W komentarzu frasier wyjasnila bardzo duzo, mysle, ze warto to umiescic tutaj. Dzieki, frasier.
Gość: frasier.ford.com
2004/11/30 15:11:51
tak, to sie nazywa w tym rejonie "dzizdziasza", pod spodem nosi sie na ogol cienka dluga koszule i spodnie rowniez biale z przewiewnego ale nie przezroczystego muslinu. Material dzizdziaszy (czy dzelabiji) jest bardzo drogi. sa rozne gatunki, ale wszystkie drogie. W niektorych krajach rekawy sa szerokie rozszerzane do dolu. Na glowie naklada sie malenka czapeczke, potem , te chuste. Najbardziej arabskim strojem glowy jest turban, siegajacy starych czasow. Okrycie na polwyspie arabskim jest bardziej beduinskie. Nakrywalo ono w czasei burz pustynnych cala twarsz, zostawiajac tylko oczy. Ta czarna obrecz kiedys sluzyla po to aby unieruchomic noge w kolanie wielblada, aby nie odchodzil w czasei posstojow na pustyni.
Jesli chodzi o to calowianie na powitanie, to jesli sie dokladnie to zbada, to niektorzy witaja sie , dotykajac nosami*. Wsrod tradycyjnych Arabow (zreszta niezwykle meskich) nie dochodzi do calowania. Jest pewien rodzaj wzajemnego objecia (nieco na odleglosc) i poklepania nawzajem po plecach. Przytym wymawia sie mnostwo form grzecznosciowych.Salam alejkum (pokoj z toba) Kief el khalek )jak rodzina) Trzeba zawsze powidziec, "el Hamdullillah, behair" czyli dziekujmy Bogu jest w porzadku. pytania : insh Allah intu taybeen" Allaybarik fik" niech Bog ci blogoslawi itp.
Trzeba wiedziec, ze w tej kulturze, wszystko zwraca sie przez Boga. Nie zrobi sie nic, dopoki nie powie sie insh Allah. Np. spytam cie, czy moze spotkamy sie jutro, wtedy odpowiedz jest insh Allah (jesli Bog da) to jutro np o 5 wieczorem**
Jesli zaczyna sie np prowadzic samochod, zaczynac jedzenie czy cokolwiek, to trzeba mowic Bismillah, Nie mozna nikomu powiedziec komplementu, jesli nie doda sie przed tym Mashallah (na chwale Boga) np nie powiem Ci, Zuzia, jest sliczna dziewczynka, musze zawsze dodac, Mashallah, aby nic zlego jej sie nie stalo.
Ja w to nie wierzylam , ale gdy jedna znajmoma Polak "dala mi eyn" czyli zle oko, wtedy od razu uwierzylam.
To tylko tak dla ciekawostki.pozdrawiam wszystkich czytajacych przygody
(Gwiazdki moje, czyli Sylwii)
* Nigdy nie widzialam, zeby to robili nosami, ale teraz bede wypatrywala. Eskimosi tez tak sie witaja, nosami. A obejmowanie widzialam.
** Z tym ‘jak Bog da’ wyjasnilo mi kilka kwestii. Np. umawia sie czlowiek z nimi na 18, ze cos tam bedzie. A trzy dni pozniej wciaz nie ma, w dodatku nie ma zadnego wyjasnienia. Widocznie ‘Bog nie dal’ 😉
In comments frasier (one of the readers) explained a lot, I think it is worth putting it here. Thanks, Frasier.
Guest: frasier.ford.com
2004/11/30 15:11:51
yes, this (the white dress Arabs wear) is called in this region "dzizdziasza" (sorry, don’t know how to put it in English), normally underneath you wear long, thin shirt and white trousers, but not from a see through muslin. The material "dzizdziasza" (or dzelabija) is made of is very expensive. There are various types of material, but they are all expensive. In some countries the sleeves are wide at the bottom. They put a small hat on heads, and than on it they put the scarf. The most Arabic type of head cover is a turban. Cloting on Arab peninsula is very beduin-like. During sand storms it was covering whole face apart from the eyes.
The black circle (thing they have on their head, on the scarf) used to be used for camel’s leg – they used it to make a camel immobile during the break (on the desert).
When it comes to kissing as a hello, if you look carefully some of them say hello by touching noses. Traditional Arabs (who are very masculine) do not kiss at all. There is a certain type of hugging and patting each other’s back. You say a lot of polite expressions. Salam alejkum (may peace be with you), Kief el khalek (how is your familiy ?). You always have to say ‘el Hamdullillah behair’, which means "thanks God it’s ok". Questions: insh Allah intu taybeen, Allaybarik fik (May God bless) and so on.
You should know that in this culture everything is through God. You do nothing before you say insh Allah, e.g. I ask you whether we can meet tomorrow, and the answer is insh Allah (if God allows) tomorrow at 5pm.
If you start driving a car, start eating, or anything, you have to say Bismillah, you can’t complement anybody if you don’t say Mashallah (to praise God) first. For example before I say that Zuzia is beautiful, I always have to add Mashallah, so that nothing bad happens to her. I didn’t believe this first, but when one of the Polish I knew ‘gave me eyn’, which means ‘gave me bad eye’ (put a spell? whished her badly? I don’t know the expression in English) than I believed stright away.
Greetings to everybody reading adventures of Mazusy.