Komorkowy szal

Katarczycy sa szaleni na punkcie telefonow komorkowych. Mezczyzni maja najnowsze modele, kobiety zreszta tez, tyle ze kobiety dobieraja kolor telefonu do torebki. I ozdabiaja swoje cacka roznymi breloczkami.

W zasadzie trudno zobaczyc Katarczyka bez komorki. Wiekszosc z nich ma zalozone na ucho takie urzadzenie, za pomoca ktorego mozna rozmawiac z telefonu trzymajac go w reku – bez kabla, tzw. bluetooth. No i chodza z tym bluetoothem po centrum handlowym (po ulicy nie, bo za goraco) i gadaja.

Oczywiscie mania komorkowania przeniosla sie rowniez na dzieci. Nie nalezy do rzadkosci widok dziesieciolatka/ dziesieciolatki z telefonem komorkowym. A zdarzaja sie nawet i mlodsze dzieci. I pomyslec, ze ja zdecydowalam sie na telefon komorkowy jak mialam okolo 24 lat!

Ponizej dwoch chlopcow robiacych zdjecie swoimi komorkami.


Qataris are crazy about their mobiles. Men have the latest models, women as well, but women are choosing the color of their phone according to the color of their bag. And they put various decorations on their cell phones.

In general it’s very hard to see a Qatari without a mobile. Most of them wear a bluetooth pieces on their ears. All the time. And they walk around wearing the piece and talking.

Of course mobile mania hit also children. It’s not uncommon that a 10 year old has a mobile. Sometimes even younger children have cell phone. And just think, I had my first mobile when I was 24!
Below two boys taking pictures with their cameras.

Klimatyzacja

Zepsula sie nam klimatyzacja w aucie. No i sobie jezdze z otwartym oknem. A ludzie patrza sie na mnie, jakbym z ksiezyca spadla. Bo nowe auto, a ona okno otwiera? W starych to rozumiem, nie ma klimatyzacji, ale nowe to na pewno musi miec klime??? Chyba ze cos ma z glowa nie tak, no bo jakby miala wszystko w porzadku, to po co by okno otwierala?
A pan na rondzie, ktory sprzedaje gazety to nawet podbiegl do mnie, bo myslal, ze gazete chce kupic.

Tak swoja droga ci panowie na rondzie to maja przechlapane. Stoja caly dzien w tym upale 45 stopniowym, z nareczem gazet, i biegaja od auta do auta, probujac sprzedac Gulf Times czy Penninsula. Tak jak u nas sprzedawali Wyborcza, z ta roznica, ze u nas to raczej zimno….

No, ale gdyby na to spojrzec z  drugiej strony, to taki robotnik fizyczny ma jeszcze gorzej. Bo taki robotnik fizyczny kilofem tlucze w 45 stopniowym upale… Codziennie wielu z nich umiera – udar sloneczny, odwodnienie…. Wielu z nich zaczyna miec problemy z mowa z powodu odwodnienia. Wiedzieliscie, ze taki moze byc objaw? Ja  do niedawna nie wiedzialam.

A wiecie, ze w Katarze jest takie prawo, ktore zabrania pracy na zewnatrz jesli temperatura przekroczy bodajze 42 stopnie? Bardzo dobrze, nie? Martwia sie o ‘roboli’. Z ta mala roznica, ze oficjalna drukowana temperatura oscyluje co najwyzej w okolicach 40, 41 stopni. Nawet gdy na termometrze jest 5, 6 stopni wiecej. Ale kto by sie tam martwil o szczegoly…

Powtorka z kina

No i chcialam tego linka zmienic, i mi sie wszystko poplatalo, i teraz juz nie moge poprzedniego wpisu edytowac! Nie wiem, jakim cudem. Zatem wklejam jeszcze raz, ze zlym linkiem, bo juz sie boje ryzykowac po raz drugi. A usuwac poprzedniego nie chce, bo sa tam komentarze 🙂

Zatem napisze o kinie w Katarze.

