswiadomilam, ze uciekamy od trudnosci, rzeczywiscie chcemy
latwego zycia. Ale dlaczego? Zycia bez problemow, zycia bez zmartwien,
trosk, zycia bez przykrych obowiazkow.. przypomnialam sobie, jak mowie
wczoraj do Matt’a: kiedy zrobisz to czy tamto?

On mi na to: czy te twoje prace nigdy sie nie skoncza?

Pewnie,
ze sie nie skoncza. To jest zycie, zycie jest pelne drobnych rzeczy,
ktore trzeba zrobic, i jak juz myslimy, ze wszystko zrobilismy, to sie
okazuje, ze nowe wyskakuja…

I chyba dobrze, bo jak juz nic nie
bedziemy miec do robienia, jak juz sie te wszystkie prace skoncza, jak
juz nic nie bedziemy mieli do zrobienia, jak juz nie bedziemy mieli
zadnych problemow, trosk i zmartwien, to i w sumie zycie sie skonczy,
prawda?

Co moze gospodyni domowa

W Katarze, oczywiscie.
Moze zatem:

  • siedziec w internecie
  • sprzatac i gotowac (o ile nie ma sluzacej)
  • spotykac sie na poranki z kawa z innymi gospodyniami domowymi
  • opalac sie i kapac w basenie, o ile nie ma akurat zimy; co i zagorzalsze to i w zime sie kapia
  • uprawiac sporty, o ile to lubi, oczywiscie, i ma nianke do dzieci, albo jesli w ogole nie ma dzieci
  • czytac prase lub ksiazki

Zycie jak w Madrycie, nie? W sumie po przeczytaniu tego sama chcialabym byc kura domowa w Katarze. Zaraz, zaraz, przeciez jestem?? No tak, tylko ze z opisu to wszystko brzmi o wiele lepiej, niz wyglada w rzecyzwistosci.


What a housewife in Qatar can do?
She can:

  • use the internet
  • clean and cook (if she doesn’t have a maid, that is)
  • meet with other housewives for coffee mornings
  • sunbathe and swimm in the swimming pool, if it’s not cold, that is. Some more desperate housewives swim even in winter
  • play sports, if she likes it, and if she has a babysitter, or if she doesn’t have kids at all
  • read magazines or books

Qtel robi nam dobrze

24 listopada Qtel obnizyl stawki za polaczenia!!!! HURRRA! Obnizyl o
26%, z 72 groszy za minute na 55 groszy! Nic tylko sie cieszyc, nie?

Qtel jest jak TPSA kilka lat temu, MONOPOLISTA calkowity w dziedzinie telekomunikacji.

Zatem jako monopolista krzywdy sobie zrobic nie da.

Stawki
obnizyl, a jakze, ale wprowadzil tez inna zmiane – do tej pory
polaczenia byly naliczane co 15 sekund. Teraz – co minute. Ha, jak
latwo sobie wyliczyc, jesli ktos rozmawia krotko, to zaplaci teraz
WIECEJ, a nie mniej.

A sms kosztuje 40 groszy….


Dodam jeszcze o Skype (dzieki, dziewczyny). Wiem o nim, a jakze, i korzystam. Ale Qtel zablokowal wszystkie strony, gdzie mozna sciagnac tudzeiz doladowc Skype!!
Ja moge korzystac, bo mam zainstalowany, ale jesli ktos nie ma, to sobie tutaj nie zainstaluje…
No i doladowywac nie moge, bo strona zablokowana… chyba ze ktos zna sposob na doladowanie, ale nie z oficjalnej strony skype?

Ptaszki i sowy

Sa poranne skowronki i nocne sowy, tak? Tak.
Skowronki wczesnie chodza spac, wstaja rano, rzeskie i pelne energii, tak? Tak.
Sowy wstaja pozno, budza sie zaspane, chodza spac nad ranem. Tak? Tez tak.

A co jesli ja chodze spac wczesnie, a budze sie zaspana? I zajmuje mi okolo godziny, zanim jestem w stanie odezwac sie normalnie? To co ja jestem? Wieczorny skowronek, a moze poranna sowa?

