Status Mamy w Anglii oraz NFZ

Nie pamietam, czy pisalam, ale jesli nie, to tak w skrocie.

Odkad Dagmara zmarla, ja przejelam opieke nad Mama. A Mama opieki potrzebuje non stop, nie ma mozliwosci, aby sama mieszkala. Lekow sama nie wezmie, jesc sobie nie zrobi, pamiec krotko i srednioterminowa w ogole jej nie dziala, przepala czajniki, bo wstawia bez wody, i zapomina, ze wstawila, no generalnie jest jak male dziecko.

Oczywiscie ja do Polski nie moge sie przeprowadzic, wiec Mama musi mieszkac ze mna w Anglii. A ze Anglia nie jest w Unii Europejskiej, wcale tak latwo nie jest tutaj teraz sie osiasc.

Zlozylam wniosek o wize, ktory kosztowal ponad £1000 – ze na podstawie, iz Mama potrzebuje ciaglej opieki. Ale na szczescie zapytalam na facebookowym forum Polakow mieszkajacych tutaj w okolicy, i powiedzieli mi, abym ta wize odwolala (na szczescie zwracaja pieniadze), bo malo kto ja dostaje, i ze moge sie ubiegac o status osoby osiedlonej (lub raczej tzw. pre-settled status) – poniewaz ja mam prawo zostac w Anglii na zawsze (unlimited right to remain), moge sie ubiegac dla mamy na podstawie, ze wymaga opieki, i na podstawie laczenia rodzin.

Aby ten wniosk zlozyc powiedziano mi, ze musze byc w Polsce do czasu uzyskania decyzji (dlatego bylam w Polsce przez kilka miesiecy). Wniosek zlozylam, zalaczylam wszelakie dokumenty, ktore Polacy z forum poradzili abym zalaczyla (akty urodzenia, pokazujace zwiazki rodzinne; akt malzenstwa, bo zmienilam nazwisko; listy od lekarza, pokazujace, ze jest chora i wymaga opieki; dokumenty potwierdzajace jej niepelnosprawnosc… wszystko tlumaczone przez tlumacza przysieglego).

Wniosek jest darmowy, zlozylam, i tylko trzeba bylo czekac.

Po 2 miesiacach dostalam maila, potwierdzajacego, ze aplikacja zostala przyjeta. Od tego czasu mama moze przebywac w Anglii tak, jakby miala pre-settled status, moze pracowac, uczyc sie, korzystac ze sluzby zdrowia – wszystko tak, jak ja.

Wrocilysmy do Anglii. Wczoraj, czyli mniej wiecej miesiac od maila Mama dostala status osoby osiedlonej (pre-settled, ktory nieco sie rozni od settled – glownie tym, ze musi byc w Anglii 30 miesiecy w ciagu 60 miesiecy aby nie stracic statusu. Osoba totalnie osiedlona – settled – nie ma takiego wymogu).

Wiec juz oficjalnie Mama moze kozystac ze sluzby zdrowia, oraz ze wszelakich zasilkow, ktore przysluguja Anglikom lub osiedlencom.

Szczerze mowiac troche mnie to dziwi, poniewaz Anglia tak bardzo chciala ograniczac imigracje, wyszli z Unii, nalozyli rozne utrudnienia, a tu prosze, aplikacja zlozona, i jeszcze PRZED decyzja osoba moze ze wszystkiego korzystac…

Ale nie bede narzekala. Dla mnie najwazniejsze jest, ze Mama moze ze sluzby zdrowia korzystac, co w jej przypadku jest bardzowazne.

Wrocilysmy do Anglii w sobote.

To byl poniedzialek, lub wtorek. Mama stoi w kuchni, Zuzia siedzi i pracuje, ja stoje obok Mamy.

Slabo mi, mowi Mama, i opiera sie o blat.

W nastepnej sekundzie zaczyna sie osuwac. Dobrze, ze stalam obok niej, troche upadek zlagodzilam, kto wie, co by bylo, jakby wyrznela na podloge, uderzyla glowa o blat stolu… szczescie w nieszczesciu przyslowiowe.

Lezala nieprzytomna przez chwile, ale zaraz otworzyla oczy, i zdezorientowana pyta: co sie stalo? co sie stalo?

Sprobowalam ja posadzic (na podlodze). Jak tylko usiadla, znow sie osunela. Dostala drgawek, twarz biala jak papier, usta sine, otwarte, nie oddycha … zaczelam krzyczec, ODDYCHAJ! ODDYCHAJ!

Naprawde myslalam, ze to jest ostatnia minuta jej zycia – wygladala jakby wlasnie zycie z niej wychodzilo..

