Zapomnialam dopisac, iz w czasie Ramadanu nie tylko sie nie je w ciagu dnia, ale rowniez seksu uprawiac nie mozna, i muzyki tez sie nie powinno sluchac. Jest nawet oficjalny zakaz, i np. w centrum handlowym nie leci muzyka, tylko jakies arabskie zawodzenia – nie wiem, modlitwy?
Radek napisal w komentarzu, iz Muzulmanie nie zawsze poszcza w czasie Ramadanu. To uzmyslowilo mi cos. Oni maja niesamowicie dziwne podejscie do pewnych spraw.
Np. nie wolno im pic alkoholu. A w barach widzi sie Katarczykow nad kuflami pelnymi piwa. Tylko wiecie co? Te kufle sa zakryte podstawka od piwa. Ta podstawka lezy na szklance z piwem, i taki Katarczyk jak chce sie napic to ja nieco zsuwa, lapie lyka, i zakrywa piwo ponownie.
Kto zgadnie dlaczego?
———————————————-
Dobrze sie Wam udalo zgadnac. Zakrywaja to piwo, bo wtedy Allah z gory nie widzi, ze oni piwo pija. Super logika, nie?
I forgot to write that during Ramadan not only eating is forbidden, but also sex, and one shouldn’t listen to music. There is an official ban on music during this time, and e.g. in supermarket they can’t play music. Instead we can hear some kind of Arabic singing, probably praying?
Someone in comments wrote that Muslims not always fast during Ramadan. This reminded me that they have very strange attitude to some things.
For example they can’t drink alcohol. But in bars you can see Qataris with glasses full of beer. But you know what? These glasses are covered with a beer mat – it’s on the top of the glass. When a Qatari wants to have a sip, he moves the matt a bit, has a sip, and again covers the glass.
Who knows why?
—————————
They do it so that Allah doesn’t see that they’re drinking beer. Great logic, isn’t it?