W zasadzie kino jest niemalze
takie samo jak w Polsce. W Doha tych kin jest kilka (np. w The Mall,
Doha Cinema – pomiedzy C i D ring road, w Landmarku). Najwieksze i z
najlepszym wyborem filmow jest to w centrum handlowym City Center. I
tam wlasnie chodzimy.

Kino ma 8 lub 9 sal (niestety, nigdy nie
zwracalam uwagi), sprzedaja popkorn, coca cole i inne takie kinowe
przysmaki. Bilet do kina kosztuje 30 riali.

Roznic wiekszych [pomiedzy tym, co znam z Polski a zakatarzonym kinem nie ma, z wyjatkiem trzech.

1.
Filmy sa wyswietlane z ogromnym opoznieniem, i nie mowie o Anglii czy
Stanach, ale nawet w stosunku do Polski Katar powinien sie wstydzic.
Nierzadko film wyswietlany w tutejszym kinie jest juz na DVD w Europie!

W chwili obecnej w City Center graja (tytuly angielskie z oczywistych powodow):

  • Into the sun (nowe w tym tygodniu)
  • The Machinist (maszynista)
  • Madagaskar (ten dla dzieciakow)
  • The longest yard (o amerykanskim futbolu)
  • Guess who (Zgadnij kto)
  • Batman (ostatni film z Batmanem, bodajze poczatek, tak?)

2.
Graja sporo filmow arabskich. Przewaznie jest kilka do wyboru. Tytulow
zadnych podac nie moge, bo sa po arabsku. Rowniez ze wzgledow
oczywistych na zaden arabski film nie wybralam sie – niestety, nie
robia angielskich napisow. Ale widzialam reklame jednego (przed innym
filmem). Nic nie rozumialam, ale wygladalo na smieszne.

Na tej stronie widac, ze arabska filmowa produkcja wcale nie jest uboga.

3.
Filmy sa ocenzurowane. I nikt nie martwi sie o plynne przejscia
pomiedzy scena erotyczna a nieerotyczna. Zatem zdarza sie, ze para
zaczyna sie calowac, pocalunek zostaje brutalnie przerwany i w
nastepnej sekundzie para je sniadanie przy kuchennym stole.

Zazwyczaj
przed wejsciem do kina jest pan/pani z latarka, i prowadzi ludzi na ich
miejsce. Poprawka: prowadzi Katarczykow na miejsce. Tych z zachodu
zazwyczaj nie, bo oni nie chca. Czyzby Katarczycy nie wiedzieli, gdzie
jest siedzenie np. B 07?

I tutaj warto wspomniec o zachowaniu Arabow w kinie. Bo jest, moim zdaniem, karygodne. Dla nich normalne jest, ze:

  • Na film przychodzi sie 5, 10, 20 minut spoznionym.
  • Jak sie film nie podoba, to sie w srodku seansu wychodzi, nie robiac z tego zadnej tajemnicy.
  • W kinie sie rozmawia. Glosno sie rozmawia.
  • Telefony komorkowe dzwonia. Oczywiscie sie je odbiera. I przeprowadza rozmowe.

I
jeszcze cos, co Was pewnie zaciekawi. Ostatnio bylismy w kinie, i przed
nami siedzialo 6 kobiet (w abbayach). Za jakis czas ten z latarka
przyprowadzil dwoch Katarczykow. Ich miejsca sasiadowaly z fotelem
jednej z tych kobiet. Widzialam, jak faceci nie bardzo chcieli usiasc
na tym fotelu, dyskutowali z ‘latarkowym’, ale nic, w koncu usiedli. W
tym samym momencie ta kobieta, ktora znalazla sie na fotelu
bezposrednio sasiadujacym z fotelem mezczyzny wstala, i przesiadla sie!

Taka tutaj kultura, religia, ze kobieta nie moze siedziec obok
obcego mezczyzny – podobna sytuacje obserwowalam kiedys w samolocie.


Few words about cinema in Qatar then.

