Rodzice Matta powaznie wzieli sobie do serca piosenke w wykonaniu Crowded House (Weather with you), i zabieraja deszczowa angielska pogode gdziekolwiek jada.
Zawsze gdy przyjezdzali nas odwiedzic do Polski, pogoda jakims cudem sie psula. Bez wzgledu na pore roku.
Przyjechali do Kataru. Przez ostatni miesiac mielismy upaly, 30 stopni, juz klimatyzacja w ruch wchodzila. I co? Tesciowie przyjechali, jest zimno, 18 stopni, i PADA DESZCZ!
W Polsce pamietam zazwyczaj w lany poniedzialek tez padalo. A jak jest w tym roku?
Zuzia polala wszystkich woda.
Zuzi nikt nie polal.
Mnie tez nikt nie polal.
Widocznie nie jestem juz taka piekna i ponetna jak kiedys.
Matt’s parents took seriously a song by Crowded House (Weather with you) and they take rainy English weather wherever they go.
Whenever they used to come to visit us in Poland, the weather always somehow got very bad. No matter the season.
They came to Qatar. Last month was very hot, we had 30 degrees, we even started AC going. And what? In-laws came, and it’s cold, 18 degrees, and IT’S RAINING!
On Wet Monday (traditionally in Poland, on Easter Monday people pour water over other people, usually they get pretty girls wet. With water) it usually rains in Poland. I wonder how it was this year.
Zuzia wetted everybody here.
Nobody wetted Zuzia.
Nobody wetted me as well.
I suppose I’m not so pretty and desireable as I used to be.
I kupilismy tez shisha. Okazuje sie, ze nie trzeba kupowac gotowej fajki, mozna ja sobie samemu ‘zlozyc’. Zatem wybralismy wszystkie czesci osobno, i teraz mamy wlasna shisha. Drogi to nalog, ta shisha. Fajka kosztowala nas okolo 300 riali, tyton kosztuje 240 riali za kilogram. Kupilismy 130 gram (30 riali), powinno to nam wystarczyc na 5 fajek.
 
Â
 

Â
Â
 
.
.
 (wymowa): shoou yin
= Matthew.
 = zoo. dosyc dlugie, jak na takie krotkie slowo, nie?