Kupa w basenie / Poops in the swimming pool

Wczoraj Zuzia zrobila kupe do basenu.

Musialam powiedziec o tym zarzadcy naszego osiedla. Nie dlatego, ze taka uczciwa jestem (bo nie jestem, bywam), ale dlatego, ze byli na basenie ludzie, wiec wczesniej czy pozniej i tak by sie wydalo, ze to nasza sprawka.

Zarzadca przyniosl siateczke, i kazal nam kupe lowic siateczka, zupelnie jak motyle. Akurat Matt wrocil z pracy, i jemu to zaszczytne zadanie przypadlo.

Niestety, kupa sie rozplywala, nie udalo jej sie wylowic.

Wyglada na to, ze trzeba bedzie wymieniac wode w basenie. Na nasz koszt, oczywiscie. A koszt to 3300 riali.

To byl najdrozszy wstep na basen w historii ludzkosci, tak mi sie wydaje.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Z OSTATNIEJ CHWILI. Obeszlo sie bez wymiany wody. Oczyscili ja chemikaliami czy jakos tak, koszt 300 riali. Dziecko na basen w pieluchach od tej pory.


Yesterday Zuzia pooped into the swimming pool.

I had to tell the property manager about it. Not because I’m so honest (as I’m not), but because there were people at the swimming pool, so sooner or later it would become public we pooped in the pool anyway.

The manager brought a net, like for butterflies hunting, and told us to get the poops out of the pool. Luckily Matt came back from work, so it was his honorable job to do.

Unfortunately, the poops were too dissolved and Matt couldn’t get it out of the pool.

Looks like water will have to be changed. We’ll have to pay for it, of course. And it costs 3300 rials.

That was the most expensive entry to the swimming pool, I think.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
BREAKING NEWS: water is cleared, they didn’t have to change it, so it’ll cost 300 rials.

Gdzie jest dom?

Chcialoby sie napisac, witamy w domu…

I sie sie zastanowilam: ale gdzie jest moj, gdzie jest nasz dom? Jestesmy taka rodzina troche na wygnaniu….

Bo czy moj dom jest w miasteczku, gdzie sie urodzilam, zylam przez dwadziescia kilka lat, i gdzie mieszka moja mama, siostra…? A moze moj dom jest w Warszawie, gdzie mamy wspolne mieszkanie, wspolnie urzadzane? A moze w Anglii, gdzie Matt ma dom? Czy w Doha?

Ktos powie, ze dom jest tam, gdzie sa ci, ktorych kochamy. Ale ci, ktorych my kochamy sa rosziani po calym swiecie: w Polsce, w Anglii, Wloszech, w Katarze…

Wiec gdzie jest ten dom?

Na razie tylko powiem, witamy znow w Katarze. Temperatura 45 stopni, wilgotnosc 70 procent. Marhaba! (czyli czesc po arabsku).


English translation maybe later. Now I’m tired. Jan, we arrived safely, just in case you’re reading it.

Nie poddamy sie

37 osob zabitych. A Anglia sie nie poddaje. W radio puszczaja piosenki z Live 8. Anglicy jak codzien ida do pracy. Wieksza czesc metra i wszystkie autobusy znow kursuja. Anglicy wypowiadaja sie,ze ich duch nie zostanie zlamany. I bardzo dobrze.

Do komentarzy

Tak kilka spraw razem zgormadzonych, odpowiem ogolnie na komentarze, bo troche mnie one podniosly na duchu. Wpis mojego angielskojezycznego goscia nieco mi zepsul dzien, a pozniej jeszcze te bomby, zatem dziekuje za wszystkie komentarze. Chodzi o to, ze ja sporo na blogu pisze, i gdyby sie ktos uparl, to wcale trudno nie byloby mnie znalezc. A reszty sie domyslcie sami.
——-
1. Spelniam prosbe Kiki, i tlumacze, bo ma dziewczyna racje.
———
2. Ciesze sie, ze tak wlasnie odbieracie moj blog, bo on naprawde jest szczery. I staram sie pisac obiektywnie, bo nie mam zadnego interesu w chwaleniu Islamu, ani tym bardziej w szarganiu go. Zakladajac Mazusy chcialam pisac o kraju, ktory jest niezwykle egzotyczny, i inny od Polski czy innych krajow europejskich. O KRAJU, ludziach, ich obyczajach, nie o RELIGII.
——–
3. Amo, spojrz na persil, naprawde tak maja 🙂
——-
4. fg, tu sie zgadzamy, widzisz, mi chodzi o to samo. O tolerancje. 🙂
——
5. good news, to jestesmy dwie wariatki, bo chcialam napisac, kiedy wracam, i pomyslalam, ze lepiej nie pisac. 😉 i nie napisze.
——
a teraz tlumaczenie dla goscia.
____________________________

My dearest guest, one of my “narrow minded” Polish readers asked me to translate this for you, so I do:
“People can be categorized for smart and stupid, for good and bad, for these with heart and these without it, for nice and jerks, and so on, but they shouldn’t be categorized for Catholics or Protestants, or for Poles, Qataris, or English.”