In
general the cinema doesn’t differ to the one that I know. In Doha there
are several cinemas (e.g. in The Mall, Doha Cinema between C and D ring
road, in Landmark). The biggest cinema is in the shopping mall City
Center, and that’s where we go.

The cinema has 8 or 9 rooms (I
never paid attention to it), they sell popcorn, coca cola and other
snacks. A ticket costs 30 rials.

There are no bigger differences in Qatari or Polish cinema, apart from three:

1.
Films shown are old. What is on DVD in Europe is shown as ‘new this week’ in Qatar.

Now in City Center they are showing:

  • Into the sun (new this week)
  • The Machinist
  • Madagaskar
  • The longest yard
  • Guess who
  • Batman (the last movie with Batman, the beginning I think).

2.
They play quite a few Arab movies. Usually there are few to choose
from. I can’t give any titles as they are in Arabic. I also didn’t go
and see any of the Arab movies, because they don’t do English
subtitles. But I saw a trailer for one, and it looked quite funny.

On this page you can see that Arab film industry is quite productive.

3. Films are censored. And nobody cares abot masking it, so you can see
a couple kissing in one scene, then the kiss is abruptly stopped, and
you see the couple eating breakfast at the kitchen table in the next
scene.

Usually
by the entrance to the room there is a guy/ woman with a torch, who is
showing people their seat. Not all people, just Qatari people.
Westerners don’t want to be walked to their sits. Don’t Qataris know
where sit B 07 is?

And I think I should mention here about Arab behavior in the cinema. Because it’s horrible. For them it’s normal to:

  • Come 5, 10, 20 minutes late to the movie
  • Leave in the middle if you don’t like the film.
  • Talk loud in the cinema.
  • Use your mobile.

And
one more interesting thing. Recently we were in the cinema, and in the
row between us there were 6 Qatari women, wearing abbayas. A torch man
brought two Qatari men to their sits, which happen to be adjacent to
one of the woman’s sit. I saw the Qataris didn’t want to sit next to a
woman, but finally they did. At the same moment the Qatari woman got up
and changed her sit.

This is a culture, religion here, a woman
can’t sit next to a man who’s not her relative. We saw very similar
situation on a plane once.

Takie zwyczaje

Zatem napisze o kinie w Katarze.

W zasadzie kino jest niemalze takie samo jak w Polsce. W Doha tych kin jest kilka (np. w The Mall, Doha Cinema – pomiedzy C i D ring road, w Landmarku). Najwieksze i z najlepszym wyborem filmow jest to w centrum handlowym City Center. I tam wlasnie chodzimy.

Kino ma 8 lub 9 sal (niestety, nigdy nie zwracalam uwagi), sprzedaja popkorn, coca cole i inne takie kinowe przysmaki. Bilet do kina kosztuje 30 riali.

Roznic wiekszych [pomiedzy tym, co znam z Polski a zakatarzonym kinem nie ma, z wyjatkiem trzech.

1. Filmy sa wyswietlane z ogromnym opoznieniem, i nie mowie o Anglii czy Stanach, ale nawet w stosunku do Polski Katar powinien sie wstydzic. Nierzadko film wyswietlany w tutejszym kinie jest juz na DVD w Europie!

W chwili obecnej w City Center graja (tytuly angielskie z oczywistych powodow):

  • Into the sun (nowe w tym tygodniu)
  • The Machinist (maszynista)
  • Madagaskar (ten dla dzieciakow)
  • The longest yard (o amerykanskim futbolu)
  • Guess who (Zgadnij kto)
  • Batman (ostatni film z Batmanem, bodajze poczatek, tak?)

2. Graja sporo filmow arabskich. Przewaznie jest kilka do wyboru. Tytulow zadnych podac nie moge, bo sa po arabsku. Rowniez ze wzgledow oczywistych na zaden arabski film nie wybralam sie – niestety, nie robia angielskich napisow. Ale widzialam reklame jednego (przed innym filmem). Nic nie rozumialam, ale wygladalo na smieszne.

