Paliwo tutaj jest niezmiernie tanie. Wydaje mi sie, ze kosztuje okolo 0.60 za litr (ten lepszy rodzaj; raz poprosilam o ten tanszy, wiedziona przyzwyczajeniami z Polski, to popatrzyli na mnie jakbym z ksiezyca spadla).
Zeby wypelnic bak "naszej" Hondy Civic potrzebujemy okolo QR35 (od calkowicie pustego baku do calkowicie pelnego; w Polsce to ponad 100 PLN zawsze szlo). Fakt, ze wystarcza to na przejechanie tylko nieco ponad 300km, powiedzmy 350. Czy to dlatego, ze bak jest maly, czy tez paliwo inne? A moze po prostu ta Honda tak zre (automatyczna skrzynia biegow)? Nie wiem.
W kazdym badz razie nikt tutaj sie cena paliwa nie przejmuje, i nikt nie oszczedza, bo i nie ma co. Raz, ogladajac samochody terenowe w salonie, zapytalismy ile ten pali (standardowe pytanie w Polsce). Sprzedawca zachichotal pod wasem. Oczywiscie nie wiedzial.