Prawo jazdy dla kobiet?

Ostatnio katarska prasa rozpisuje sie o kobietach w Arabii Saudyjskiej. A co pisza? Otoz stali czytelnicy Mazusow pamietaja byc moze, iz kobiety w Saudi nie moga prowadzic aut. Nie moga rowniez same wychodzic na ulice, ale nie o tym bedzie, bedzie o tych autach.

Tocza sie w Saudi dysputy na ten temat – pozwolic babom prowadzic, czy nie? Argumenty przeciw byly liczne, i jakze logiczne:

  • trzeba bedzie otworzyc nowe biura dla kobiet (bo kobieta Saudyjska nie moze rozmawiac z mezczyzna, ktory nie jest jej mezem tudziez bratem); zatem nowe miejsca na wydawanie praw jazdy, ubezpieczalnie, szkoly jazdy, stacje paliw, i tak dalej.
  • kobiety przyczynia sie do zwiekszenia korkow na drogach, bo przeciez kazda bedzie chciala miec swoje wlasne auto.
  • a poza tym to po co im to? zle im z kierowcami?

No i ostatnio te dyskusje ozyly. Jakis miesiac temu krol Saudi prosil kobiety o "cierpliwosc". A we wczorajszej bodajze gazecie przeczytalam, iz krol Saudi powiedzial, ze jak najbardziej zmieni prawo i kobiety beda mogly prowadzic auta, o ile mezczyzni saudyjscy sie na to zgodza.

Ha ha ha. Zwazywszy, ze to mezczyzni nie chca uwolnic swoich kobiet, wyglada na to, ze beda mogly prowadzic auto na swietego Nigdy.


Recently Qatari press is writing a lot about women in Saudi Arabia. What are they writing? Well, my readers perhaps remember that women in Saudi are not allowed to drive. They also are not allowed to go on the street on their own, but it’s not what I’m going on about.

In Saudi there are disputes about this – shall they let women drive, or not? Arguments against were numerous and very logical:

  • new offices especially for women will have to be open (Saudi women can’t talk to men unless they are their husbands or brothers); so new places to issue driving licenses, insurance companies, driving schools, gas stations and so on.
  • women will cause more traffic on the streets, after all each of them will want to have her own car.
  • besides, why would they need to drive? they have drivers, don’t they?

So recently these discussions started again. About month ago king of Saudi asked Saudi women to be ‘patient’. And in yesterday’s paper I read that king of Saudi said that he will change the law and will allow Saudi women to drive, providing that Saudi men agree on that.

Ha ha ha. Mind, that it’s Saudi men that don’t want to let their women free, I think Saudi women have long time to be patient.

Angielski gust i prezenty

No i po swietach! Pozostal zapach pierogow, mnostwo jedzenia w lodowce,
i prezenty. Musze sie pochwalic, dostalam od Matt’a w prezencie nowy
laptop! Stary juz w ogole nie dzialal, mialam problemy nawet z pisaniem maili. A ten jest piekny, cudowny, ma szeroki ekran, i klawiatura, podczas pisania, wydaje takie cudne dzwieki, klik, klik, klik…. zawsze mialam hopla na punkcie klawiatury, wiecie, niektore klawiatury wydaja taki przyjazny dzwiek, dobra, pewnie teraz myslicie, ze macie do czynienia z wariatka….

W kazdym badz razie, rodzice Matta przyjechali na swieta, swietnie sie spisali, jedli wszsytko, a przeciez dla nich dania takie jak kapusta, pierogi, czy sledz to czysta egzotyka nie do pojecia. Mama Matt’a nawet zasmakowala w bigosie (bezmiesnym, rzecz jasna). A tata w salatce warzywnej, chociaz zieleniny do ust nie wklada ๐Ÿ™‚

Planow na Sylwestra niet. Chyba sie musimy pospieszyc z tym planowaniem, nie?

Zapach

Calkiem przypadkiem odkryte, a jakze skuteczne!
Aby miec piekny, swateczny zapach w calym domu wystarczy wstawic na gaz w garnku wode z cukrem, cynamonem, gozdzikami i skorka z cytryny. Gotuje wlasnie gruszki w tym sosie, a zapach, cudny zapach, roznosi sie po calym domu! Polecam!!


Discovered by accident, and how efficient!
To have a wonderful, Christmas smell in whole house boil water with sugar, cinammon, cloves and skin from lemon in it. I’m cooking pears in this mixtrue, and whole house is filled with a lovely, lovely smell. So easy, and so nice…

Przykazania dot. malzenstwa

Oto przykazania, ktorych bogobojny Muzulmanin powinien przestrzegac, jesli chodzi o malzenstwo i seks:

  1. Poslubic dziewice
  2. Uprawiac seks po strawieniu posilku, ale zanim zrobi sie ponownie glodny (w sumie to ma sens, nie?)
  3. Ale jesli mezczyzna koniecznie juz musi, to lepiej kochac sie z pelnym zoladkiem, niz powstrzymywac swoje chucie
  4. Seksualna abstynencja moze sie skonczyc choroba
  5. Nie wolno sie kochac z:
    1. stara kobieta;
    2. bardzo mloda dziewczyna;
    3. kobieta miesiaczkujaca;
    4. kobieta, ktora nie uprawiala seksu przez dlugi czas.
  6. Nalezy wszystko robic inaczej niz Zydzi, bo Allah sie gniewa na Zydow
  7. Golenie wlosow lonowych symuluje pozycie seksualne
  8. Masturbacja jest zabroniona
  9. Sensowne myslenie mezczyzny zanika w konfrontacji z jego pozadaniem (szczera prawda, nie?)

