Olimpiada na wschodzie

Przez ostatnich kilka dni odbywaly sie w Katarze West Asian Games, czyli Olimpiada, w ktore udzial braly zachodnie panstwa ze wschodu πŸ™‚

Sportowcy startowali w wielu dziedzinach (min. pilka nozna i lekkoatletyka), zawody odbywaly sie w roznych punktach Dohy.

My wybralismy sie na nowo ukonczony Khalifa Stadion, i obserwowalismy skoki w dal i biegi. Stadion jest piekny, duzy, i az szkoda, ze taki pusty byl – jakos tak widzow bylo malo, co dziwi o tyle, ze rozrywek w Katarze brakuje.

Ale chcialam Wam pokazac zdjecie. Wiekszosc sportowcow ubrana byla ‘po sportowemu’ (na modle zachodnia, czyli taka jaka znamy). A dwie zawodniczki z Iraku ubrane byly tak, jak im religia nakazuje: zakryte cialo i wlosy.

Zastanawiam sie dlaczego nie widac czegos takiego na olimpiadach miedzynarodowych – przeciez tam tez pewnie kobiety ze wschodu biora udzial?


For last few days we had West Asian Games in Qatar.

The Games took place in various venues, and we could watch many things (football, running, jumping…)

We went to newly finished Khalifa Stadion, and were watching jumping and running. The stadion is beautiful, very big, it’s a pity that not many people came to watch the games. Surprising, providing that there aren’t too many things going on in Doha.

But I wanted to show you a photo. Most of the sportswomen were wearing western sports clothes. Two women from Iraq were dressedΒ  as their religion tells them – whole body covered, also scarf on hair.

And I’m thinking, how comes you don’t see anything like this on international olimpics, surely there are women from east taking part in them as well?

Victoria Peak

Hong Kongu ciag dalszy.
Wyprawa na Victoria Peak byla niezwykle meczaca. Postanowilismy tam pojechac aby zobaczyc ludzi cwiczacych Tai Chi z samego rana.

Na Victoria Peak mozna dojechac taka specjalna kolejka – kolejka jedzie pod gore, ktora jest bardzo stroma. Oczywiscie przecudne widoki po drodze.

Niestety, Tai Chi nie udalo sie nam zobaczyc. Za to wybralismy sie na trzykilometrowy spacer po Victoria Peak, czyli olbrzymim wzgorzu, z ktorego rozciaga sie widok na caly Hong Kong (zdjecia wiezowcow, ktore umiescilam kilka dniΒ  temu, zostaly wlasnie zrobione z Victoria Peak).

I mielismy pecha, bo to byl akurat dzien Marszu Dobroczynnego. W polowie naszego niezwykle scenicznego spaceru dopadla nas zgraja setek Chinczykow, dziarsko maszerujacych po waskiej sciezce. Oni maja taka dziwna przypadlosc, ze nigdy nas nie zauwazali, tylko prosto na nas lezli. Mozecie sobie wyobrazic πŸ™‚

Ale Victoria Peak to nie tylko piekne widoki na HK z gory. To rowniez duzo cudnej roslinnosci. HK generalnie jest bardzo, bardzo zielony, wszedzie pelno drzew, bananowcow, kwiatow… Na zdjeciu ponizej jest drzewo, a te wiszace brazowe za mna i Zuzia to sa korzenie powietrzne.

Dim sum, czyli osmiorniczke?

Pewnego pieknego dnia w Hong Kongu wybralismy sie na lunch, w Polsce zwany obiadem, do DIM SUM.

Dim Sum jest jedna z atrakcji, ktore koniecznie trzeba zaliczyc w HK. Na czym to polega? Ano krotko mowiac dim sum jest to jadlodajnia. Ale nie taka zwykla.

Przede wszystkim dim sum sa bardzo popularne, zarowno wsrod lokalnej ludnosci, jak i turystow. Dlatego swoje trzeba odstac – albo w kolejce (to w tych bardziej zorganizowanych lokalach), albo przy wybranym stoliku, nad glowami jedzacych, modlac sie o to, aby szybko skonczyli.

Kiedy juz usiadziemy, zaczyna sie impreza.

Po sali chodza ‘kelnerzy’ z wozkami, a na wozkach maja naczynia, a w naczyniach maja jedzenie – zazwyczaj po 3, 4 sztuki – pierozki, babeczki, warzywa w ciescie, i inne chinskie przysmaki, ktorych nazw nie znam. Kelnerzy slowa po angielsku nie mowia, wiec nie ma mowy o ‘normalnym’ zamawianiu. Po prostu zaglada sie do tych naczyn, i wybiera sie te dania, ktore wygladaja apetycznie. A wszystko popija sie goraca, chinska herbata, chyba po to, aby zmyc z przelyku te kilogramy tluszczu z potraw πŸ™‚

Na stole jest karta, na ktorej kelner zaznacza co nam dal i ile sztuk – po posilku, gdy przyjdzie pora na rachunek, podliczy ile sie nalezy.