Na tej stronie widac, ze arabska filmowa produkcja wcale nie jest uboga.

3. Filmy sa ocenzurowane. I nikt nie martwi sie o plynne przejscia pomiedzy scena erotyczna a nieerotyczna. Zatem zdarza sie, ze para zaczyna sie calowac, pocalunek zostaje brutalnie przerwany i w nastepnej sekundzie para je sniadanie przy kuchennym stole.

Zazwyczaj przed wejsciem do kina jest pan/pani z latarka, i prowadzi ludzi na ich miejsce. Poprawka: prowadzi Katarczykow na miejsce. Tych z zachodu zazwyczaj nie, bo oni nie chca. Czyzby Katarczycy nie wiedzieli, gdzie jest siedzenie np. B 07?

I tutaj warto wspomniec o zachowaniu Arabow w kinie. Bo jest, moim zdaniem, karygodne. Dla nich normalne jest, ze:

  • Na film przychodzi sie 5, 10, 20 minut spoznionym.
  • Jak sie film nie podoba, to sie w srodku seansu wychodzi, nie robiac z tego zadnej tajemnicy.
  • W kinie sie rozmawia. Glosno sie rozmawia.
  • Telefony komorkowe dzwonia. Oczywiscie sie je odbiera. I przeprowadza rozmowe.

I jeszcze cos, co Was pewnie zaciekawi. Ostatnio bylismy w kinie, i przed nami siedzialo 6 kobiet (w abbayach). Za jakis czas ten z latarka przyprowadzil dwoch Katarczykow. Ich miejsca sasiadowaly z fotelem jednej z tych kobiet. Widzialam, jak faceci nie bardzo chcieli usiasc na tym fotelu, dyskutowali z ‘latarkowym’, ale nic, w koncu usiedli. W tym samym momencie ta kobieta, ktora znalazla sie na fotelu bezposrednio sasiadujacym z fotelem mezczyzny wstala, i przesiadla sie!

Taka tutaj kultura, religia, ze kobieta nie moze siedziec obok obcego mezczyzny – podobna sytuacje obserwowalam kiedys w samolocie.


Few words about cinema in Qatar then.

In general the cinema doesn’t differ to the one that I know. In Doha there are several cinemas (e.g. in The Mall, Doha Cinema between C and D ring road, in Landmark). The biggest cinema is in the shopping mall City Center, and that’s where we go.

The cinema has 8 or 9 rooms (I never paid attention to it), they sell popcorn, coca cola and other snacks. A ticket costs 30 rials.

There are no bigger differences in Qatari or Polish cinema, apart from three:

1.
Films shown are old. What is on DVD in Europe is shown as ‘new this week’ in Qatar.

Now in City Center they are showing:

  • Into the sun (new this week)
  • The Machinist
  • Madagaskar
  • The longest yard
  • Guess who
  • Batman (the last movie with Batman, the beginning I think).

2.
They play quite a few Arab movies. Usually there are few to choose from. I can’t give any titles as they are in Arabic. I also didn’t go and see any of the Arab movies, because they don’t do English subtitles. But I saw a trailer for one, and it looked quite funny.

On this page you can see that Arab film industry is quite productive.

3. Films are censored. And nobody cares abot masking it, so you can see a couple kissing in one scene, then the kiss is abruptly stopped, and you see the couple eating breakfast at the kitchen table in the next scene.

Usually by the entrance to the room there is a guy/ woman with a torch, who is showing people their seat. Not all people, just Qatari people. Westerners don’t want to be walked to their sits. Don’t Qataris know where sit B 07 is?

And I think I should mention here about Arab behavior in the cinema. Because it’s horrible. For them it’s normal to:

  • Come 5, 10, 20 minutes late to the movie
  • Leave in the middle if you don’t like the film.
  • Talk loud in the cinema.
  • Use your mobile.