Zuzia dzwoni na pogotowie, ja przerazona (po tym, co sie stalo 3 lata temu, jak Mama miala to samo, i potem ja reanimowali przez ponad godzine, i jak wtedy tez myslelismy, ze to juz koniec…), przygotowuje sie do robienia reanimacji…

Po kilku minutach – najgorszych minutach w moim zyciu – Mama sie ocknela, znow, nic nie pamieta, nie wie, co sie dzieje… kazalam jej lezec, i sprawdzilam, czy to nie jest czasem wylew – FAST, czyli

  • F face (czy jedna czesc twarzy nie opadla – wydawalo mi sie, ze troche tak, ale nie az tak bardzo),
  • A arm (czy mozna podniesc reke do gory? czy nie opada i nie jest bezwladna?)
  • S speech (czy osoba moze normalnie mowic)
  • Time (czyli jesli ktorekolwiek z objawow mozna zauwazyc, trzeba natychmiast dzwonic po pogotowie).

Objawow nie bylo, ale karetka w drodze. Przyjechali po 20 minutach – to szybko, aczkolwiek jesli Mama nie odzyskalaby przytomnosci, to by bylo o 15 minut za pozno.

Zbadali krew, cisnienie, cos tam jeszcze, i postanowili, ze ja do szpitala zabieraja.

Pojechalysmy. Mama byla w szpitalu 2 dni. Zrobili jej tomografie glowy (ok), mierzyli cisnienie (niskie), EKG serca (w normie), nie pamietam, co tam jeszcze.

Zrobili przeglad lekow (Mama na tych samych jechala, ktore jej przepisali 3 lata temu po szpitalu), i kazali przestac dawac Memotropil (lek przepisywany w Polsce, na pamiec, w Anglii nie jest zatwierdzony do uzytku) oraz leki na obnizenie cisnienia (bo juz ma niskie).

Nikt nie zapytal o to, czy ma ubezpieczenie zdrowotne, czy moze z niego korzystac… (to bylo zanim Mama dostala status, a po tym, jak dostalam maila, ze aplikacja jest dostarczona i mozna korzystac ze sluzby zdrowia). Kazali zapisac sie do lekarza ogolnego.

Zapisalam. Znow, nikt nie zapytal o to, czy ma prawo, po prostu ja zapisali… ma prawo, ale czy osoby, ktore nie maja, tez tak moga sie po prostu zapisac? Nie wiem.

W tej chwili Mama ma prawo do opieki medycznej, darmowych lekow (jesli ma sie przewlekle choroby, lub jest sie niepelnosprawnym, dzieci, kobiety w ciazy, ludzie na zasilkach – wszyscy maja leki za darmo. Okolo 89% ludzi tutaj ma recepty za darmo. Rowniez np. leki antykoncepcyjne lub leki przepisane w szpitalu sa zawsze darmowe dla wszystkich).

Jesli nie, placi sie ustalona, stala kwote za lek, £9.90 bez wzgledu na to, ile ten lek kosztuje.

Ludzie narzekaja na NHS (National Health Service, odpowiednik NFZ), i tak, czeka sie bardzo dlugo, i tak, umowic sie na wizyte do lekarza ogolnego graniczy z cudem, ale jesli cos powaznego sie dzieje, to naprawde uwazam, ze NHS stoi na wysokosci zadania…

Mama ma sie teraz lepiej, ale to takie zycie na bombie – zrobila sie blada, czy znow straci przytomnosc? Dostala zadyszki, czy aby na pewno wszystko w porzadku?

Takie byly pierwsze dwa tygodnie od mojego powrotu do Anglii… A teraz nadchodzi Boze Narodzenie, wiec znow sobie nie odpoczne!

Polska marka w Londynie

W srode, 6 wrzesnia, w Londynie otwarty zostal nowy sklep – Reserved. Polska marka, olbrzymi sklep (podobno, nie bylam jeszcze). I Kate Moss jako twarz marki w obecnej kampanii! Brawo Reserved!!!

Caly artykul na ten temat tutaj.

Przetlumaczony (automatycznie) na polski tutaj.

Robicie zakupy w Reserved? A moze polecacie jakies inne polskie marki, ktore sa swietne? 

Referendum. Dzisiaj.

Dzisiaj referendum. Na temat tego, czy Anglia powinna zostac w Unii, czy tez nie.

Referendum, ktore niemalze rozlamalo kraj na dwa obozy. Ktore podzielilo rodziny. Doprowadzilo do zagorzalych dyskusji. Sklocilo przyjaciol. Referendum, ktorym zyje cala Anglia – nawet ci, ktorzy polityka zazwyczaj sie nie interesuja.

Ja glosowac nie moge. Ale bardzo spodobal mi sie status na facebook jednej mojej znajomej. Napisala ona tak:

Chcialabym tylko przypomniec, ze jestem imigrantka. Podatek dochodowy, ktore placa, spokojnie pokrylyby zasilki dla jednej angielskiej rodziny.