Cale doswiadczenie jest niesamowite, glownie dlatego, ze sie nie ma pojecia, co sie je πŸ™‚ Pokazalam palcem na jeden z koszyczkow, ktory z odleglosci wygladal apetycznie. A w srodku byly…. smazone odnoza osmiornicy! Nie osiem bynajmniej, chyba ze 30. Po trzech mialam dosyc πŸ™‚ Matt chyba tez (zobacz zdjecie ponizej).


One sunny day in Hong Kong led us to lunch to DIM SUM.

Dim Sum is one of must see (experience) attractions. What is it? Well, in short it’s a restaurant. But not just a restaurant.

First of all dim sum are very popular, amongst both, locals and tourists. So you have to wait before you get the table – you wait either in a queue (it’s in the more organized places), or directly by the chosen table, over people’s (who are eating) heads, praying that they finish quickly.

When you sit down, the party begins.

Waiters walk around the room with trolleys, on which they have dishes, and on the dishes they have food – usually 3, 4 pieces – spring rolls, dumplings, veggies and other things that I don’t know what they are. Waiters speak no word in English, so it’s impossible to order something in normal way. You just look inside the trolley, what they have there, and if you like something, you point it out with your finger. And you drink a lot of hot, Chinese tea, probably to wash out all the kilograms of fat from the food.

On the table there is a card on which waiters put number and name of food they gave us, when it’s time to get the bill they’ll do the sums – how much you have to pay.

Whole experience is incredible, mainly because you have no idea on what you are eating πŸ™‚ I pointed with my finger on one of the baskets, which hold – from far – something looking delicious. Inside there were ….. fried octopus’ legs! Not eight, by any means, more like 30! After 3 I’ve had enough!

Pocztowka dla Wiktora

Z komentarza (ponizej). Jesli ktos ma chwile na wyslanie pocztowki, pewnie Wiktor sie ucieszy …. πŸ™‚

ola_2000

2005/12/11 11:32:12
Jestem twoja stala zagladaczka(nie mylic z pod…), wiec pozwalam sobie przeslac link:



Blog: Ostry dyzur Istraj:

sobota, 10 grudnia 2005

I Ty zostan Swietym Mikolajem

(…)Mam wielka prosbe dostalam od kolezanki link …WIKTOR … to
jest o chlopcu chorym na nowotwor, ktΓ³ry ma marzenie … pobic rekord w
ilosci otrzymanych pocztowek !!! πŸ™‚ . Pomyslalam, ze ludzie ktΓ³rzy
czytaja Twojego bloga to BARDZO DOBRZY ludzie i razem moze uda nam sie
spelnic marzenie Wiktora πŸ™‚ to tylko pocztΓ³wka i zanczek a dla niego
znaczy tak wiele !!! Prosze Cie bardzo (o ile wydaje Ci sie to
sensowne)o umieszczenie Jego adresu na blogu

Wiktor Piwowarczyk



Ulina Wielka 94



32-075 Golcza



Ida swieta … niech kazdy z nas zrobi cos dobrego πŸ™‚ !!! !!! !!! (..)

Mgla

Odskocznia od Hong Kongu. Dzis jest wielka mgla – nie widac nic na kilka metrow.
Co robia kierowcy w Polsce w takim wypadku?
Wlaczaja swiatla.
Co robia kierowcy w Katarze w takim wypadku?
Wlaczaja swiatla awaryjne i jezdza z awaryjnymi (bez tych normalnych).
Co kraj to obyczaj πŸ™‚


A short break from Hong Kong. Today is very foggy – you can’t see anything in front of you in few meters.
What do drivers in Poland (I assume in Europe as well) do?
Put lights on.
What do drivers in Qatar do?
Put hazard lights on and drive with hazards on, but no normal lights on.
Every country has their own customs πŸ™‚

Wielki Budda

Wcale nie tak latwo zobaczyc Wielkiego Budde (Big Buddha). Aby dostac sie do Jego siedziby nalezy wybrac sie w 50minutowa przeprawe lodzia, a pozniej jeszcze jechac autobusem przez godzine, mijajac tradycyjne chinskie wioski, gdzie chlopi w tradycyjnych chinskich kapeluszach uprawiaja banany.

I chociaz Wielki Budda rzeczywiscie jest olbrzymi i niepodzielnie kroluje ponad okolica, aby sie do niego dostac trzeba jeszcze pokonac setki stromych schodow.

Wielki Budda stoi sobie na szczycie, w otoczeniu szesciu innych figur. Kazda z nich trzyma jakis przedmiot – lotos, szkatulke, plomien, kulki czy inne paczki tudziez figi, naczynie na cos tam, i cos, co przypomina miniaturowe organy. Kto to sa te figury, i co symbolizuja trzymane przez nie przedmioty, pozostaje dla mnie zagadka. Prosba do Buddystow lub tych, ktorzy sie tym interesuja, o wyjasnienie w komentarzach. Bede bardzo wdzieczna.