Wiezili nas w centrum handlowym

Dziekuje bardzo za troske, myslalam, ze sie bedziecie martwic, i dlatego jeszcze dzisiaj zajrzalam, aby napisac.
———–
Rano w wiadomosciach mowili o eksplozjach w metrze. Byly trzy. Podejrzewano (ach, ci wielkoduszni Anglicy) spiecia elektryczne. Po godzinie jednak bylo wiadomo, iz to nie elektryka.
———-
Pozniej w centrum handlowym uslyszelismy dwie kobiety. Rozmawialy tym, jak to w autobusie wybuchla bomba (czwarta). W Londynie nie kursuje metro, zadne autobusy, miasto jest sparalizowane. Gazeta pisze, iz conajmniej 45 osob ponioslo smierc. Tutejsze radio mowi o liczbie 10 osob zabitych (telewizja o 7 potwierdzonych, nie wiem, skad takie rozbieznosci), setkach rannych. Radio i telewizja ma tylko jeden temat. Nie wiedzialam, ze w Polsce tez o tym trabia, dopoki siostra nie zapytala, czy z nami wszystko w porzadku. Zadna grupa nie przyznaje sie do zamachu.
———
W kazdym badz razie, w centrum handlowym skonczylismy zakupy, i chcielismy wracac do domu. A tam grupka policjantow stoi, i mowi, ze parking jest zamkniety, bo znaleziono podejrzany pakunek. Wstrzymano wszystkie autobusy i tramwaje w okolicy, zamknieto pobliskie ulice, kazde wejscie policja obstawione. Trzymali ludzi w centrum przez 3 godziny. Naprawde sie balam. Glupie mysli, typu “moj ostatni posilek to salatka z Marks and Spencers, jakie to smutne”, albo “czy byc obok Matt’a, czy moze gdzies indziej, tak na wypadek, gdyby cos jednak sie stalo, zeby Zuzia chociaz jednego rodzica miala” przychodzily mi do glowy. Gdy w koncu oglosili, ze parking jest otwarty, czesc sklepow zostala zamknieta, pewnie ze wzgledow bezpieczenstwa.
———
Teraz jestesmy w domu, mam nadzieje bezpieczni. Najgorsze jest to, ze bardzo wkrotce wracamy do Kataru. Czy zamkna lotnisko? Czy nie bedzie zadnych niespodzianek? Cholera!

I jeszcze jedno odnosnie nietolerancji

I jeszcze jedno. Moj gosc powinien sie czegos nauczyc od innego goscia
———–
Gość: ncache1.ford.com
2005/07/06 17:46:57
szkoda mi tej, ktora zdjela abaye. widac zagubila sie dziewczyna :(((
———-
taki komentarz doceniam bardzo, bo jest to wyrazenie swojej opinii. Bez ziania nienawiscia i nietolerancja. nie cenie atakowania. zwlaszcza bez powodu.
_________________________________________
And one more thing. My guest should learn something from another guest.
———–
Gość: ncache1.ford.com
2005/07/06 17:46:57
I feel sorry for this girl, who took her abaya of. She must have got lost :(((
———–
I appreciate such comments, as this is expressing one’s opinion. without hate and intollerance. i don’t appreciate attacking. especially without a reason.

O glupocie Polakow i muzulmanskiej nietolerancji.