Za Living Islam.


What a good Muslim should do and not do when it comes to sex and marriage:

  1. Marry a virgin
  2. Have sex after digestion, but before he’s hungry again (makes sense, doesn’t it?)
  3. But if the man necessarily has to, it’s better to have sex on full stomach than to restrain yourself
  4. Sexual abstinence can end in disease
  5. Man cannot have sex with:
    1. old woman;
    2. very young girl;
    3. menstruating woman;
    4. woman who hasn’t had sex for very long time.
  6. One has to do everyghing exactly opposite to Jews, as Allah is angry with Jews
  7. Shaving pubic hair is stimulating sexual drive
  8. Masturbating is forbidden
  9. Sensible thinking in men is wiped out by his lust (oh, it’s so true, isn’t it?)

From Living Islam.

Przygotowan ciag dalszy

Dzisiaj dzien ogrodowy. Zanim tesciowie przyjada, chcialam poobcinac wszystkie te chaszcze, ktore ogrod zarosly.
Latalam wiec caly poranek z olbrzymim sekatorem i ciach, bazylia (rosnie u nas w ogordku w postaci krzakow na metr wysokich), ciach, rozmaryn, ciach niepotrzebne galezie drzew…

A pozniej zlapalam za gowno. Nawoz naturalny, sie znaczy. I sru, tymi odchodkami kurzymi na ziemie, lopatka pokopalam, i znowu sru kurze odchody pod kwiatki…
Czy baby w ciazy moga sie odchodami bawic? Kto wie?

Na koniec podlalam, i juz, gotowe.

A po poludniu, prosze sie nie zniechecac polaczeniem, bede suszyla owoce na kompot wigilijny. I musze jeszcze prezenty zapakowac zanim dziecko wstanie, bo dziecko wierzy w Swietego Mikolaja.


Today is gardening day. Before in laws come I wanted to organize the garden somehow.
So whole morning I was running around the garden with huge shears (how do you spell it? Huge garden scissors, anyway), and was cutting all the basil, rosemary, trees’ branches…

Later I put my hands in shit. Natural fertilizer, that is. And there you go, with these chickens’ poops on the ground, dig a bit the soil, and again, poops on the ground…
Can pregnant women play with shit? Does anybody know?

And at the end I watered the garden. There you go, ready.

In the afternoon, please don’t get discouraged by the combination, I’m going to dry fruit for Christmas Eve’s compote. And I have to wrap the presents before my child gets up, as my child still believes in Santa Claus.

Grunt to umiar

Juz, wreszcie, uffff!

Straty: ย ย ย  ย ย ย  ย ย ย  ย ย ย  ย ย ย  ย ย ย  dwie blachy ciastek na podlodze;
Oparzenia:ย ย  ย ย ย  ย ย ย  ย ย ย  ย ย ย  dwa palce, warga gorna;
Ciastka upieczone:ย ย  ย ย  ย  277 sztuk.

Kuchnia wygladala jak pobojowisko, ja ledwo nadazalam te ciastka wycinac, na blache, lukrowac, posypywac, myc blache, znow ja smarowac, ciastka na niej ukladac….

Pierniki twarde jak cholera, aromatyczne srednio.

Wygladaja tak sobie. Ha, ale za to duzo ich ๐Ÿ™‚

Tak wygladala masa miodowo-cukrowo-maslana:



Tak wygladala kuchnia w trakcie pieczenia:

A tak wyglada gora upieczonych ciastek:

Ktos chce wpasc na pierniczka? Zapraszam.

Swieta wyrabiaja miesnie

Wczoraj tak okolo 17 zabralam sie za robienie pierniczkow. Wiecie, dlaczego to sa pierniczki? Bo sie z nimi czlowiek napierniczy jak cholera, zanim je zrobi.

Ale do rzeczy. Zaczelam zatem okolo 17, o 19:30 daleko mi bylo nawet do polowy. Samo mieszanie cukru z miodem zajelo prawie godzine! Siekanie bakalii (fig, daktyli, migdalow, skorki pomaranczowej, ktora mi sie przypalila) kolejne pol.

Inna rzecz – w przepisie bylo kilogram miodu, kilogram cukru, pol kilo masla!!! Wydaje sie ogromna ilosc, no ale napisali, ze to na 60 ciasteczek, a 60 ciastek to znow nie tak duzo, nie? Zatem dziarsko mieszalam to kilo miodu z innymi rzeczami.