Dookola Wielkiego Buddy pelno jest straganow, na ktorych, oprocz kiczowatych pamiatek z Wielkim Budda mozna kupic kadzidelka. Kadzidelka te zapala sie albo przed Budda, albo w pobliskiej swiatyni.

A swiatynia jest piekna, udekorowana mnostwem kwiatow, z firgurkami roznych bogow. Przed figurami tymi ludzie skladaja dary, w postaci kadzidelek lub owocow. Mozna zobaczyc tez mnicha, ktory na dziedzincu uklada kwiaty w bukiet dla swojego boga.
Zdjecia jak zwykle pozniej, musze je obrobic πŸ™‚


It’s not so easy to see Big Buddha. To get to his place you have to go on a 50minute boat ride, followed by an hour trip by bus. The bus is going through traditional Chinese villages, where Chinese peasant in traditional, Chinese hats are planting banana trees.

And although Big Buddha is really big and rules over the area, to get to him you must climb hundreds of steep steps.

Big Buddha is on the top, surrounded by six figures. Each ofΒ  these is holding an object – lotus, a box, some kind of balls, and some other things that I don’t know what they are. I don’t know who the figures are, or what they symbolize. If someone is a Buddhist, or is interested in it, please explain who the figures are and what objects they are holding in comments.

There are a lot of people selling cheap souvenirs with Big Buddha. You can also buy inscents there, which you lit in front of Buddha or in the nearby temple.

The temple is beautiful, with lots of flowers and figures of various gods. In front of these figures people put presents (fruit) and burn inscents. You can also spot a monk who is making a bucket for his god.

Widokowka z Hong Kongu

Budynek HSBC (na zdjeciu ta pusta przestrzen, o ktorej pisalam. Zdjecie ze strony http://tresolini.org/andrew/seasia_summer2004/pages/page_11.html?):

Dla zainteresowanych, goraco polecam strone, na ktorej mozna obejrzec wszystkie wiezowce w HK (rowniez te w NY i Chicago). Na stronie mozna sobie rowniez poczytac jaki wysoki jest budynek, w jakich celach jest wykorzystywany, kiedy zostal oddany do uzytku… Mozna tez tam poczytac o budynkach w Polsce.


Above photos of skyscrapers in Hong Kong. For these who are interested, I highly reccomend a webpage where you can see all skyscrapers in Hong Kong (also these in NY and Chicago). On this page you can also read how high the building is, what it’s used for, when it was finished….

Spojrz w gore

Gdybym miala porownac Hong Kong do czegokolwiek, to musialby to byc Manhattan. Poniewaz zarowno w HK jak i na Manhattanie turyste rozpoznaje sie po tym, ze chodzi z glowa zadarta do gory.

Wiezowce, wiezowce, wiezowce. W HK wprost sie nimi zachlysnelam. Wszedzie wiezowce. W HK nie ma miejsca. Przestrzen jest bardzo droga. Dlatego biurowce maja po kilkadziesiat pieter, a ludzie mieszkaja w kilkunastopietrowych blokach. Takie blokowiska widac wszedzie, rowniez na wzgorzach.

Biurowce i centra handlowe to szczyt inzynierskiej elegancji, klasy, i pomyslowosci. Pierwszego dnia, poniewaz wstalismy pozno, zwiedzalismy okolice hotelu – wlasnie podziwiajac te cudowne budynki.

Zdecydowanie na uwage zasluguje budynek banku HSBC. Znajduje sie on w centrum dystryktu biznesowego, i jest pusty w srodku – chodzi o to, ze wszystkie pietra sa jakby zbudowane po bokach kwadratu,Β  z pustym srodkiem. Jak np. w centrum handlowym Blue City, z tym ze na o wiele wieksza skale, oczywiscie. Stawiajac taki budynek HSBC udowodnilo, jak wiele ma pieniedzy – pamietajcie, ze ziemia jest bardzo droga w HK, i HSBC udowodnilo, ze moze sobie pozwolic na niewykorzystanie kazdego centymetra kwadratowego przestrzeni.


If I was to compare Hong Kong to anything, it would have to be Manhattan. Because in both, HK and Manhattan you can recognize a tourist because only tourists walk and look up all the time.

Skyscrapers, skyscrapers, skyscrapers. In HK there are thousands of them. Everywhere. In HK there is no space, space is very expensive. That’s why office towers are few houndreds meters high, and people live in very, very high blocks of flats. These blocks are everywhere, also on the mountains.

Office towers and shopping malls are the peak of engineer ellegance, class and innovation. On the first day, because we got up late, we were walking around the hotel, admiring the lovely skyscrapers.

Definately it’s worth mentioning the HSBC bank building. It’s in the middle of business district, and it’s empty inside – I mean all floors are built kind of on the edges of a square, with a lot of empty space in the middle. By building such a building HSBC proved how much money they have – land is very expensive in HK, and HSBC showed that they can afford not using every sqare centimeter of land they have.