Do wiezienia

Wlasnie sie dzis dowiedzialam, ze kiedys mieszkal sobie w Kuwejcie pewnien cudzoziemiec.

Pewniego dnia cudzoziemiec ten umiescil dwa zdjecia dwoch szejkowych (imion nie wspomne).

Pod zdjeciami zamiescil pytanie: Ktora jest piekniejsza?

Cudzoziemca tego wsadzono za to do wiezienia.

Do dzis siedzi w wiezieniu.

Harpia promotorka

Godzina 22:02. Szykuje mi sie kolejne posiedzenie Skypowe z promotorka-krwiopijca. Znow mnie ze szpon nie wypusci do 1 nad ranem, albo i jeszcze dluzej mnie potrzyma.
Wiem, jestem monotonna.
**************************************************
Czekalam godzine, a promotorka sie nie pojawila. Dupa (nie ona, tak generalnie, do dupy).


It’s 10:02 p.m. I’m waiting for another Skype conversation with my blood eating tutor. Again she won’t let me go before 1 a.m. or maybe she’ll keep me even longer.
**********************************
Was waiting for one hour, and she didn’t appear.

Skubanie bazylii

Wczoraj skubalam bazylie. Mam w ogrodku cztery krzaki bazylii. Nie mialam pojecia, ze toto takie wielkie rosnie. Krzak mi siega do tylka (jak stoje), i jest niezwykle rozlozysty. A ja myslalam, ze bazylia to takie malutkie ziolko…

A skubalam, bo pomyslalam, ze jak ja obskubie, to mi sie gesciejsza zrobi i lepiej urosnie.

A to wszystko wplyw przegrzania mozgu. Mam dosc.

Praca / Thesis

Siedze i pisze. Prace swoja pisze. I wlosy z glowy rwe, bo mam dosyc. Zostaly mi dwa tygodnie do zlozenia pracy, a tu jeszcze promotorka nie zaakceptowala, i jeszcze musze znalezc kogos w Warszawie, kto mi ta prace wydrukuje, oprawi, zaniesie do sekretariatu… A jak ja sie podpisze na tej pracy, wirtualnie? Chyba nic z tego nie bedzie 😦


I’m sitting and writing. My thesis. And I’m desperate and I’m fed up. I have two weeks to submit the thesis, and it’s not accepted by the tutor yet, and I have to find someone in Warsaw to print it, put it in proper covers, take it to the office…. And how will I sign the thesis, virtually? I don’t think it’s going to work 😦

Polawianie perel / Pearl diving

Zarowno w Dubaju, jak i w Katarze, tradycyjnym zajeciem bylo polawianie perel. Niezwykle niebezpieczne. W muzeum w Dubaju zrobilam kilka zdjec (ze zdjec :), abyscie mogli zobaczyc, jak to wygladalo.


In Dubai and in Qatar pearl diving was a traditional activity. Very dangerous. In Dubai Museum I took few photos (of photos :)), so that you can see how it looked.

1. Najpierw nurek dawal nurka pod wode, aby perly znalezc. Wygladal tak: / A diver:

Nurek

2. Perly

perly

3. Kupcy ogladajacy i wyceniajacy perly. Perly przesiewano przez  takie sitka, z roznej wielkosci oczkami, aby perly pogrupowac wg wielkosci.

segregacja perel

Ruskij lejdis / Russian ladies

Jednym z problemow Dubaju sa korki. Drugim z problemow jest prostytucja. W wykonaniu glownie Rosjanek. Rosjanek w Dubaju spotkalam wiecej niz Arabow. Rosjanki nosza krotkie spodniczki, bujne wlosy, i wyrazisty makijaz. Zdecydowanie sie wyrozniaja.

Juz pierwszego dnia zauwazylam na budynku cos takiego:

Ruskie lejdis


One of Dubai’s problems are traffic jams. Another are prostitutes. From Russia, mainly. In Dubai I met more Russians than Arabs. Russian girls wear short skirts, big hair, and heavy make up. They definately stand out.

On the first day in Dubai I noticed something like this on the building (see photo above):

Muzeum w Dubaju / Dubai museum

Odwiedzilismy dubajskie muzeum. Bylo to pierwsze muzeum w moim zyciu, gdzie nikt nie zabranial robic zdjec!

Muzeum w Dubaju pokazuje historie tego miejsca i niezwykle szybki rozwoj (rozwoj zaczal sie w latach 50, kiedy to odkryto olej. Wczesniej ludzie zajmowali sie glownie rybolostwem i polawianiem perel).

W muzeum mozna obejrzec krotki film, pokazujacy rozwoj, wiele zdjec, scenki z udzialem lalek. Ponizej kilka zdjec z muzeum.


We visited Dubai museum. It was first museum in my life where nobody minded me taking photos!

Dubai museum shows a history of this place and extremely quick development (which started in 1950s, after oil discovery. Before that people mainly were fishing and pearl diving).

