No i chcialam tego linka zmienic, i mi sie wszystko poplatalo, i teraz juz nie moge poprzedniego wpisu edytowac! Nie wiem, jakim cudem. Zatem wklejam jeszcze raz, ze zlym linkiem, bo juz sie boje ryzykowac po raz drugi. A usuwac poprzedniego nie chce, bo sa tam komentarze 🙂
Zatem napisze o kinie w Katarze.
W zasadzie kino jest niemalze
takie samo jak w Polsce. W Doha tych kin jest kilka (np. w The Mall,
Doha Cinema – pomiedzy C i D ring road, w Landmarku). Najwieksze i z
najlepszym wyborem filmow jest to w centrum handlowym City Center. I
tam wlasnie chodzimy.
Kino ma 8 lub 9 sal (niestety, nigdy nie
zwracalam uwagi), sprzedaja popkorn, coca cole i inne takie kinowe
przysmaki. Bilet do kina kosztuje 30 riali.
Roznic wiekszych [pomiedzy tym, co znam z Polski a zakatarzonym kinem nie ma, z wyjatkiem trzech.
1.
Filmy sa wyswietlane z ogromnym opoznieniem, i nie mowie o Anglii czy
Stanach, ale nawet w stosunku do Polski Katar powinien sie wstydzic.
Nierzadko film wyswietlany w tutejszym kinie jest juz na DVD w Europie!
W chwili obecnej w City Center graja (tytuly angielskie z oczywistych powodow):
- Into the sun (nowe w tym tygodniu)
- The Machinist (maszynista)
- Madagaskar (ten dla dzieciakow)
- The longest yard (o amerykanskim futbolu)
- Guess who (Zgadnij kto)
- Batman (ostatni film z Batmanem, bodajze poczatek, tak?)
2.
Graja sporo filmow arabskich. Przewaznie jest kilka do wyboru. Tytulow
zadnych podac nie moge, bo sa po arabsku. Rowniez ze wzgledow
oczywistych na zaden arabski film nie wybralam sie – niestety, nie
robia angielskich napisow. Ale widzialam reklame jednego (przed innym
filmem). Nic nie rozumialam, ale wygladalo na smieszne.
Na tej stronie widac, ze arabska filmowa produkcja wcale nie jest uboga.
3.
Filmy sa ocenzurowane. I nikt nie martwi sie o plynne przejscia
pomiedzy scena erotyczna a nieerotyczna. Zatem zdarza sie, ze para
zaczyna sie calowac, pocalunek zostaje brutalnie przerwany i w
nastepnej sekundzie para je sniadanie przy kuchennym stole.
Zazwyczaj
przed wejsciem do kina jest pan/pani z latarka, i prowadzi ludzi na ich
miejsce. Poprawka: prowadzi Katarczykow na miejsce. Tych z zachodu
zazwyczaj nie, bo oni nie chca. Czyzby Katarczycy nie wiedzieli, gdzie
jest siedzenie np. B 07?
I tutaj warto wspomniec o zachowaniu Arabow w kinie. Bo jest, moim zdaniem, karygodne. Dla nich normalne jest, ze:
- Na film przychodzi sie 5, 10, 20 minut spoznionym.
- Jak sie film nie podoba, to sie w srodku seansu wychodzi, nie robiac z tego zadnej tajemnicy.
- W kinie sie rozmawia. Glosno sie rozmawia.
- Telefony komorkowe dzwonia. Oczywiscie sie je odbiera. I przeprowadza rozmowe.
I
jeszcze cos, co Was pewnie zaciekawi. Ostatnio bylismy w kinie, i przed
nami siedzialo 6 kobiet (w abbayach). Za jakis czas ten z latarka
przyprowadzil dwoch Katarczykow. Ich miejsca sasiadowaly z fotelem
jednej z tych kobiet. Widzialam, jak faceci nie bardzo chcieli usiasc
na tym fotelu, dyskutowali z ‘latarkowym’, ale nic, w koncu usiedli. W
tym samym momencie ta kobieta, ktora znalazla sie na fotelu
bezposrednio sasiadujacym z fotelem mezczyzny wstala, i przesiadla sie!
Taka tutaj kultura, religia, ze kobieta nie moze siedziec obok
obcego mezczyzny – podobna sytuacje obserwowalam kiedys w samolocie.
Few words about cinema in Qatar then.
In
general the cinema doesn’t differ to the one that I know. In Doha there
are several cinemas (e.g. in The Mall, Doha Cinema between C and D ring
road, in Landmark). The biggest cinema is in the shopping mall City
Center, and that’s where we go.
The cinema has 8 or 9 rooms (I
never paid attention to it), they sell popcorn, coca cola and other
snacks. A ticket costs 30 rials.
There are no bigger differences in Qatari or Polish cinema, apart from three:
1.
Films shown are old. What is on DVD in Europe is shown as ‘new this week’ in Qatar.
Now in City Center they are showing:
- Into the sun (new this week)
- The Machinist
- Madagaskar
- The longest yard
- Guess who
- Batman (the last movie with Batman, the beginning I think).
2.
They play quite a few Arab movies. Usually there are few to choose
from. I can’t give any titles as they are in Arabic. I also didn’t go
and see any of the Arab movies, because they don’t do English
subtitles. But I saw a trailer for one, and it looked quite funny.
On this page you can see that Arab film industry is quite productive.
3. Films are censored. And nobody cares abot masking it, so you can see
a couple kissing in one scene, then the kiss is abruptly stopped, and
you see the couple eating breakfast at the kitchen table in the next
scene.
Usually
by the entrance to the room there is a guy/ woman with a torch, who is
showing people their seat. Not all people, just Qatari people.
Westerners don’t want to be walked to their sits. Don’t Qataris know
where sit B 07 is?
And I think I should mention here about Arab behavior in the cinema. Because it’s horrible. For them it’s normal to:
- Come 5, 10, 20 minutes late to the movie
- Leave in the middle if you don’t like the film.
- Talk loud in the cinema.
- Use your mobile.
And
one more interesting thing. Recently we were in the cinema, and in the
row between us there were 6 Qatari women, wearing abbayas. A torch man
brought two Qatari men to their sits, which happen to be adjacent to
one of the woman’s sit. I saw the Qataris didn’t want to sit next to a
woman, but finally they did. At the same moment the Qatari woman got up
and changed her sit.
This is a culture, religion here, a woman
can’t sit next to a man who’s not her relative. We saw very similar
situation on a plane once.