1. Dave wyjechal. Good bye Dave, we will miss you.
2. Bylam u fryzjera. Ladnie mnie uczesali… wreszcie sie nie czuje jak kuchta z wlosami jak siano wyplowiale.
3. Boli mnie watroba. To pewnie od tej cowieczornej katarskiej abstynencji (ktora polega na nie-piciu wody, w zamian pijemy piwo).
4. Taksowkarz, ktory przyjezdza po Azjatke mieszkajaca na przeciwko, kazdego popoludnia budzi mi dziecko klaksonem (nie tlucze jej po glowie klaksonem, trabi, tak dla jasnosci). Chyba w koncu pojde i mu cos powiem.
5. Zycie ciagnie sie jak makaron (dopiero wtorek 😦 ).
6. A do swiat daleko.
7. Niemniej jednak, uciekam, bo klaksoniarz zatrabil, dziecko wstalo, a ja musze meza z pracy odebrac.