In the museum one can see a short movie showing the development, many photos, and scenes from life. Below some photos.

1. Budynek muzeum / muesum front

Front budynku

2. Dziedziniec / Inside

Dziedziniec

3. Scenka – mezczyzni na suku / A scene – men in the souq

Mezczyzni na suku

4. Scenka – sklep z przyprawami / A scene – spice shop

Sklep z przyprawami

5. Jedno z wystawianych zdjec. Lotnisko w Dubaju bodajze w latach 60. / One of presented photos. Dubai airport, I think in the 60s.

Lotnisko

Pasja / Passion of the Christ

MariaAby odetchnac nieco od Dubaju, zrobmy sobie przerwe.

Wczoraj obejrzalam Pasje. Niezwykle wyrazisty film. Niezwykle.

A teraz bede nieco kontrowersyjna, odrobinke. Zauwazyliscie, jak byly ubrane Maria i Maria Magdalena? Czarne suknie, i wlosy zakryte ciemnym welonem.

Zupelnie jak moje ulubione Katarki 😉


To have a little break from Dubai, let’s talk about something else.

Yesterday I watched Passion of the Christ. Extremely visual movie.

And now I’ll be a bit controversial, just a tiny bit. Have you noticed what Mary and Magdalena were wearing? Black dresses, and hair covered with dark veil.

Exactly like my favourite Qatari ladies 😉

Dom szejka / Sheik’s house

Po wycieczce taksi wodnym, w 35 stopniowym upale, wybralismy sie na dlugi spacer (bo zabladzilismy) do domu szejka Saeed Al Maktoum. Szejk Saeed Al Maktoum byl dziadkiem obecnego rzadcy Dubaju, a jego dom zostal odbudowany i stworzono tam muzeum. Niektore elementy domu szejka sa bardzo stare, siegaja lat 1800. Jest to jeden z najstarszych budynkow w Dubaju.

W domu szejka jest duzo zdjec obrazujacych historie Dubaju i jego wladcow.


After water taxi trip, in 35 degrees heat, we went for a long walk (because we got lost) to Sheik Saeed Al Maktoum house. Sheik Saeed Al Maktoum was a grandfather of a present Dubai ruler, and his house was rebuild and transformed into museum. Some elements of this house are very old, they are from 1800s. It’s one of the oldest buildings in Dubai.

In Sheik’s house there are many pictures showing history of Dubai and its rulers.


1. Dom szejka, front/ Sheik’s house, front

Dom szejka front

2. Dom szejka, widok od srodka, dziedziniec / Sheik’s house, from the inside

Dziedziniec

3. Dom szejka, zblizenie na tzw. Windtower (o windtower napisze wiecej wkrotce)/ Sheik’s house, closeup at windtower (i’ll write more about windtowers soon).

Windtower

Wodne taksi / Water taxi

Pierwszego dnia, poniewaz Matt gral w golfa i bylam sama, wybralam sie na zakupy (jak juz pisalam).

Drugiego dnia wybralismy sie na zwiedzanie. Na pierwszy plan poszlu suki, czyli tradycyjne rynki. Pojechalismy na suk ze zlotem (mamy w Katarze), i na suk z przyprawami. Ten z przyprawami byl swietny, w Doha takiego nie widzialam. Mieli chyba kazda przyprawe znana czlowiekowi. Wszystko w olbrzymich worach, jak za dawnych, dobrych czasow.

Kolaz spice souq

Przyprawy w worach

Na suku widac mnostwo mezczyzn, ktorzy ciagna towary na wielkich, ciezkich wozkach. W Doha nie spotkalam sie z czyms takim.

Robotnicy

Po sukach postanowilismy wybrac sie na wyprawe tzw. abra. Abra to inaczej wodne taksi, ktore plywa po tzw. Dubai Creek (slynna zatoczka w Dubaju). Wsiadamy do wodnej taksowki, a pan nam mowi 10 Dhs za kazdego, i mozemy jechac.

10??? Jakie 10? Przeciez kosztuje 1 Dhs za osobe! No dobrze, to wsiadajcie za 1 dirme, mowi laskawie pan. Ach, jak to wszedzie wyzyskuje sie ‘glupich’ turystow, ktorzy po prostu nie wiedza!

Na zdjeciu ponizej maksymalna predkosc: 7 wezlow, Stacja taksi wodnej przy sukach (souq abra station), oraz zadokowane lodzie.

Kolaz taksi wodne

Na zdjeciu po prawej odbywa sie placenie za abra (pan w czerwonej koszuli zbiera po 1, albo po 10 dhs :)). Abra podrozuje wiele osob, na jednej lodzi mozna spotkac biednego Pakistanczyka obok eleganckiego pana w garniturze.

Kolaz taksi wodne

Abra zawiozla nas na druga strone Dubai Creek, a tam wybralismy sie zwiedzac dom szejka i muzeum Dubaju. Ale o tym nastepnym razem.