Nic dodac, nic ujac 🙂

Referendum na temat Unii

Juz za miesiac Anglia bedzie glosowala w referendum. Na temat wyjscia z Unii Europejskiej, tudziez w niej pozostania.

Glosy Anglikow sa, jak na razie, podzielone niemalze po rowno, aczkolwiek grupa tych ‘niezdecydowanych’ jest wystarczajaco duza, aby przechylic szale na jedna lub druga strone. Mlodzi ludzie sa raczej za (pozostaniem), starsi ludzie sa raczej przeciw.

Problem jest taki, ze ludzie tak naprawde nie wiedza, jakie beda konsekwencje. Obydwa obozy podaja przyklady totalej katastrofy w przypadku pozostania (przeciwnicy Unii) lub w przypadku wyjscia (zwolennicy Unii).

Zastanawiam sie, jakie jest stanowisko Polakow na ten temat? Jak przedstawiaja ta kwestie media polskie?

 

Dla R.

Jak obchodzic urodziny kogos, kto odszedl? Kogos, kto szesc miesiecy temu zostawil duzo smutku na ziemi?

No jakos trzeba. Glownie sobie radzic. Wyjelam jego sweter, ktory wciaz ma jego zapach. Nalalam do szklaneczki whiskey.. tej samej, ktora razem pilismy ostatni raz, gdy go widzialam, cztery dni zanim odszedl. Malo jej juz zostalo, wiec nalam oszczednie.  Wyciagnelam stare zdjecia, pocztowki, listy.. wspomnienia. Zapalilam swieczke. I zyczylam mu wszystkiego najlepszego. A potem troche wspominalam. Ale glownie sie rozczulalam, nad sama soba i swoim smutkiem.

Pozniej sie opije, bo alkohol ma to do siebie, ze nawet jak czlowiek jest po nim smutny, to na drugi dzien nie pamieta. Budzi sie rano, i zyje dalej, bo zycie cie toczy, trzeba zajac sie domem, dziecmi, zakupy zrobic i takie tam pierdoly.

Happy Birthday, R. Gdziekolwiek jestes. Za rok bedzie latwiej. xoxo

Nieangielskosc Anglii

Anglia, wiadomo, angielska nie jest. Idac sobie Oxford street w Londynie slychac kazdy jezyk, tylko nie angielski. Wlascicielem niemalze kazdego sklepiku naroznego jest Hindus. A jak budowlaniec, to bardzo czesto Polak. Ostatnio wiodaca pozycje wsrod sprzataczek przejely Rumunki. Nieangielskosc Anglii potwierdzaja statystyki.

W 2004 roku 70.4% ludzi urodzonych w Londynie bylo Anglikami. Ale w 2004 otworzyly sie granice dla Polski, i Polacy masowo zaczeli walic ‘na zachod’. 10 lat pozniej juz tylko 63.4% Londynczykow to Anglicy. Najwiecej obcokrajowcow rodzacych sie w Londynie to Hindusi. Wciaz. Ale oni zaczeli do UK przyjezdzac w polowie lat 40tych, wiec mieli o wiele wiecej czasu.  Drugie ‘honorowe’ miejsce zajmuja Polacy. Podobno liczba Polakow rodzacych sie w UK potroila sie od 2004 roku. Nie proznujemy.

Polacy w Londynie skupiaja sie w zachodnim i polnocno wschodnim Londynie (nowsi imigranci, z Bulgarii, mieszkaja glownie w polnocnym Londynie).

Tak naprawde trudno sie dziwic Anglikom, ze maja negatywne uczucia w stosunku do cudzoziemcow. Jak to mowia, co za duzo, to niezdrowo.

A ja osobiscie juz sie martwie, co sie stanie z wszystkimi Polakami mieszkajacymi tutaj, jesli Anglia wystapi z Unii Europejskiej. Bo bedzie referendum. I glosy sa naprawde rowno podzielone, szala moze sie przechylic na kazda strone. Czy wtedy zycie typowego Polaka, mieszkajacego i pracujacego tutaj, stanie sie o wiele trudniejsze? Czy bedzie trzeba czola stawic roznorakim prawom i wymogom?

Czas pokaze.

 

Kilka zdjec z ulicy

Zeby nie byc goloslownym, oto kilka zdjec, jak to wszedzie te flagi powiewaja.

A najciekawsze jest to, ze znakomita wiekszosc Anglikow nie wierzy, ze gdziekolwiek zajda, z tymi mistrzostwami, ale i tak wszyscy swiruja i fiola na tym punkcie maja 😉

xxx

 

 

 

I prywatny domeczek:

Eurowizja

Czy w polskiej telewizji leci? No leci?

Bo tutaj leci. Na BBC3. Dopiero zaczelam ogladac, wiec opinii zadnej nie mam jeszcze. Ale mam do Was pytania:

Czy lubicie/ogladacie Eurowizje? Co o niej sadzicie?