O 19:30 postanowilam, ze skoncze jutro, bo do polnocy nie mam zamiaru sie bawic.

Dzis od samego rana zabralam sie za pierniczki. Do masy miodowo-curkowo-maslanej mialam dodac maki, ‘tyle ile ciasto zabierze, zazwyczaj 1 kilogram’.

Dodaje, dodaje, a masa nie gestnieje….
Dodalam 2 kilogramy maki, reka mi juz od mieszania mdleje, miesnie rosna jak u Mariusza Pudzianowskiego, a ciasto wciaz rzadkie. Co wiecej, musialam je przelozyc do najwiekszego gara jaki w domu mialam, bo sie tyle tego zrobilo.

Ale co najgorsze, zabraklo mi maki, przeciez nie mam mlyna w domu, myslalam, ze 2kg wystarcza!!!

Zatem w te pedy do sasiadki, pozyczyla mi kilo maki. Pozyczyla mi tez blachy do pieczenia, bo z moja jedna to bym sie PIERNICZYLA przez dwa dni.

Teraz ciasto sobie odpoczywa (ma podobno przez godzine lezec), zaraz biore sie za wycinanie i pieczenie. Dam Wam znac ile sztuk mi wyszlo, o ile dzis skoncze ๐Ÿ™‚

Los sluzacej

W szpitalu lezy sluzaca. Od roku nieprzytomna. Przyjechala ze Sri Lanki, chciala zarobic pieniadze, aby pomoc finansowo swoim rodzicom i mlodszemu rodzenstwu.

Przez rok mieszkala i pracowala u swego panstwa. Przez rok nie dostala wyplaty. Po roku trafila do szpitala, z obrazeniami, przez ktore jest w spiaczce przez kolejny rok.

Wersje sa dwie: sluzaca zostala pobita, bo ukradla pieniadze; sluzaca, pracujac w kuchni, przewrocila sie i odniosla obrazenia.

Panstwo sie nie przyznaja do pobicia sluzacej.

Rodzina domaga sie sprawiedliwosci.

A sluzaca lezy nieprzytomna od roku….


In a hospital there is a maid. She’s been unconscious for a year. She came from Sri Lanka, she wanted to help financially her old parents and younger sibilings.

For a year she’d been living and working for her masters. For a year she hasn’t been paid. After a year she was taken to the hospital, with wounds so severe that left her in coma for another year.

There are two versions: the maid was beaten up because she stole the money; the maid, whilst working in the kitchen, fell and got hurt.

The masters deny beating the maid.

The family wants justice.

And the maid is unconscious, in the hospital, for a year…

Mile wymowki dla tycia

Jako ze swieta spedzamy w Katarze, trzeba bylo troche tej atmosfery swiatecznej zaprowadzic.
Udekorowalismy choinke, rozne takie inne swiateczne stwory (typu mikolaj, renifer, balwan) porozstawiane po calym pokoju, koledy graja w tle. Kupilam zapach cynamonowy i jablek pieczonych, aby swietami pachnialo (pachnie jablkami pieczonymi i cynamonem, a nie swietami :)). Dziwnie to wszystko wyglada w kombinacji z palmami za oknem. Ale nic to.

W zasadzie w calym Katarze jest teraz swiatecznie. O tyle, ze wszelakie rozrywki dotycza Bozego Narodzenia.

Zatem w hotelach sa popoludniowe herbatki z koledami, sa bozonarodzeniowe brunch (czyli z angielskiego breakfast, sniadnie, polaczone z lunch. Razem taki wczesny obiad); sa choinki i Mikolaje, ktore zabawiaja dzieciaki.

No i oczywiscie imprezy organizowane w domach. Wszyscy zapraszaja, i sa zapraszani. Nasi znajomi, na przyklad, ktorzy mieszkaja tutaj juz chyba ze dwadziescia lat, co roku przed swietami organizuja impreze z angielskimi minced pies i grzanym winem. Firma meza tez organizuje swieta.

Zatem w grudniu w Katarze tyje sie jeszcze bardziej niz zazwyczaj. Niektorzy maja dobrze, maja wymowke – w koncu baby w ciazy tyja tak naturalnie, nie?


As we spend Christmas in Qatar, we had to bring some ofย  this holiday atmosphere here.
We decorated Christmas tree, and we put various christmas decorations all over the villa, carols are playing.. I bought home scents – cinammon and apple so that it smells of Christmas (it smells of cinamon and apple, not christmas :)). It’s all very strange with the palms outside the window.

Whole Qatar is in holiday mood. In a sense that all entertainment is about Christmas
So hotels organize afternoon teas with carols, Christmas brunches, Christmas trees and Santa Clauses who play with kids.

And of course home parties. Everybody invites and is invited. For example our friends, who are here for 20 years or so, every year organize party with minced pies and mulled wine. My husband’s company also organizes Christmas party.

So in December in Qatar people put even more weight on than usual. Some people are lucky, they have an excuse – after all pregnant women kind of put on weight naturally, don’t they?