Ptaszki podobno sa najbardziej aktywne rano, sowy wieczorem.
A ja rano jestem do niczego, wieczorem zmeczona, i tylko tak przez godzinke okolo 15 cokolwiek mi sie chce. To co ja jestem? (nie pisac mi ze len smierdzacy, zabraniam!!!).


There are morning larks and night owls, yes? Yes.
Larks go to sleep early, get up fresh and full of energy, yes? Yes.
Owl get up late, still sleepy for long time, and go to bed almost in the morning, yes? Yes.

And what if I go to bed early, and wake up sleepy? And it takes me about one hour before I’m able to speak normally? What am I? Evening lark, or maybe a morning owl?

Larks are most active in the morning, and owl in the evening.
And in the morning I’m not able to do anything, in the evening I’m tired, and there is only one hour in the day, around 3p.m. when I fancy doing anything. So what am I? (Just don’t tell me I’m lazy!).

Banki

W Katarze jest sporo bankow. Niektore z nich to:

  • HSBC
  • Qatar National Bank
  • Commercial Bank
  • Doha Bank
  • Al Ahli Bank
  • Qatar Islamic Bank
  • Qatar International Islamic Bank.

Te dwa ostatnie sa najciekawsze. Poniewaz Islam nie pozwala bogacic sie w inny sposob niz ciezka praca, zatem hazard na przyklad jest zabroniony. Wielu Arabow uwaza rowniez, ze procent, ktory banki dopisuja gdy trzyma sie u nich pieniadze rowniez jest haram (czyli grzechem).

Zatem istnieja banki islamskie, ktore roznia sie od ‘normalnych’ tym, ze nie dopisuja procentow.

Wiele bankow rowniez ma oddzialy specjalnie dla kobiet, tam mezczyznom wstep wzbroniony. Pewnie kolejki tam sa o wiele mniejsze 🙂


In Qatar there are a lot of banks, some of them include:

  • HSBC
  • Qatar National Bank
  • Commercial Bank
  • Doha Bank
  • Al Ahli Bank
  • Qatar Islamic Bank
  • Qatar International Islamic Bank.

The two last ones are most interesting. Because Islam doesn’t allow getting money in any other way but by working hard, gambling for example is forbidden. Many Arabs also think that interest from the bank (on their savings) also is haram (a sin).

So there are Islam banks, which differ to the ‘normal’ ones in a way that they don’t give you any interest.

Many banks here also have special branches for women only, where men are not allowed. I bet the lines there are much shorter!

Szkola tania nie jest

A ze sie nic nie dzieje, a to nic nie pisze. Idy sie skonczyly, czas do roboty wracac, dni sie zrobily zimne, wyciagnelam plaszczyk, ktory sobie w Hong Kongu kupilam….

Jutro bedziemy jezdzic i szkol szukac dla mlodej. Tutaj taka moda angielska, ze dzieci czteroletnie do szkoly ida. A ze mloda w kwietniu bedzie miala czwarte urodziny, to ja ze zlobka wyrzuca, i do szkoly trzeba, wyjscia nie ma.

Trzeba bedzie kupic mundurek, bo tutaj jak w kazdej angielskiej szkole dzieci w mundurkach chodza. Kosztuje toto majatek, znajoma wydala 300 riali na odzienie szkolne.

Poza tym koszty samej szkoly – wpisowe okolo 1000 riali, do tego od 5 do 6 tysiecy za semestr, a semestry sa trzy.

Oczywiscie wszedzie sa tzw. waiting lists, czyli kolejki, bo miejsc nie ma, wiec trzeba sie zapisac na liste oczekujacych i miec nadzieje, ze cos sie zwolni.

Ja sobie tego nie wyobrazam – Zuzie zawiezc do szkoly na 7:30, meza do pracy na 8:00, odebrac dziecko o 12:00, meza na lunch, maz po lunchu do roboty, zakupy, do tego dojdzie noworodek, jeden samochod, ach, zycie nie bedzie juz takie proste….