Czy podoba sie Wam tegoroczna angielska piosenka?

Polska nie bierze udzialu w tym roku, ze wzgledu na finanse. Tak, juz sobie wyobrazam, jak wygrywamy, i musimy robic Eurowizje w Polsce….

Krolowa byc.

Krolowa Wielkiej Brytani siedzi na tronie juz od 60 lat. Wyobrazacie sobie? W jednej robocie przez tyle lat? Ale Elzbieta postawila sobie za punkt honoru ‘przesiedziec’ Wiktorie – najdluzej panujaca do tej pory krolowa. Brakuje Elzbiecie tylko trzech lat, wiec szanse ma spore, bo wciaz jest dziarska staruszka.

Diamentowa rocznica panowania Elzbiety obchodzona jest hucznie w Anglii przez trzy dni. Ludzie organizuja przyjecia uliczne – ulica jest zamykana dla ruchu, mieszkancy danej ulicy wieszaja dekoracje, wynosza stoly i krzesla, przynosza jedzenie i napoje, i bawia sie przy muzyce.

Sama krolowa tez musi brac udzial w wielu uroczystosciach – dzisiaj jest koncert (jak na razie spiewala Kylie Minogue, Stevie Wonder oraz Elton John), wczoraj byl pokaz koni z roznych stron swiata, min. z Omanu, Meksyku, Rosji, Krolowa dzielnie przez kilka godzin siedziala i wygladala dumnie i powaznie.

Wczoraj tez lodzie plynely Tamiza, Krolowa na jednej z tych lodzi przez kilka godzin stala, staruszka ma 86 lat, a przez trzy czy cztery godziny stala w deszczu i reka machala do ludu. Zaloze sie, ze biedaczka myslala tylko o tym, aby juz byc w swoim palacu z nogami w cieplych kapciach i z kubkiem goracej herbatki z mlekiem.

Oczywiscie wszedzie przewija sie Kate z mezem Williamem.

Dla szaraczkow takich jak ja diamentowy jubileusz krolowej oznacza dlugi weekend – sobota+niedziela, oraz dwa dodatkowe dni wolne od pracy/szkoly – poniedzialek i wtorek.

A ja tak sobie obserwuje te uroczystosci, i z jednej strony jest mi milo, ze w jakis tam sposob moge uczestniczyc w tych historycznych momentach; a z drugiej strony widze, ze Anglicy jednak kochaja swoja Krolowa.

I tak sobie mysle, ze jak dorastalam, to ksiezniczka, krolewna, krolowa, no i krol czy ksiaze, oczywiscie – to wszystko byly jedynie postacie z bajek. Pojecia nie mialam, ze niecale dwa tysiace kilometrow dalej zyje sobie najprawdziwsza na swiecie krolowa, calkiem bliska szaremu tlumowi, jakby nie patrzec…

 

P.s. Wlasnie przemawia Karol, syn Elzbiety. Mowi: “Wasza Wysokosc. Mamusiu…” Lza sie w oku zakrecila. Mi. I zastanawiam sie, czy Karol widzi Elzbiete jako ‘mamusie’? Czy tez moze bardziej jako ‘krolowa matke’?

P.s. 2. Jestem pewna, ze Elzbieta botoks sobie strzela. Niemozliwe, zeby w tym wieku miala takie gladkie czolo!!!

Seks telefon oplaci ci studia.

– Wrrrrr, szczekaj, psie, szczekaj! O tak, dobry piesek – mowi ladna, mloda blondynka do sluchawki telefonu.

Tak zaczal sie program o operatorkach seks telefonow.

Otoz okazuje sie, ze calkiem sporo kobiet dorabia sobie swintuszac przez telefon do podnieconych facetow, ktorzy dzwonia na seks-linie. Fantazje maja najrozniejsze – niezbyt innowacyjne swintuszenie, goraca gospodyni domowa, dominatriks, pani miazdzaca karly, dziewczyna, ktora uprawia seks ze Swieta Trojca…

Operatorkami zostaja przewaznie gospodynie domowe, ktore maja dzieci w szkole, i chca sobie dorobic (hmmm, moze taka kariere powinnam obrac?), albo studentki, ktore chca zarobic na studia (w Anglii studia sa platne, kosztuja w zaleznosci od kierunku, ale mniej wiecej 6000 funtow rocznie, a widzialam tez ze Oxford za kierunek europeistyka kasuje 15 tysiecy funtow za rok!).

Bohaterki programu udzielaly sie zawodowo podczas wykonywania roznych zajec – jedna gotowala, sprzatala, malowala sobie paznokcie; druga chodzila na spacery i zakupy, i w ogole jej nie przeszkadzalo ze ludzie patrza na nia dziwnie jak opieprza przez telefon faceta, ktory nie warczy wystarczajaco groznie…

Wrrrr!