To przechodzi ludzkie pojecie!!!!!
Nie bedzie okazji do powiedzenia, ze kawa byla niedobra (swietny pomysl, swoja droga, hi hi).
Moja ‘ukochana’ kolezanka napisala mi smsa na pol godziny przed spotkaniem (zobacz dzisiejszy wpis "Wyzyskowi dosc".
Jej synek rano nie byl na spacerze, wiec teraz musi wyjsc, poza tym jej kolezanka urodzila dzis blizniaki, wiec ona (ta moja kolezanka) chcialaby kupic ciuszki dla tych blizniakow. W zwiazku z tym czy mozemy sie spotkac w centrum handlowym!!!!
O jakzesz jej chcialam odpisac, ze nie mam zamiaru byc jej prywatnym kierowca, i zeby sie odwalila!!! Zamiast tego grzecznie napisalam, ze przelozymy spotkanie bo siedze u fryzjera i mi sie przedluza (wizyta, nie wlosy).
Mysle, ze ten wpis zasluguje na kategorie Ksiega absurdow.