Nudy na pudy

Siedzimy u mojej siostry, i czekamy na wize do Kataru….

Mieszkania tez nie mamy, bo wynajelismy od 25 sierpnia…

Pojutrze pierwsza rocznica naszego slubu (tzn. mojego i Matta, a nie mojego i mojej siostry). A moj prezent dla niego polecial do Kataru i tam zostal (bo zapomnialam napisac, ze cale nasze bagaze z wyjatkiem tego podrecznego, zostaly w Katarze. W tym momencie nie mamy nic. Ja chodze w tej samej sukience juz czwarty dzien. Sukienka to pol biedy, chodze rowniez w tych samych majtkach i staniku. Oczywiscie pranych, ale to i co z tego, i tak mi sie znudzily…

Leave a comment

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.