And one more interesting thing. Recently we were in the cinema, and in the row between us there were 6 Qatari women, wearing abbayas. A torch man brought two Qatari men to their sits, which happen to be adjacent to one of the woman’s sit. I saw the Qataris didn’t want to sit next to a woman, but finally they did. At the same moment the Qatari woman got up and changed her sit.

This is a culture, religion here, a woman can’t sit next to a man who’s not her relative. We saw very similar situation on a plane once.

Chleb z oliwkami

  • Dwie czerwone cebule, pokrojone w cienkie plasterki
  • 30 ml (2 lyzeczki) oliwy z oliwek
  • 225g (1 i 1/3 szklanki) wypestkowanych oliwek (czarnych lub zielonych, ja pomieszalam oba rodzaje)
  • 750g (7 szklanek) maki
  • 7,5ml (poltora lyzeczki) soli
  • 20ml (4 lyzeczki) drozdzy (ja uzylam suszonych)
  • natka pietruszki, kolendra, mieta (do wyboru, lub razem).

  1. Usmazyc cebule na oliwie az bedzie miekka.
  2. Posiekac oliwki (nie za drobno).
  3. Wlozyc cebule i oliwki do duzej miski.
  4. Wsypac make, drozdze, sol i ziola posiekane do miski z oliwkami i cebula.
  5. Wlac 2 szklanki wody w temperaturze ciala (czyli cieplej, generalnie)
  6. Wymieszac skladniki za pomoca lyzki lub duzego noza. Jesli ciasto jest suche, dodac nieco wiecej wody.
  7. Przelozyc na stolnice wysypana maka i wyrabiac przez okolo 10 minut. Wlozyc do czystej miski, przykryc sciereczka, i odstawic w cieple miejsce do wyrosniecia (az ciasto podwoi objetosc).
  8. Rozgrzac piekarnik do temperatury 220 stopni. Blachy dwie wysmarowac maslem.
  9. Ciasto przelozyc na stolnice, przeciac na pol. Uformowac dwa bohenki i umiescic je na blachach. Przykryc sciereczka i znow pozostawic do wyrosniecia, az sie podwoi.
  10. Naciac bohenki od gory nozem i piec przez 40 minut. Ostudzic.

He he he, to ja teraz dopiero zobaczylam, ze blachy w ogole sie nie sypie maka. Nic dziwnego, ze mi sie palilo 🙂

Muzulmanska religijnosc

Muzulmanie sa ludzmi bardzo religijnymi. Przywodzi mi to na mysl nieco
polska wies z ubieglego wieku, kiedy to nie do pomyslenia byloby, aby
nie isc do kosciola w niedziele. I owszem, teraz tez sa ludzie, ktorzy
co tydzien chodza na nabozenstwo, aczkolwiek wielka czesc polskiego
spoleczenstwa do kosciola nie chadza, chociaz uwaza sie za Katolikow.

Muzulmanie z kolei gleboko wierza w modlitwe. To, ze sie modla piec
razy dziennie (a rzeczywiscie tak robia) to pewnie wiecie. Czas modlitw
danego dnia jest drukowany w kazdej gazecie.

Myslicie, ze w Polsce jest duzo kosciolow? Oj, nic sie nie moze rownac
liczbie meczetow w Doha. Podobno jest takie prawo, ze co iles tam
metrow (chyba dwiescie, ale nie jestem pewna) musi stac meczet. I
rzeczywiscie, pelno jest charakterystycznych bialych budynkow z lukami
wykonczonymi ‘azurkiem’, ze smuklymi wiezyczkami, uwienczonymi znakiem
ksiezyca…

Jesli nie meczet, to salka do modlitwy. Salki takie znajduja sie w
kazdym centrum handlowym, na kazdym osiedlu mieszkaniowym, na pustej
drodze, w kazdym hotelu….

Nierzadkim widokiem jest Muzulmanin modlacy sie po prostu w tym
miejscu, gdzie akurat byl, gdy wypadl czas modlitwy – w Zoo, w sklepie
z meblami (sama widzialam, prawie sie o niego potknelam), na
trawniku….

