Hong Kong odslona pierwsza

Do HK przylecielismy bardzo pozno w nocy – tak okolo 1. Roznica czasowa jest niemala – 4 godziny pomiedzy HK a Doha, 6 pomiedzy HK a Polska. Do tego 14 godzin lotu… bylismy wyczerpani.

Juz na lotnisku zostalam zaskoczona – powitala nas olbrzymia, udekorowana choinka. Jak to? W kraju, gdzie wiekszosc mieszkancow jest Buddystami choinka??? Ale motyw bozonarodzeniowy przewijal sie w kazdym centrum handlowym, na kazdej ulicy, doslownie wszedzie. W HK oszaleli na punkcie Bozego Narodzenia i maja choinki, bombki, oraz sztuczny snieg doslownie wszedzie gdzie sie da.

Kolejna rzecz, ktora mnie zaskoczyla, to uczynnosc Chinczykow. Na lotnisku zapytalam jednego z pracownikow, gdzie moge znalezc swoj wozek, ktory nie przyjechal z reszta bagazu. W Polsce pokazaliby mi gdzie mam sie udac. W HK on od razu kazal mi poczekac, on przyniesie. I przyniosl!

Do hotelu udalismy sie taksowka – probowalismy zorientowac sie jak dziala transport miejski, ale bylo po prostu za pozno. Zatem taksowka. Taksowki maja dwa kolory – zielony i czerwony. Kazdy kolor ma przypisany region w HK, i taksowka o danym kolorze nie moze wyjechac poza ten region.

A hotel byl cudowny…. na stoliku staly soki, owoce, woda… w lazience byly sole do kapieli, nawet waga! Pokoj, jak sie pozniej okazalo, sprzatali dwa razy na dzien! Widok z okna – niesamowity! Na piekna zatoke i port. Po prostu zyc, nie umierac.
A najzabawniejsze bylo to, gdy dziewczyna, ktora nas odprowadzila do pokoju, dziewczyna o wdziecznym imieniu Holly Ho, powiedziala do mnie (po polsku) ‘dobranoc’!!! Okazalo sie, iz czesto jezdzi do Polski, ma tam znajomych, i kocha nasz kraj. No prosze!


We arrived to HK very late at night – around 1 a.m. The time difference is big – 4 hours HK-Doha, 7 hours HK-UK. Plus 14 hours of flight left us exhausted.

I got surprised stright away, on the airport. We were saw a huge, decorated Christmas tree. How comes?? In a country where majority of citizens is Buddhists a Christmas tree? But Christmas motif was present everywhere. In HK they are crazy about Christmas and they have Christmas trees, decorations, and fake snow everywhere possible.

Another thing that surprised me is Chinese will to help. When I asked opne of the airport workers where I can find my pushchair which didn’t arrive with the rest of the luggage, he told me to wait, he’ll bring it for me. In Poland I would be showed where to go, in HK they bring it for you.

We went to the hotel by taxi. We tried to figure out how public transport works, but it was just too late. So taxi. Taxis are in two colours – green and red. Red taxis can go to certain regions of HK, same with green ones. And they can’t go to the other region.

The hotel was marvellous…. on the table there were juices, fruit, water… in the bathroom we had bath salts, and even scales! The room, as it later turned out, was cleaned twice a day! The view from the window was amazing – lovely bay and the port.

And the funniest thing was that the girl who showed us to our room, a girl named Holly Ho, said ‘dobranoc’ (good night) to me. In Polish. It turned out that she goes to Poland often, she’s got friends there, and she loves my country. There you go!

Jestem

Juz jestem, juz wrocilam. Z calego tego przejecia zapomnialam napisac przed wyjazdem, ze wyjezdzam!!!!

A wyjechalam sobie na tydzien, na wakacje, odpoczynek zasluzony od nicnierobienia, wyjechalam  do………………………………………………………………………………………….. Hong Kongu!
Alez bylo super! Jak tylko uporam sie z mailami, pakowaniem, zdjeciami i wszystkimi takimi typowo popodrozowymi sprawami, to zaraz zaczynam opisywac. Pewnie jutro zaczne, a moze jeszcze dzis po poludniu?