Jeden z moich gosci do wpisu o dwoch kobietach napisal komentarz (po angielsku), ktory musze przetlumaczyc, gdyz jest w nim o moich czytelnikach. Oto on:
—————
“czy ty naprawde myslisz, ze zachodnie wartosci sa lepsze? Najwidoczniej nie,. byc moze dlatego codziennie setki ludzi przechodzi na Islam. Jesli bedziemy zyc wystarczajaco dlugo, caly swiat bedzie muzulmanski. To przeraza ‘zachodnia’ kulture, dlatego deklaruje wojne na Swiat Muzulmanski. Na zachodzie kobiety sa przedmiotami seksualnymi, tylko niektorzy cenia je za je “mozgi” Narkotyki, alkohol, ruletka (gambling, wylecial mi odpowiednik polski) seks w prasie i telewizji, okrucienstwo. My nie chcemy, aby to byly nasze wartosci. Jesli myslisz, ze odkrylas zycie w Katarze, to sie mylisz. Otworz oczy, i zacznij pisac pozytywne rzeczy i prawdziwe historie, ludzie w Polsce wciaz sa slepi i ograniczeni. jesli chcesz tylko zabawiac Polskich czytelnikow i pisac to co chca uslyszec. Najprawdopodobniej gdybys napisala jak zafascynowala cie ta kultura, znienawidziliby cie. Ale to jest typowa polska cecha. Ja wciaz bede pisal/a prawde i pozytywne strony na temat rejonu, w ktorym mieszkasz. insh Allah (jak Allah pozwoli) pewnego dnia zobaczysz prawde”
—————-
No coz, wymaga to mojego komentarza, glownie do tego goscia.
—————
1. Historia, ktora opisalam, nie ma nic do rzeczy z moja opinia, sa to dwie historie, opisane w prasie, angielskiej.
2. Nie jestem Muzulmanka, i mysle, ze wartosci, ktore reprezentuje sa ok. I nie, nie gram w ruletke, i nie biore narkotykow. I moje IQ jest dosyc wysokie.
3. Nigdy nie powiedzialam, ze poznalam zycie w Katarze. I nigdy tez nie utrzyywalam, ze wiem jak Muzulmanie zyja.
4. Jesli moj gosc poczytalby bloga, to pewnie znalazlby pelno pozytywnych historii.
5. Pisanie, iz Polacy sa ograniczeni i slepi to tak, jak pisanie, iz Muzulmanie bija swoje pokojowki, gwalca kobiety, napadaja na World Trade Center. Czy to prawda? Nie sadze. W kazdym badz razie nie wszyscy, prawda? Troche za duzo generalizacji, moj drogi gosciu.
6. I w koncu, nie sadze, ze zachodnia kultura boi sie, iz Islam zaleje swiat. Ja osobiscie boje sie nietolerancji, ktora czesto widze u NIEKTORYCH Muzulmanow, nietolerancji do wszystkiego, co jest inne, wszystkiego, co nie jest ‘muzulmanskie’. Moj gosc jest najlepszym przykladem takiej nietolerancji.
———
I w koncu:
——-
MAZUSY NIE SA BLOGIEM POLITYCZNYM. MAZUSY NIE SA BLOGIEM RELIGIJNYM. AUTORKA MAZUSOW JEST OSOBA OBIEKTYWNA, I JEST OSOBA TOLERANCYJNA. AUTORKA MAZUSOW NIE ZYCZY SOBIE ZADNEJ NIETOLERANCJI I ZAWISCI NA SWOIM BLOGU. JESLI KOGOKOLWIEK URAZAJA TRESCI ZAMIESZCZANE TUTAJ, NIE MUSI TU ZAGLADAC. AUTORKA MAZUSOW CHCIALABY PODKRESLIC, IZ JEJ CELEM NIE JEST KRYTYKA MUZULMANOW. ANI ICH CHWALENIE. AUTORKA PO PROSTU PISZE TO, CO WIDZI. JESLI KTOS DOPATRUJE SIE UKRYTYCH TRESCI, TO ZAJRZAL POD ZLY ADRES.
——-
DZIEKUJE BARDZO.
__________________________________________________
One of my guests wrote a comment (to the entrance about two women, two down, I think). This is it:
——–
“do U really think that western values are better ? It shows NOT,. perhaps this is the reason why everyday hundreds of people in the west convert to Islam. If we’ll live long enough , whole world will become Muslim. It scares “western” culture, that’s why they declere war on Muslim World. In the west women is sex object, only few value her for her “brain” Drugs, alkohol, gambling, sex in mass media, violence. We don’t want that to be our values. If you think you discovered life in Qatar, you are wrong. Open your eyes and start writing some positive stuff and real stories, people in Poland are still blind and narrow minded.if you just want to entertain polish readers and write ever they want to hear. Probably if you wrote, how impress you are about other culture, they will hate U. But this is typical polish value. I will still wrote the true and positive site of the area where you are living. insh Allah one day you may see clear”
—————
I think this requires my comment. To this guest.
————–
My dear guest. 1. What is written above has nothing to do with my opinion, read carefully and you’ll see that this is about two stories read in a magazine.
2. I’m not Muslim, but I think my values are ok, and no, I don’t gamble and don’t take drugs. And my IQ is quite high.
3. I never said I discovered life in Qatar. I never claimed I know how Muslims live.
4. Read through a blog and you’ll see plenty of positive stories
5. Saying Polish people are blind and narrow minded is like saying Muslims are beating their maids, raping women, and destroying World Trade Center. Is that true? I don’t think so. Not all of them do, do they? I think you are using a bit too much overgeneralizations, my dear guest.
6. Finally, I don’t think western culture is scared about Islam taking over the world. I personally am scared of Muslims’ intolerance to everything that is not ‘them’, everything that is different. You are an example of that.
———
And:
——-
MAZUSY ARE NOT A POLITICAL BLOG. MAZUSY ARE NOT A RELIGIOUS BLOG. THE AUTHOR OF MAZUSY IS AN OBJECTIVE PERSON, AND A TOLLERANT ONE. THE AUTOR OF MAZUSY DOES NOT WANT ANY INTOLLERANCE ON HER BLOG. IF ANYBODY DOESN’T LIKE WHAT THE AUTHOR WRITES, THERE IS NO FORCE TO COME HERE. AUTHOR OF MAZUSY WOULD LIKE TO UNDERLINE, THAT SHE NEITHER CRITICIZES MUSLIMS, NOR SHE PRAISES THEM. SHE JUST WRITES WHAT SHE SEES. IF SOMEONE IS LOOKING FOR A HIDDEN MEANING, I THINK THEY HAVE A WRONG ADDRESS.
——-
THANK YOU VERY MUCH.