A w piatek, w piatek okolo godziny 11, 12 (w zaleznosci od tego, o
ktorej wypada modlitwa), oj to jest dopiero widok! Glosne nawolywanie z
meczetu, upal, i rzesze mezczyzn, ubranych na bialo… Muzulmanie (mezczyzni. Jakos nigdy nie widzialam wielu kobiet podazajacych do meczetu. Wiem, ze kobiety maja osobny pokoj do modlitwy, ale nigdy nie widzialam wielu kobiet podazajacych na modlitwe. Nie wiem, dlaczego), ubrani w najlepsze, piatkowe szaty, wybieraja sie do meczetow. Parkuja
auta tam, gdzie im akurat najblizej do wejscia, czyli zazwyczaj na
ulicy przed meczetem. W piatek okolo poludnia trzypasmowka staje sie
polpasmowka, bo pozostale 2,5 pasma drogi sa zastawione zaparkowanymi
samochodami.

Po bokach ‘azurki’, o ktorych mowilam powyzej. To jest boczne wejscie do meczetu.

Mnostwo butow pozostawionych przed meczetem


Muslims are very religious people. They remind me of Polish village of 19th century, when nobody even thought about missing a Sunday mass in the church. Of course now you still have people who go to the church every Sunday, but there are crowds of others, who don’t attend mass at all, although they call themselves Catholics.

Muslims on the other hand believe in praying. They pray five times a day, you most probably know it. Times of praying are published in every daily paper.

I always thought there are many churches in Poland. But nothing can compare with a number of mosques in Qatar. I heard there is a law, that every … meters (I think 200, but I’m not sure) there must be a mosque. And indeed, there are plenty of characteristic white buildings, with characteristic pattern on them, with a moon on top…

If not a mosque, there are lots of prayer rooms. They are everywhere: in the shopping malls, on every compound, empty roads, in every hotel…

It isn’t rare to see a Muslim praying at the exact spot where he was when prayer time came, that is Zoo, in a furniture shop (I saw myself, I almost tripped over him), on the grass outside…

And on Friday, on Friday around 11, 12 midday (depending when prayer time is), oh, that’s is a view! Loud calling from the mosque, heat, and lots and lots of men wearing white… Muslim men (somehow I never saw women going to mosque. I know they have separate rooms, but I never saw many women going to mosque) wearing white, best Friday clothes go to mosques. They park their cars where it’s the closest to the entrance, which is normally the street in front of the mosque. On Friday midday a three lane road becomes a half lane one, because the other 2,5 lanes are full of parked cars.

Rzyging??

Zuzia rano:
– Daddy, when you are not eating, you are rzyging! Co oznacza, ze jak sie nie je, to sie rzyga.
Fajne slowotworstwo, prawda?

(Zuzia takiego przeswiadczenia nabrala po tym, jak jednego dnia nic nie chciala jesc, a drugiego dnia rano puscila pawia, pewnie z glodu).


Zuzia in the morning:
– Daddy, when you are not eating you are rzyging! The last word she created herself, took a Polish word for puke, and added an English ending to it (-ing).

(She is convinced that when you don’t eat, you’ll puke, because one day she didn’t eat anything, and the next day in the morning she vomitted).

Chleba powszedniego

No i z tych nudow……………. upieklam chleb. Sama nie wierze! Ja, ktora do pieczenia talentu nie ma. Ja, ktora ciasto drozdzowe przeraza – no bo jak to tak, drozdze same rosna??? Na jakiej zasadzie???

Ale wzielam, i upieklam. Taki z oliwkami (czarnymi i zielonymi) i z ziolami. Nawet dobrze poszlo.

Zrobilam najpierw ciasto. Zostawilam do wyrosniecia. I chcialam sie wybrac z Zuzka w rajze, ale cos mnie tknelo. Czy to ciasto tak w nieskonczonosc moze sobie stac? Nie opadnie? No to dawaj do Skype, i dzwonie do mamy.

– Wiesz, wydaje mi sie, ze opadnie – mowi mama. Wydaje mi sie tez, ze jak wyrosnie, to ponownie trzeba je zagniesc, i znow zostawic do wyrosniecia.

– Ale w przepisie tak nie ma!

– To rob zgodnie z przepisem.

Postanowilam zatem zostac w domu. Gdy ciasto wyroslo, wracam do przepisu. Jednak bylo – trzeba ponownie zagniesc i zostawic do wyrosniecia.

Wszystko szlo gladko, zrobilam piekny, ksztaltny bohenek, i wstawilam do piekarnika.

Po 20 minutach poczulam lekki swad. Oh oh. Ide do kuchni, a tam w kuchni nic nie widac, taki dym czarny wszedzie! Cala kuchenka osmalona, oczy mi lzawia, rzucilam sie okno otwierac, ale nie pomoglo, bo jakze w takim upale otwarcie okna mialoby pomoc….

Musialam chlebek wyjac 10 minut przed koncem pieczenia, bo by sie na wegiel spalil. Na szczescie to nie chleb sie palil, tylko maka, ktora obficie blache posypalam.

Chlebek, chociaz odrobine gliniasty (bo za krotko wygniatany, i za krotko pieczony) to jednak o niebo lepszy od tego sztucznego pieczywa tostowego, ktore tutaj sprzedaja. Za dwa dni biore sie i pieke chlebek z suszonymi pomidorami.

Tak wyglada moje dzielo. A jak chcecie przepis, to tez moge zamiescic. 🙂

Wiadomosci

Ostatnio jakos tak wyjatkowo (he he he) nic sie nie dzieje. Ze wzgledu na upaly nie wychodze na dwor i zdjec nowych tez nie robie. A wieczorami obiektyw zaparowany w ciagu trzech sekund od wyjscia z auta (taka wilgotnosc). Zatem napisac nie mam o czym.

To, ze zmarl krol Arabii Saudyjskiej to pewnie sami wiecie. Poza tym Arabia to nie Katar. A moze Was zainteresuje to, ze po smierci krola wiekszosc panstw zatoki oglosila kilka dni zaloby. Wiekszosc, ale nie Katar. A byc moze Katar byl jedynym, ktory nie oglosil? Nie interesuje Was to? No coz…

To moze Wam powiem, jak wygladaja tutaj wiadomosci w radio.

Witamy w QBS Radio.
Jego Wysokosc Szejk Jakis tam jakis tam jakis tam Al Thani przywital sie z Jego Wysokoscia Cos mu tam bylo z Jakiegos tam kraju.

Jego Wysokosc Szejk Jakis tam jakis tam jakis tam Al Thani przywital sie z Jego Wysokoscia Cos mu tam bylo innego z Jakiegos innego kraju.

(takich wiadomosci jeszcze ze cztery).

Zabito siedmiu zolnierzy w Iraku.

Dziekujemy bardzo.

To tez Was nie interesuje? Spadam zatem, juz nie przynudzam. Wroce, jak cos sie zadzieje.


Recently somehow for a change (he he he) nothing happens here. Because it’s too hot I don’t go out and I don’t take any new photos. And in the evenings the lens get steamed within three seconds from leaving the car (humidity). So I have nothing to write  about.

You most probably know that the king of Saudi died. Besides Saudi is not Qatar. And maybe you would be interested in fact that after king’s death most of the Gulf countries announced few days of grieving. Most, but not Qatar. Or maybe Qatar was the only one that didn’t announce it? Not interesting? Well…

So maybe I’ll tell you how news on the radio look like here.

Welcome to QBS Radio.
HH Sheikh What’s his name Al Thani welcomed HH Whatever his name would be from What a country it was.



HH Sheikh What’s his name Al Thani welcomed HH Whatever his another name would be from What another country it was.

(and few more information like this).

Seven soldiers were killed in Iraq.

Thank you for listening QBS Radio.

Boring as well? Ok, of I go, I’ll come back when something interesting happens.